RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Zaskakująca postawa Niemiec. Ambasador w Polsce zabrał głos ws. Patriotów

Najnowsze

Popularne

Przewodniczący komisji ds. europejskich w Bundestagu ocenił, że Polska ma rację, bo Niemcy powinni zaoferować Patrioty ostrzeliwanym setkami rakiet Ukraińcom, a nie względnie bezpiecznym Polakom. Zupełnie innego zdania jest ambasador RFN w Polsce, który stwierdził właśnie: „Te Patrioty wchodzą w skład potencjału obronnego NATO. Wykorzystanie ich poza tym obszarem zwyczajnie nie jest teraz realistyczne”.

Czy Niemcy rzeczywiście nie mogą dać Patriotów Ukraińcom? Szeremietiew wyjaśnia

Niemcy poinformowali, że nie wyślą Ukrainie systemów Patriot, bo kraj ten nie jest w NATO. Były szef MON Romuald Szeremietiew podkreśla w rozmowie...

zobacz więcej

Niemcy zaproponowały przekazanie Polsce systemów Patriot. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak stwierdził, że w obliczu rosyjskich ataków na Ukrainę sprzęt ten bardziej przyda się władzom w Kijowie niż nam.


Do propozycji Błaszczaka odniósł się m.in. Anton Hofreiter, przewodniczący komisji ds. europejskich w Bundestagu. W wywiadzie dla Deutsche Welle polityk Zielonych poparł propozycję Warszawy, uznając ją za „absolutnie słuszną”. Wskazał też, że systemy Patriot byłyby dobrym uzupełnieniem dostarczonych już Ukrainie systemów IRIS-T.



Innego zdania jest ambasador RFN w Polsce Thomas Bagger. Jego zdaniem przekazanie Patriotów Ukraińcom jest niemożliwe.


W rozmowie z „Rzeczpospolitą” ocenił, że polski rząd doskonale zna różnicę między terytorium należącym do NATO i takim, które do sojuszu nie należy.


Wskazał, że Patrioty nie mogą znaleźć się na Ukrainie, bo „muszą być obsługiwane przez niemieckich żołnierzy”. Właśnie dlatego tak istotna jest różnica między obszarem NATO a wszystkim, co leży poza jego granicami – wskazał pomijając fakt, że Ukraińcy byli wcześniej szkoleni do samodzielnej obsługi innych skomplikowanych systemów jak np. artylerii rakietowej HIMARS.

Bagger powiedział w rozmowie z dziennikiem, że po eksplozji w Przewodowie, Berlin chciał wesprzeć Warszawę, bo choć był to prawdopodobnie wypadek, to zginęli ludzie. „Uznaliśmy więc, że wzmocnienie polskiej ochrony jest potrzebne” – zaznaczył.


Niemcy zachowują się dziwnie

Niemieckie Patrioty nie dotrą w tym roku? „W Polsce takie rzeczy trwają tydzień”

Niemcy zaproponowali wysłanie do Polski systemów Patriot, a Warszawa wyraziła chęć ich przyjęcia. Teraz niemieckie media piszą, że o sprawie...

zobacz więcej

Z kolei były szef MON Romuald Szeremietiew podkreślił w rozmowie z portalem tvp.info, że Amerykanie właśnie ogłosili decyzję o przekazaniu Patriotów Ukraińcom i jakoś nie widzieli w tym problemu. 


– Więc to Niemcy zachowują się dziwnie – ocenił i przekonywał, iż w Berlinie nadal wierzą w militarne zwycięstwo Rosji i powrót do „business as usual” z Kremlem.



Profesor Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej powiedział nam, że setki rosyjskich rakiet spadają na Ukrainę, a nie Polskę, więc to tam jest potrzeba dostarczenia dodatkowych systemów ziemia-powietrze. Uważa więc, że „Niemcy zachowują się dziwnie”. 


Niemcy za upadkiem Ukrainy?


Obecny spór wpisuje się w informacje o tym, jak Niemcy zachowywali się po wybuchu wojny.

Merkel: W Rosji nadal można z Niemcami stworzyć dobrą atmosferę

Była kanclerz Angela Merkel w rozmowie z dziennikiem „Spiegel” stwierdziła, że pod koniec swojej kadencji nie widziała już możliwości wpływania na...

zobacz więcej

Do historii przejdzie postawa Niemiec ws. przekazania Ukraińcom hełmów i czołgów, które miały trafić z RFN do Polski, ale Berlin robił wszystko, by tak się nie stało.


„Po inwazji Putina na Ukrainę Niemcy obiecały też wysłać na Litwę więcej żołnierzy Bundeswehry. Ale jak na razie ani wojska nie przybyły, ani Berlin nie przedstawił harmonogramu działań. Irytacja w Wilnie jest wielka” – pisała z kolei ostatnio gazeta „Welt am Sonntag” w tekście zatytułowanym „Kolejne rozczarowanie Niemcami”.



Nie brakuje opinii, że Niemcy, chociaż mają jeden z największych przemysłów zbrojeniowych na świecie, nie chcą wspierać Ukraińców militarnie. Zamiast tego minister spraw zagranicznych zaproponowała zainicjowanie na szczycie G7 „wsparcia dla zaopatrzenia Ukrainy w energię”.


Poruszenie na świecie wywołały także najnowsze wypowiedzi byłego premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona. 



Powiedział on amerykańskiej stacji CNN, że po rosyjskiej inwazji na Ukrainę rząd Niemiec wolał początkowo szybką klęskę militarną Ukrainy niż niekorzystny dla Berlina, przedłużający się konflikt wojskowy na Wschodzie.



Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej