RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Disney zwalnia CEO. W tle konflikt z pretendentem do Białego Domu

Od lewej: Bob Chapek i Ron DeSantis (fot. Steven Ferdman/Getty Images; James Gilbert/Getty Images)
Od lewej: Bob Chapek i Ron DeSantis (fot. Steven Ferdman/Getty Images; James Gilbert/Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Bob Chapek nie jest już szefem Walt Disney Company. Został zwolniony po tym jak akcje firmy w ciągu kilku miesięcy spadły o 41 proc. Mówi się także o ostrym sporze z republikańskim gubernatorem Florydy Ronem DeSantisem, postrzeganym jako pretendent do Białego Domu. Na stanowisko CEO Disneya powraca Bob Iger, który do 2020 r. kierował gigantem z Hollywood.

Gwiazda Disneya zwolniona za poglądy. „Firma zastraszała nie tylko mnie”

W pierwszym wywiadzie po wyrzuceniu z obsady serialu „The Mandalorian” aktorka Gina Carano opowiada o relacjach panujących w filmowym otoczeniu...

zobacz więcej

Chapek rządził firmą od lutego 2020 r. W czasie jego krótkiej kadencji Disney pogrążył się w wewnętrznej wojnie kulturowej – relacjonują amerykańskie media, odnosząc się do konfliktu z gubernatorem Florydy.


Chodziło zajęcia z edukacji seksualnej i tożsamości płciowej w trzecich klasach. Miały je zablokować nowe przepisy proponowane przez republikanina Rona DeSantisa

 

Konflikt o edukację seksualną i spadki na Wall Street 

 

CEO Disneya początkowo milczał w tej sprawie, co wywołało bunt wśród pracowników medialnego giganta. Gdy zabrał głos, spadła na niego medialna krytyka, głównie ze strony konserwatywnych komentatorów. 

 

O jego losie na fotelu prezesa przesądziły jednak prawdopodobnie dramatyczne dane z giełdy. Na początku listopada Wall Street zamarło, gdy firma ogłosiła 1,5 mld dolarów straty w raczkującym dopiero dziale transmisji strumieniowych, obejmującym m.in. serwis Disney+ (rok wcześniej było to 630 mln dol. straty).


W sumie w ciągu trzech miesięcy między lipcem a wrześniem Disney wygenerował 20,15 mld dolarów przychodów, choć analitycy liczyli na znacznie więcej. Zysk: zaledwie 162 mln dolarów. 

W dzień po ogłoszeniu wyników akcje firmy spadły o 12 proc., m.in. w efekcie „beztroskiego” wystąpienia Chapeka na konferencji z analitykami. Od stycznia akcje Disneya spadły w sumie o 41 proc., do około 98 dolarów. 

Sondaże bezlitosne dla Trumpa – wyborcy wolą DeSantisa

Na dwa lata przed wyborami prezydenckimi w USA jest już jasne, że głównymi kandydatami Partii Republikańskiej będą były prezydent Donald Trump i...

zobacz więcej

Katastrofalna sytuacja finansowa wywołała bunt wśród kadry kierowniczej, a los CEO przypieczętowano w weekend. Miejsce Chapeka zajmie Bob Iger, który wraca do firmy.


Iger kierował już nią w latach 2005-20. Okres jego rządów uznawany jest w Hollywood jako jeden z najbardziej udanych. 

 

Bob Iger zaskoczony, pisze do pracowników 

 

„Ponieważ Disney rozpoczyna najbardziej złożony okres transformacji, zarząd doszedł do wniosku, że Bob Iger jest najwłaściwszą osobą, aby poprowadzić firmę przez ten kluczowy okres” – przekazała spółka w oświadczeniu. 

 

W wiadomości wysłanej do pracowników Disneya w niedzielę wieczorem Iger powiedział, że „z niewiarygodnym poczuciem wdzięczności i pokory – i muszę przyznać, z odrobiną zdumienia – piszę do was dzisiejszego wieczoru, że wracam”.

 

Zobacz także: Disney „dodaje queerowości”. Połowa wszystkich bohaterów będzie LGBTQIA

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej