RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

UE zablokuje tarczę antyinflacyjną? „Niemcom pozwalają. To kolejne sankcje na Polskę”

Europoseł Bogdan Rzońca (fot. Aleksiej Witwicki / Forum)
Europoseł Bogdan Rzońca (fot. Aleksiej Witwicki / Forum)

Najnowsze

Popularne

KE przekazała Polsce, że ma zastrzeżenia do obniżenia stawek VAT na gaz, paliwa i nawozy. Europoseł PiS Bogdan Rzońca mówi w rozmowie z portalem tvp.info, że Brukseli nie przeszkadza pomoc Niemiec dla ich firm (200 mld euro), ale wadzi im polska tarcza antyinflacyjna. Przypomina, że pieniądze z KPO też pierwsze dostały rządy socjalistyczne. Ujawnia, że teraz na każdej komisji budżetowej trwają z kolei dyskusje, skąd wziąć środki na pomoc Ukrainie, a gdy wszystkie kraje zaciągną następną pożyczkę, to Bruksela wedle uznania Berlina i Paryża będzie nią rozporządzać.

Co dalej z tarczą antyinflacyjną? Oświadczenie premiera Morawieckiego

Tarcza antyinflacyjna pozostaje, tylko w zmienionej formie – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że tak długo, jak się da, utrzymane...

zobacz więcej

Jak informują media, polscy urzędnicy w Brukseli są coraz bardziej naciskani, by zrezygnować z obniżonych stawek VAT (zobacz TUTAJ).


– Unia zachowuje się niesprawiedliwie. Gdy bogate kraje, jak Niemcy czy Francuzi, chcą pomóc swoim przedsiębiorcom, to specjalnie się o to Unii nie pytają. Przekazują pieniądze firmom, a taka pomoc publiczna z punktu widzenia konkurencyjności jest bardzo istotna – komentuje Bogdan Rzońca.



W rozmowie z portalem tvp.info europoseł PiS dodaje: „Niemcy to najbogatszy kraj UE i jeden z najbogatszych na świecie. Mieli pieniądze zdeponowane, bo dużo oszczędzali dzięki sprowadzaniu taniego węgla i gazu od Władimira Putina. Dzięki współpracy z Moskwą ten budżet im napęczniał. Teraz pompują te pieniądze do własnej gospodarki. W narracji europejskiej mówi się, że nie można pomagać tylko krajowym spółkom, bo wszyscy powinni mieć jednakowe szanse. Teraźniejszy przykład jasno wskazuje, że są równi i równiejsi”. 


Polityk przekonuje, że na europejskich salonach bogaci nie liczą się z biedniejszymi. 


– Robią wszystko tak, by im było dobrze, dopisując do tego narrację o rzekomej unijnej solidarności. Tymczasem Unia wprowadza kolejne sankcje na Polskę. Wielu liderów UE chce zbudować jedno europejskie państwo z jedną konstytucją. My jesteśmy dla nich przeszkodą w tym dążeniu. Jesteśmy więc karani za byle co. Sędziowie jednoosobowo podejmują decyzje, nakładając na nas milionowe kary. Tymczasem wielcy mogą robić, co chcą – ocenia.



KPO. Pożyczali wszyscy, a przelewy najpierw dla socjalistów

Hipokryzja TVN. Alarmowali o kobietach i alkoholu. Teraz kpią [WIDEO]

Stacja TVN latami alarmowała, że alkohol wśród kobiet to poważny problem. Kinga Rusin w „Dzień dobry TVN” obalała mit o tym, że rzekomo tylko...

zobacz więcej

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości przekonuje, że gdy przyjrzymy się poszczególnym decyzjom Brukseli, wychodzi „przerażający obraz”. Na przykład w kontekście pierwszych środków z KPO. 


– Unia wzięła 800 mld euro pożyczki i od razu pierwsze pieniądze poszły do rządów socjalistycznych, czyli Mario Draghiego we Włoszech i Pedro Sáncheza w Hiszpanii. Gdy w takich rządach były sytuacje korupcyjne, na przykład w Bułgarii, Brukseli nie przeszkodziło to, by zatwierdzić ich Krajowy Plan Odbudowy – mówi Rzońca.



Polityk przekonuje, że kraje, które chcą być traktowane jako suwerenne i odrzucające niemiecki dyktat, mają trudniej. 


– My jako Polska odgrywamy coraz większą rolę geopolityczną oraz militarną. Tępią nas, abyśmy nie urośli. Ale nie powinniśmy się tym przejmować. Naszą determinacją oraz tym, jak pomogliśmy Ukrainie, spowodowaliśmy, że nasza pozycja rośnie. Musimy korzystać ze wszystkich dostępnych środków, by cały czas rosnąć w siłę i iść drogą, którą uważamy za słuszną. Powinniśmy korzystać też z wet. Unia będzie chciała przyjąć nowe podatki, a tam będzie potrzebna jednomyślność – zaznacza.



Apeluje, by rząd w Warszawie robił swoje i podejmował twarde decyzje „mając na uwadze dobro polskich firm”.


Skąd pieniądze dla Ukrainy?

Kaczyński o moralnej roli Niemiec w Europie: Bezczelność i hipokryzja

W niedzielę Jarosław Kaczyński spotkał się z mieszkańcami Olsztyna. Szef PiS mówił m.in. o roli Niemiec w Europie, wypominając naszym zachodnim...

zobacz więcej

Rozmówca portalu tvp.info przypomina, że niedawno ujawniono, iż z całej pomocy publicznej, na którą zgodę wyraziła KE w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy, 52 proc. wzięli Niemcy, a Francuzi – 37 proc. 



– Każdy pomaga sobie, a potem mówi, że Unia jest jedna. Tak samo będzie z pomocą Ukrainie, co jest teraz problemem numer jeden w UE. Na każdej komisji budżetowej dyskutujemy, skąd wziąć pieniądze dla Ukrainy. Wygląda na to, że Bruksela znów nie ma pieniędzy i znów będzie apel do poszczególnych krajów, żeby zagwarantowały pożyczkę i przekazały środki do UE, a wtedy „dobra Unia" da je do Kijowa. Tak to wygląda – stwierdza Rzońca.


– Wspólnota jest w potężnych problemach finansowych, ale sekuje głównie te kraje, które nie chcą zapisać się do lewacko-liberlanego projektu – dodaje.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej