RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Czy Niemcy rzeczywiście nie mogą dać Patriotów Ukraińcom? Szeremietiew wyjaśnia

Romuald Szeremietiew (fot. Adam Chelstowski / Forum)
Romuald Szeremietiew (fot. Adam Chelstowski / Forum)

Najnowsze

Popularne

Niemcy poinformowali, że nie wyślą Ukrainie systemów Patriot, bo kraj ten nie jest w NATO. Były szef MON Romuald Szeremietiew podkreśla w rozmowie z portalem tvp.info, że Amerykanie właśnie ogłosili taki ruch i jakoś nie widzieli w tym problemu. – Więc to Niemcy zachowują się dziwnie – ocenia i przekonuje, iż w Berlinie nadal wierzą w militarne zwycięstwo Rosji i powrót do „business as usual” z Kremlem.

Niemieckie Patrioty nie dotrą w tym roku? „W Polsce takie rzeczy trwają tydzień”

Niemcy zaproponowali wysłanie do Polski systemów Patriot, a Warszawa wyraziła chęć ich przyjęcia. Teraz niemieckie media piszą, że o sprawie...

zobacz więcej

Niemiecka minister obrony Christine Lambrecht oświadczyła w czwartek, że oferowane Polsce zestawy obrony przeciwlotniczej Patriot przeznaczone są do użytku na terytorium NATO. Sprzeciwiła się tym samym polskiej propozycji wysłania tego systemu na Ukrainę.


– Stany Zjednoczone właśnie ogłosiły, że zostaną przekazane Ukrainie systemy rakiet Patriot i będą obsługiwane przez żołnierzy ukraińskich. Ponieważ USA z tego co wiem, też należą do NATO, a rakiety Patriot, które mają Niemcy są pochodzenia amerykańskiego, więc dlaczego te dwie wyrzutnie nie mogłyby znaleźć się na terytorium Ukrainy i służyć do obrony przestrzeni powietrznej Ukrainy? – pyta w rozmowie z portalem tvp.info Romuald Szeremietiew.



Profesor Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej podkreśla, że setki rosyjskich rakiet spadają na Ukrainę, a nie Polskę, więc to tam jest potrzeba dostarczenia dodatkowych systemów ziemia-powietrze. Uważa więc, że „Niemcy zachowują się dziwnie”. 


– Ciągle deklarują chęć przekazania Ukrainie jakiegoś uzbrojenia, a potem wynajdują powody, dlaczego jednak nie mogą tego zrobić. U nas rozdzierają szaty, że rząd polski odrzuca „wspaniałą” pomoc Berlina. A może te wyrzutnie miały ochraniać Leopardy, które miały do nas trafić po tym, jak my przekazaliśmy swoje czołgi Ukrainie? – pyta Szeremietiew.



Przyznaje przy tym, że byłoby czymś niezwykłym, gdyby „niemieckie rakiety strącały rosyjskie rakiety broniąc Polski”.


Berlin pod ogromną presją


Niemieckie Patrioty zamiast do Polski trafią na Ukrainę? Morawiecki komentuje

To dobra propozycja dla ochrony pogranicza Polski i Ukrainy. Robimy wszystko, aby zapewnić maksimum bezpieczeństwa w tej części Polski – powiedział...

zobacz więcej

Były szef MON komentuje również doniesienia „Welt am Sonntag” o tym, że po inwazji Putina na Ukrainę Niemcy obiecały wysłać na Litwę więcej żołnierzy Bundeswehry. Ale jak na razie ani wojska nie przybyły, ani Berlin nie przedstawił harmonogramu działań. Tymczasem irytacja w Wilnie jest wielka.



– Rząd niemiecki jest pod ogromną presją, w tym swojej opinii publicznej. Jest oczekiwanie, by pomagać Ukrainie. Z drugiej strony w Berlinie nie porzucono chyba nadziei, że Rosja tę wojnę wygra i będzie można wrócić do wszystkich tych korzystnych rozwiązań, które wcześniej stosowano – ocenia Szeremietiew.


Jak mówi portalowi tvp.info, „pomaganie Ukrainie nie mieści się więc w polityce, którą poukładano sobie w niemieckich głowach”, a którą teraz trzeba przynajmniej częściowo realizować.



„Dwa razy obiecać to jak raz dotrzymać”


Na koniec profesor odnosi się do pytań internautów, dlaczego Niemcy nie woleli przeszkolić szybko ukraińskich żołnierzy z obsługi Patriotów, zostawić im tych systemów i zapomnieć o sprawie.

Ponad 100 europosłów za Putinem? Andzel: Rosja ma potężne wpływy

Parlament Europejski uznał Rosję za sponsora terroryzmu, ale 58 posłów było przeciw, a 44 wstrzymało się od głosu. Wiceszef sejmowej komisji obrony...

zobacz więcej

Bo to nie podobałoby się Putinowi, a moim zdaniem jego opinia cały czas ma dla nich znaczenie – stwierdził.



Przypomniał również fragment nagrania z restauracji Amber Room z 2014 roku, gdy Radosław Sikorski z PO mówił, iż „dwa razy obiecać to jak raz dotrzymać”.


– To jest ta metoda. Niemcy coś tam dają, ale robią wszystko, by było to absolutne minimum. A wiadomo też przecież, że niemiecki przemysł zbrojeniowy to potęga jeśli chodzi o światowy rynek handlu uzbrojeniem – podsumowuje.




Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej