RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Podano hasło tegorocznego Marszu Niepodległości

11 listopada ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik; mat. pras.)
11 listopada ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik; mat. pras.)

Najnowsze

Popularne

„Silny Naród. Wielka Polska” to hasło tegorocznego Marszu Niepodległości, który 11 listopada przejdzie ulicami Warszawy. „Wielka Polska była marzeniem naszych przodków”, podobnie jak „bezpieczny, spokojny i dostatni dom” – piszą organizatorzy. „Wiedzie do niego tylko jedna droga – przez odbudowanie silnego, zjednoczonego narodu” – dodają, przekonując, że podobne marzenia mają współcześni Polacy.

Ilu osób brało udział w Marszu Niepodległości? Ratusz nie poda szacunków

W tegorocznym Marszu Niepodległości wzięło udział około 150 tysięcy osób – poinformowali organizatorzy. A jakie są dane stołecznego ratusza? Tego...

zobacz więcej

Na przedstawionym plakacie widać m.in. rosyjskiego żołnierza z symbolem „Z” na czapce. „W czasach, w których przyszło nam żyć, dziś, jak nigdy dotąd potrzeba, by naród był silny, zjednoczony i gotowy do poświęceń. Choć będziemy się modlić do Boga, żeby to ostatnie nie było potrzebne” – napisano w komunikacie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

  

Imperializm rosyjski

 

Organizatorzy marszu piszą też, że „imperializm rosyjski zawsze był dla nas – Polaków śmiertelnym zagrożeniem”. „Nasi duchowi ojcowie już dawno temu opisywali różnice pomiędzy naszą cywilizacją a tamtą – rosyjską. Bez względu na jej odsłony. Carskie czy bolszewickie. Mówili wtedy o cywilizacji turańskiej” – czytamy.

 

Czytaj także: Marsz Niepodległości będzie miał charakter państwowy

 

„Dawne pokolenia Polaków doświadczyły w pełni i ruskiego imperializmu, i turańszczyzny. Nie da się ich pogodzić z żywotnymi, podstawowymi interesami Polaków – suwerennym państwem i wolnością. Wiele lat żywiliśmy nadzieję, że nasze pokolenia nie doświadczą zagrożenia płynącego ze wschodu” – napisano.

 


Organizatorzy marszu konstatują, że obecnie „stoimy w obliczu jednego z największych zagrożeń, jakie zawsze przychodziły z tamtej strony”. „Wojna na Ukrainie pokazała, że nic tam – w Rosji się nie zmieniło. Dzisiejsza Rosja to nie Puszkin i Czajkowski, a imperialna arogancja realizowana brutalnością i zbrodnią. To turańszczyzna, która rozumie tylko język siły i przed siłą tylko ustąpi. I na to, jako naród, musimy być gotowi” – można przeczytać w komunikacie.


Zobacz także: Według prezydenta Dudy tylko twarda polityka może zatrzymać rosyjski imperializm





Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej