RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Ekspert: W ciągu czterech lat Polska może być jednym z liderów [WYWIAD]

O centrach danych w Polsce rozmawiamy z Adamem Ponichterą z Data4 (fot. materiały prasowe)
O centrach danych w Polsce rozmawiamy z Adamem Ponichterą z Data4 (fot. materiały prasowe)

Najnowsze

Popularne

Ile danych generujemy w sieci i gdzie to wszystko się mieści? Czy nasze dane są bezpieczne i jaką rolę w ich przechowywaniu może odegrać polska gospodarka? O centrach danych, nazywanych „filarami cyfrowych gospodarek”, ich rozwoju w Polsce i szansach dla naszej gospodarki rozmawiamy z Adamem Ponichterą, dyrektorem oddziału Data4 w Polsce. Ekspert nie ma złudzeń: „Przyszłość bez danych nie istnieje”.

Korzystałeś z trybu incognito? Nabijali się z Ciebie pracownicy Google’a, wyciekły maile

Ogromna grupa amerykańskich internautów domaga się od firmy Google miliarda dolarów odszkodowań za fałszywe obietnice prywatności. Chodzi o tryb...

zobacz więcej

Portal tvp.info: Zacznijmy od tego, czym są centra danych? 

  

Adam Ponichtera: Mówiąc najprościej, centrum danych służy do przechowywania informacji. To może być dowolna przestrzeń, począwszy od zwykłego serwera, poprzez szafę serwerową, specjalne pomieszczenia mieszczące po kilka takich szaf, a skończywszy na całym budynku i zespołach budynków, zwanych kampusami. Jednak niezależnie od wielkości przestrzeń ta jest wyposażona w różnego rodzaju urządzenia do przechowywania, przetwarzania i przesyłania danych do świata zewnętrznego. 

 

Wszystkie dane, które generujemy na co dzień, korzystając z internetu, płacąc za zakupy online, wysyłając wiadomości na komunikatorach, robiąc zdjęcia czy oglądając seriale na platformach streamingowych – wszystko to jest fizycznie przechowywane właśnie w centrach danych. Warto pamiętać, że wyspecjalizowane w tym kierunku budynki, czyli profesjonalne centra danych zawierają również profesjonalną infrastrukturę, która wspiera ich działanie, optymalizując przy tym koszty eksploatacji. 

  

Przyzwyczailiśmy się już chyba do internetowych chmur, ale przecież nawet zwykłe wyszukiwanie to dla biznesu duża wartość. Ile dziś przeciętny internauta generuje danych? I co się z nimi dzieje? 


Jako mieszkańcy rozwiniętych gospodarek nie tylko biernie konsumujemy dane – jesteśmy ich hiperaktywnymi twórcami – Adam Ponichtera.

Według przewidywań Statista, do roku 2025 na całym świecie powstanie nawet ponad 180 zettabajtów (1 zettabajt = 1 000 000 000 000 gigabajtów – przyp.red.) danych. Z kolei Gartner przewiduje, że do tego samego roku, 85 procent organizacji na świecie przyjmie strategię ukierunkowaną na rozwiązania chmurowe.

Najpopularniejsze hasła, jakich szukali Polacy w 2021 roku. Raport Google

Zaczęło się od senatora Berniego Sandersa, który w styczniu 2021 roku wypromował na cały świat hasło „rękawiczki z jednym palcem”, a później… Firma...

zobacz więcej

Skoro dane stanowią podstawę obecnego życia społeczno-gospodarczego, miejsca, w których są przechowywane, można nazwać fundamentami współczesnego świata. To są właśnie centra przetwarzania danych. Bez danych trudno sobie wyobrazić dalszy rozwój społeczny i ekonomiczny, a jednocześnie zapewnić innowacyjne rozwiązania na przyszłość. Przyszłość bez danych nie istnieje.


Przyjmując tezę, że dane stanowią podstawę współczesnego życia społecznego i gospodarczego, jak na tle konkurencyjnych gospodarek wypada Polska? 


Ta teza ma swoje odzwierciedlenie na polskim rynku centrów danych. Już poprzedni rok był jednym z najlepszych dla branży pod względem inwestycji i szybkiego rozwoju, a przewiduje się, że kolejne lata będą równie owocne. Tak chociażby wynika z raportu PMR nt. centrów danych „Rynek centrów danych w Polsce 2021. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2021-2026”, w którym czytamy, że całkowita moc dostępna dla klientów na rynku komercyjnych CPD w Polsce w 2020 r. wynosiła blisko 89 MW, a w perspektywie sześciu lat wartość ta podwoi się i sięgnie 181 MW. Moim zdaniem można powiedzieć, że liczba ta może się nawet potroić.

Inwestorzy zagraniczni są zainteresowani polskim rynkiem w dużej mierze dlatego, że to właśnie u nas swoje regiony chmurowe tworzą największe firmy, takie jak Google, Microsoft czy IBM. Do 2026 roku Polska może stać się jednym z liderów na rynku kolokacyjnych centrów danych w Europie Środkowo-Wschodniej – Adam Ponichtera.

Obserwowany od lat stały wzrost liczby przetwarzanych informacji pozwala wnioskować, że nadejdzie przełomowy moment, kiedy firmy zaczną zauważać, że przetrzymywanie danych we własnej siedzibie stanie się mało lub w ogóle nieopłacalne kosztowo i operacyjnie. Wówczas profesjonalne centra danych, takie jak Data4, okażą się najlepszą alternatywą. 

  

Rozumiem, że są to rozwiązania stworzone dla biznesu. Jakie tutaj są korzyści centrów danych, a jakie dla samych internautów – końcowych odbiorców?

Microsoft ulokuje u nas 1 mld dolarów. Największa inwestycja w historii

Technologiczny gigant Microsoft nawiązał strategiczne partnerstwo z polską spółką Operator Chmury Krajowej, powołaną przez PKO Bank Polski Polski...

zobacz więcej

Zacznę od perspektywy przedsiębiorstw, które decydują się na przeniesienie swoich danych do profesjonalnych obiektów. Zwykle firmy, które rezygnują z utrzymania własnych serwerowni na rzecz outsourcingu, szukają w ten sposób oszczędności. I jest to dobra decyzja, bo właśnie dzięki centrom danych je znajdują. Utrzymanie zaawansowanej infrastruktury w obrębie własnej firmy staje się zbyt kosztowne, a także wymaga zatrudnienia odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów, a o tych na rynku niezwykle trudno. Profesjonalne centra przetwarzania danych są gwarancją utrzymania ciągłości biznesowej przy znacznie niższych kosztach i profesjonalnej obsłudze. Dzięki usługom hostingu danych i kolokacji przedsiębiorstwa mogą również zaoszczędzić na kosztach związanych z systemami bezpieczeństwa czy wykorzystania energii elektrycznej. 

  

Podobnie przedstawiają się korzyści, jeśli chodzi o końcowych odbiorców. Wszystkie wspomniane wyżej aspekty mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie systemu społeczno-gospodarczego, a zatem na jakość życia nas wszystkich. Niezachwiany dostęp do danych, odporne na awarie systemy informatyczne podmiotów z obszaru finansów, ochrony zdrowia, informacji publicznej, telekomunikacji – mogą być zapewnione dzięki niezawodnym i profesjonalnym centrom przetwarzania danych. 

  

A co z bezpieczeństwem? Przyzwyczailiśmy się, że jeśli chodzi o prywatność w sieci i bezpieczeństwo, te pojęcia są często rozmyte. Centra z uwagi na koncentrację danych nie są łatwiejszym celem dla hakerów? 

  

Centra danych mogą być celem hakerów jak każda inna infrastruktura informatyczna, jednak są znacznie bardziej chronione przed takimi sytuacjami. W tym temacie równie ważne jest bezpieczeństwo fizyczne, a trzeba pamiętać, że nowoczesne centra danych posiadają certyfikowane systemy bezpieczeństwa przeciwpożarowego, jak też profesjonalne systemy chłodzenia i zasilania. Stanowią zatem dużo stabilniejsze miejsca dla informacji krytycznych niż prywatne serwerownie.

„Z chmury danych deszcz pomysłów”. Premier o historycznej umowie z Microsoftem

Microsoft został partnerem strategicznym polskiej Chmury Krajowej. Utworzy w naszym kraju centrum danych i zainwestuje miliard dolarów. – To...

zobacz więcej

Mówiąc o prywatności w sieci i bezpieczeństwie cyfrowym, nie można pominąć tak ważnego zagadnienia jak suwerenność cyfrowa, czyli samodzielna oraz niezależna od innych podmiotów kontrola nad danymi, niezbędna dla zapewnienia bezpiecznej infrastruktury cyfrowej w kluczowych obszarach technologicznych, takich 5G, IoT czy AI. Bezpieczeństwo i sprawność przepływu danych ma ogromne znaczenie w kontekście międzynarodowym. Dzięki przechowywaniu informacji krytycznych w kraju pochodzenia danego podmiotu lub na terenie Europy, w ramach jednolitego porządku prawnego, gwarantuje zastosowanie rygorystycznych procesów kontroli i bezpieczeństwa oraz nieprzerwany dostęp do danych. Dlatego zawsze podkreślamy, że Data4 jest europejskim dostawcą. 

  

Centra danych dla wielu odbiorców nadal mogą wydawać się dość futurologicznym zagadnieniem. Ale branża z pewnością planuje już kolejne kroki. Jak wygląda przyszłość przechowywania i przetwarzania danych? 


Według prognoz w ciągu 3 lat powierzchnia serwerowni w Polsce zwiększy się o 40 proc., głównie dzięki zamówieniom dostawców chmurowych. Jak czytamy w raporcie firmy Audytel, już w 2021 roku łączna powierzchnia centrów danych w Polsce przekroczyła wartość 100 tys. m kw., a do 2024 r. powinna osiągnąć prawie 144 tys. m kw. Bez wątpienia można mówić o optymistycznych prognozach. 

  

Centra danych stanowią filary cyfrowych gospodarek. Wykorzystanie danych nie ogranicza się dziś wyłącznie do obszarów tradycyjnie postrzeganych jako technologiczne, lecz obejmuje też takie domeny jak finanse, ochronę zdrowia, cyberbezpieczeństwo, obronność, a nawet produkcję rolną. 

  

Transformacja cyfrowa niejako wymusiła na firmach nowe podejście do danych, które są dla nich nie tylko cennym, ale także bardzo wrażliwym zasobem. Bez danych trudno sobie wyobrazić dalszy rozwój społeczny i ekonomiczny, a jednocześnie zapewnić innowacyjne rozwiązania na przyszłość. Mówiąc wprost: przyszłość bez danych nie istnieje, a naszym celem jest zapewnić dla nich optymalne środowisko, aby zagwarantować trwały rozwój społeczny i gospodarczy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej