RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prezydent chce jednej ustawy o GMO

fot.
(fot. flickr.com/Martin Cathrae)

W Pałacu Prezydenckim w środę odbyła się wielka debata o GMO. Bronisław Komorowski zaapelował do rządu o rozpoczęcie prac nad ustawą, która w całościowy sposób ureguluje kwestie związana z organizmami genetycznie zmodyfikowanymi.

Naukowcy, politycy, rolnicy i prawnicy stawili się w środę w Pałacu Prezydenckim, aby debatować nad organizmami genetycznie zmodyfikowanymi. Uczestnicy spotkania bez względu na to czy są zwolennikami czy przeciwnikami biotechnologii mieli jasno sprecyzowane oczekiwania.

Myślę, że organizacje pozarządowe chciałyby usłyszeć od prezydenta jasną informację co będzie się dalej działo z tematem GMO w Polsce – mówi ekolog Marek Kryda.

Tym bardziej, że obecne nasze przepisy są delikatnie mówiąc dziurawe. Upraw GMO w Polsce jest podobno około trzech tysięcy. Podobno, bo oficjalnych danych nikt nie musi zbierać. – Ja osobiście na tą ustawę czekam ponieważ ona wdroży nam prawo europejskie i wdroży wiele przepisów, których do tej pory w Polsce nie ma. Mam tu na myśli monitorowanie i kontrolę upraw GMO – relacjonowała Dorota Metera ekspert od rolnictwa ekologicznego.

Prezydent tych oczekiwań chyba nie zawiódł. – Zachęcam rząd, aby podjąć wyzwanie debaty po to, aby można było całościowo uregulować kwestie związane z GMO w jednej ustawie, a nie ryzykować umieszczania cząstkowych zapisów w różnych ustawach, bo to niekoniecznie będzie tworzyło logiczną i odpowiedzialną całość systemu prawnego, a na pewno mogą być źródłem dalej idących wątpliwości – przekonywał Prezydent Bronisław Komorowski.

Bez odpowiedzi pozostaje jednak pytanie jaka to będzie ustawa. Obecni na spotkaniu ekolodzy przekonywali, że jedynym rozwiązaniem dla GMO jest tylko zakaz. – Myślimy, że Prezydent w końcu zrozumie jakie niebezpieczeństwo niesie ze sobą prowadzenie upraw genetycznie zmodyfikowanych. Państwa, które wiele lat temu zaczynały z GMO, teraz się z niej powoli wycofują. Też to zróbmy to nie będziemy się musieli martwić o przyszłość naszych dzieci – tłumaczyła Danuta Pilarska ze Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych.

Biotechnolodzy nie pozostawiają jednak złudzeń – przed GMO nie uciekniemy. – Nikt do tej pory nie udowodnił, że dobrze zbadane, dopuszczone do użytku organizmy genetycznie zmodyfikowane są szkodliwe dla człowieka – mówiła w Pałacu Prezydenckim prof. Katarzyna Niemirowicz- Szczytt ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Obecni na spotkaniu prawnicy przypominali, że Polsce grożą kary finansowe ze strony Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości za nie dostosowanie naszego prawodawstwa do unijnych dyrektyw o GMO. Czasu na uchwalenie nowej ustawy jest więcej coraz mniej.

źródło: