RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Słowa Tuska o gazie służą rosyjskiej propagandzie [WIDEO]

Donald Tusk (fot. PAP/Roman Zawistowski)
Donald Tusk (fot. PAP/Roman Zawistowski)

Najnowsze

Popularne

Państwo polskie proponuje przedsiębiorcom ceny za gaz 2,5-3 razy wyższe, niż w Niemczech, Francji, Hiszpanii czy Portugalii – grzmiał Donald Tusk w Konstantynowie Łódzkim (woj. łódzkie). Słowa przewodniczącego PO to woda na młyn rosyjskiej propagandy, która chce, żeby cała Europa – za cenę oddania Ukrainy – wróciła do gazowych interesów z Rosją. „Były polski premier Tusk odkrył, że gospodarka nie działa bez taniego rosyjskiego gazu” – czytamy na propagandowym rosyjskim kanale na Telegramie, pod nagraniem z antyrządowym wystąpieniem Tuska.

Różański radzi Ukrainie, Rosjanie go cytują. „Polski generał wezwał Ukrainę do ataku na Rosję”

Najlepszą formą obrony jest atak. Jeśli ktoś o tym zapomina, to często przegrywa. Powinniśmy stworzyć takie warunki, by Ukraińcy mogli bronić się...

zobacz więcej

Chodzi o wypowiedź szefa Platformy Obywatelskiej z 3 września. Tusk przebywał wówczas w Konstantynowie Łódzkim i podczas konferencji prasowej zorganizowanej w zakładzie włókienniczym Biliński mówił o problemach przedsiębiorców związanych z rosnącymi cenami energii. 

 

– To, co się dzieje w ostatnich tygodniach, to w ogóle wykracza poza wszelkie wyobrażenie (…). Propozycje, jakie wysyła PGNiG, one oznaczają wzrost dwunasto-, czternasto-, piętnastokrotny. Nie o 15 proc., tylko o 1000, 1200, 1300 procent – powiedział szef PO. 

 

PGNiG i państwo polskie proponuje przedsiębiorcom ceny za gaz 2,5-3 razy wyższe, niż w Niemczech, Francji, Hiszpanii czy Portugalii. Ta pętla się zaciska tak, że w styczniu, w lutym 2023 r. będą padały najlepsze polskie zakłady – groził polityk. 


Wypowiedzi Tuska skomentowało wówczas Ministerstwo Klimatu i Środowiska. „Teza opozycji, że PGNiG proponuje przedsiębiorcom ceny za gaz 2,5-3 razy wyższe niż w Niemczech czy Francji jest całkowicie nieprawdziwa” – podawał resort publikując dane, które potwierdzają, że w Polsce, w porównaniu do innych państw europejskich, ceny gazu są jednymi z najniższych.  

„Stop fake news! Polskie ceny gazu versus Europa w oparciu o potwierdzone dane a nie pogłoski” – prostowała słowa szefa PO minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. 


Słowa Donalda Tuska wykorzystała rosyjska propaganda. Nagranie z wypowiedzią szefa PO udostępnił na Telegramie naczelny propagandysta kanału Rossija1 Władimir Sołowjow. 




Tak propaganda Putina przygotowała społeczeństwo na mobilizację. Analiza OSW [WIDEO]

Ośrodek Studiów Wschodnich publikuje nowy cykl filmów o metodach działania rosyjskiej propagandy. Analitycy OSW na przykładzie fragmentów z...

zobacz więcej

Sołowjow napisał, że „były polski premier Tusk odkrył, że bez taniego rosyjskiego gazu gospodarka nie działa”. 

 

„W tej chwili polski koncern naftowy i polskie państwo oferują polskim przedsiębiorcom i pracownikom ceny 2,5-3 razy wyższe niż w Niemczech, Francji, Hiszpanii czy Portugalii. Mamy informacje, że w Polsce, za miesiąc, rok czy dwa ludzie będą płacić za gaz i prąd więcej niż Niemcy, Francuzi czy Hiszpanie. W ten sposób bardzo szybko stanie się jasne, że nikt nie będzie w stanie wytrzymać tej konkurencji” – pisał propagandysta. 

 

„Spółka naftowo-gazowa tylko w pierwszym półroczu osiągnęła rekordowy zysk w wysokości około 4,8 mld zł. Dwa razy więcej niż w zeszłym roku. Tak więc stryczek ma się zacisnąć na ich szyjach i ich firmy upadną, podczas gdy firmy energetyczne mają rekordowe zyski, najwyższe w historii. Coś tu jest nie tak, tak mi się wydaje” – dodał. 

To kolejna wypowiedź polityka Platformy Obywatelskiej, którą posłużyła się w swoim przekazie rosyjska propaganda. Pod koniec września Kremlowskie media szeroko komentowały wpis byłego szefa MSZ za rządów Tuska, a obecnie europosła PO Radosława Sikorskiego, który sugerował, jakoby Amerykanie mieli coś wspólnego z uszkodzeniem gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2. 

 

Rosyjska propagandowa agencja Ria Novosti cytowała też ostatnio słowa byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego o tym, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powinien usiąść do rozmów z Władimirem Putinem. „Były prezydent Polski skrytykowany za wezwanie do negocjacji między Rosją a Ukrainą” – grzmiała Ria. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej