RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Na tropie sprawcy zbrodni sprzed pół wieku. Pomógł algorytm

Algorytm "został wyszkolony" na milionach zdjęć ludzi (fot. Shutterstock)
Algorytm "został wyszkolony" na milionach zdjęć ludzi (fot. Shutterstock)

Najnowsze

Popularne

Wszystko wskazuje na to, że brytyjski arystokrata, który 48 lat temu zamordował nianię swoich dzieci, a potem zniknął, nie uniknie kary. W namierzeniu mężczyzny, który – jak się okazuje – ukrywał się w Australii, pomógł opracowany przez profesora Hassana Ugaila algorytm rozpoznawania twarzy.

Tajemniczy obiekt w pobliżu wraku Titanica. Znalezisko „tętni życiem”

Uczestnicy ekspedycji oceanicznej OceanGate Expeditions zdołali zidentyfikować tajemniczy obiekt, który po raz pierwszy został zauważony w pobliżu...

zobacz więcej

W poniedziałek 7 listopada przypadła 48. rocznica morderstwa Sandry Rivett, która pracowała jako niania u rodziny Lucanów w luksusowej dzielnicy Londynu. Okoliczności jej śmierci dotąd nie są znane. Wiadomo jednak, że tego dnia ofiar mogło być więcej. Tego samego wieczoru z domu, w którym doszło do zabójstwa uciekła Veronica Bingham, żona lorda Lucana. Schroniła się w pobliskim pubie, gdzie opowiedziała, że usłyszała krzyki z piwnicy i gdy tam zeszła, znalazła swojego męża. Jak twierdziła, zaatakował ją. 


Policja, która pojechała na miejsce, znalazła zwłoki Sandry Rivett. Sprawca jednak zniknął bez śladu. Świadkowie twierdzili, że widzieli go na promie płynącym do Francji. Z tego promu miał wyskoczyć do kanału La Manche, ale jego ciała nigdy nie znaleziono. Odnaleziono za to samochód lorda Lucana. Wnętrze porzuconego w Newhaven w hrabstwie East Sussex pojazdu było poplamione krwią, a w bagażniku znaleziono owiniętą bandażem ołowianą rurę. Te dowody wystarczyły, by w procesie, który rozpoczął się kilka miesięcy po zabójstwie Sandry Rivett, sąd uznał, że winnym jest lord Lucan. O odsiadce nie było jednak mowy, bo policja nie wpadła na jego trop. W 2016 roku Lucan został uznany za zmarłego. 


Dochodzenie syna ofiary 


Z tą decyzją nie pogodził się Neil Berriman, syn zamordowanej Sandry Rivett. Dziewięć lat temu wytropił on w Australii mężczyznę, jego zdaniem lorda Lucana. Od tamtej pory szukał sposobu na to, by potwierdzić swoje przypuszczenia, że 87-letni staruszek mieszkający w małym miasteczku na obrzeżach Brisbane jest mordercą jego matki. W końcu skontaktował się z profesorem Hassanem Ugailem, światowej klasy specjalistą technik analityki wizualnej z Uniwersytetu w Bradford. To twórca wykorzystującego sztuczną inteligencję algorytmu rozpoznawania twarzy, autor kilku książek na ten temat. Ekspert pomógł zidentyfikować m.in. podejrzanych o zamordowanie saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego w 2018 roku. Jego opinia była też kluczowa w sprawie identyfikacji rosyjskich agentów odpowiedzialnych za otrucie Siergieja Skripala. 

Wyjątkowe odkrycie w Szwecji. Odnaleziono wrak okrętu z 1629 r.

Szwedzcy archeolodzy poinformowali o odnalezieniu na dnie Bałtyku wraku galeonu Jabłko z 1629 r. Według naukowców jest to siostrzana jednostka...

zobacz więcej

Kiedy Neil Berriman skontaktował się z profesorem Ugailem, z początku nie informował go, o kogo chodzi. Informatyk za pomocą swojego algorytmu przeprowadził 4000 kontroli krzyżowych siedmiu zdjęć. Cztery z nich to były fotografie Lucana z różnych lat, a trzy kolejne to zdjęcia tajemniczego emeryta z Australii. Porównanie polegało na niezwykle szczegółowych pomiarach przestrzeni między elementami twarzy. Najniższy wynik, jaki uzyskano w wypadku porównania zdjęć lorda Lucana i mężczyzny z Australii wynosił około 76 proc., najwyższy – 88 proc. Zdaniem profesora Ugaila nie ma więc wątpliwości, że to ta sama osoba. – Jeśli mamy dopasowanie, to nie jest opinia, to nauka i fakt matematyczny – powiedział naukowiec. 


Algorytm „wyszkolony” na milionach zdjęć 


Profesor Ugail jest przekonany, że opracowany przez niego i udoskonalany przez lata algorytm się nie myli. – W ostatnich latach nastąpił ogromny postęp w technologii sztucznej inteligencji i rozpoznawania twarzy. Możemy teraz potwierdzić rzeczy, które jeszcze pięć lat temu były niemożliwe. Mój algorytm został wyszkolony na milionach zdjęć ludzi z różnych grup etnicznych i w różnym wieku. Może zawieść tylko wtedy, gdy każemy mu porównać bliźnięta jednojajowe. Nawet jeśli porównamy dwa identyczne zdjęcia tej samej osoby, nigdy nie uzyskamy stuprocentowego podobieństwa ze względu na różnice techniczne, układ pikseli itp. Indeks podobieństwa 75 proc. lub wyższy, to właściwie pewność, że mamy do czynienia z tą samą osobą – tłumaczy naukowiec. 


Co ważne, ustalenia profesora Ugaila potwierdziła też renomowana amerykańska firma zajmująca się technikami identyfikacji. Dlatego Neil Berriman zamierza dochodzić sprawiedliwości. – Spędziłem dziewięć lat, próbując udowodnić, że ten człowiek to Lucan. Teraz, mając te nowe dowody naukowe, policja musi zacząć działać. To nie są emocje. To fakty – powiedział syn zamordowanej Sandry Rivett. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej