RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Szczyt w Pradze. „KE ma w ręku tylko jeden instrument. Znów wezwaliśmy ją do działania” [WIDEO]

Premier Mateusz Morawiecki w Pradze (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Premier Mateusz Morawiecki w Pradze (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Najnowsze

Popularne

Rozmawialiśmy o maksymalnych cenach gazu i limicie z tym związanym. Ten temat poruszaliśmy już w marcu i kwietniu. Wezwaliśmy po raz kolejny KE do działania. Mam nadzieję, że po zawirowaniach ostatnich miesięcy to, co udało się dziś przedyskutować, doprowadzi nas do pozytywnych wniosków i użyjemy potężnej siły KE i UE, aby te maksymalne ceny gazu osiągnąć – powiedział premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z dziennikarzami podczas szczytu Rady Europejskiej w Pradze.

Starcie posłanek. Co rząd robi z pieniędzmi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2?

Gigantyczne ceny energii to w większości koszty unijnych podatków. Politycy PO bronią jednak Unii Europejskiej. „Na sprzedaży uprawnień do emisji...

zobacz więcej

 Premier poinformował, że przedstawił polskie koncepcje, jak ograniczyć ceny energii. – Powiedziałem, że jedynym instrumentem, który jest całkowicie w ręku Komisji Europejskiej, są uprawnienia do emisji CO2, które dzisiaj powodują, że jedna MWh jest kilkaset złotych droższa – mówił premier, podkreślając, że może być to kwota nawet o 300-400 zł większa. 


– Polska rozumie potrzeby polityki klimatycznej, ale dzisiaj jesteśmy w bardzo trudnym położeniu. Wszyscy podlegamy ogromnym napięciom związanym z wojną na Ukrainie. Trzeba użyć instrumentów, które są w naszym ręku. To tak, jakby w czasach ogromnych potrzeb finansowych trzymać sztaby złota w sejfie i się nimi nie posłużyć dla potrzeb mieszkańców. Dziś potrzebujemy uwolnić mnóstwo uprawnień do emisji CO2 – przekonywał szef polskiego rządu.


 Premier mówił, że prosił, by uprawnienia te przesunąć „przynajmniej o 6 miesięcy jeśli nie o 12 miesięcy czy o dwa lata”. - Na razie niestety KE jest głucha na te wezwania i dziwię się, bo jest to instrument dostępny. Natychmiast Polacy mieli by tańszą energię, gdyby KE mogła zadziałać – ocenił Morawiecki. Szef rządu mówił również, że premierzy zebrani na szczycie pytali o potrzebę skonstruowania nowego funduszu. 


– Ja wskazałem na jedno źródło stosunkowo łatwe do pozyskania, jeśli chodzi o środki, mianowicie aktywa zamrożone oligarchów rosyjskich i Federacji Rosyjskiej. To są ogromne aktywa. Opiewają na ok 350 miliardów euro. Dziś można sięgnąć po te środki dla dobra Ukrainy, która powinna być z tych środków odbudowywana, ale także na potrzeby mieszkańców UE i Polski. To również zaproponowałem – wyjaśnił. 


Jarosław Kaczyński: Cała polityka niemiecka była nastawiona na Rosję [WIDEO]

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński był pytany w Polskim Radiu 24 między innymi o postawę Niemiec wobec kryzysu oraz ostatnie...

zobacz więcej

Krytyka niemieckich planów


Wielu przywódców, według premiera,  „odniosło się krytycznie do planów niemieckich, czyli ratowania ich własnego przemysłu poprzez wpompowanie 200 mld euro w ich gospodarkę. Najbogatsze państwo UE silne gospodarczo próbuje wykorzystać ten kryzys, żeby osiągnąć przewagę konkurencyjną dla swoich przedsiębiorstw względem innych przedsiębiorstw na jednolitym rynku”.


– To nie jest fair. Nie w taki sposób powinien funkcjonować jednolity rynek, a więc również wiele państw napiętnowało, wskazało na to jako na działanie niewłaściwe– podkreślił.


Pytany o reakcje innych państw w sprawie zamrożenia praw do emisji CO2 Morawiecki powiedział, że „nie ma na razie szerszego poparcia. Nie było też głosów przeciwnych”. – Na razie ten głos jeszcze nie spowodował zmiany stanowiska Komisji Europejskiej. Sądzę że wiele państw czeka na zmianę stanowiska. Dzisiaj widzimy, że Niemcy ale i Holandia wracają do energii elektrycznej pozyskiwanej z węgla. Tak samo i my powinniśmy móc sięgnąć odważniej po energię elektryczną z węgla– przekonywał. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej