RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Nadzór ABW nad konkursem w Europejskim Centrum Solidarności

Kadencja obecnego dyrektora ECS kończy się w grudniu 2022 r. (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)
Kadencja obecnego dyrektora ECS kończy się w grudniu 2022 r. (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Była przewodnicząca Rady Miasta Gdańska z rekomendacji AWS, a potem LPR, radna dwóch kadencji, Elżbieta Grabarek-Bartoszewicz, dopuściła się politycznego nietaktu i zgłosiła się do konkursu na stanowisko szefa Europejskiego Centrum Solidarności. Jak wiadomo, od 2011 roku piastuje je obywatel Basil Kerski z Berlina, redaktor naczelny polsko-niemieckiego pisma „Dialog”, lubiany, szanowany, poważany i promowany – mimo zapomnianej już niedoskonałości poczty – przez monokulturowych gdańskich demokratów.

Miasto literatury bez literatów

Związek Literatów Polskich na Wybrzeżu obecny jest od 1946 roku. Najpierw pisarze mieli swoją siedzibę w Sopocie, następnie w początkach lat 70....

zobacz więcej

Kerski na starcie do kariery nad Motławą, życzliwie przyjmowany i przez prezydenta Pawła Adamowicza i szefa PO Donalda Tuska, bez kłopotu ubiegł jedną z legend Solidarności Bogdana Lisa, któremu wytknięto brak wykształcenia, co Lisa nie wykluczyło z głównych kart historii „S”, ale pozbawiło prawa do jej upowszechniania i promowania w zaułku pomorskim. 

 

Pojawienie się oferty Grabarek-Bartoszewicz wzbudziło niepokój, bo ład gdański mógłby zostać zainfekowany złym wirusem. Wnet się więc okazało, że była przewodnicząca gdańskiej rady występuje we władzach Polskiego Związku Słowiańskiego, organizacji, która wydawała uchwały wspierające Rosję i jej prezydenta.


W takiej sytuacji zainspirowane prasową publikacją władze Gdańska nie miały żadnego wyjścia... i „Miasto Gdańsk” zawezwało na pomoc Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, żądając „objęcia specjalnym nadzorem trwającej procedury konkursowej. (...) Miasto Gdańsk jest szczególnie zaniepokojone próbą wpłynięcia na komisję konkursową i promowaniem tej kandydatury przez posła na Sejm RP Kacpra Płażyńskiego oraz miejskich radnych z nim powiązanych”. 

 

Skoro państwo polskie przekazuje kierownictwu ECS 4 miliony budżetowych złotówek, wniosek miasta Gdańsk należy poprzeć rozszerzając przy tym jego meritum. Objąć nadzorem ABW wypada także działalność Basila Kerskiego, sprawdzić można jego stanowisko wobec polskiej noty dyplomatycznej w sprawie reparacji od Niemiec, jego przeszłe i obecne kontakty z politykami niemieckimi różnych wyznań partyjnych, wreszcie z kim i kiedy się zadawał, no i żeby sprawdzenie było kompletne – wysłać podoficera do archiwum Bundestagu. 

Ale jeszcze ważniejszy wydaje się postulat kierowany przez „Gazetę Gdańską”, małą część „Miasta Gdańsk”, do ABW, by sprawdzić gdańskie i pomorskie koneksje z politykami rosyjskimi z ufortyfikowanej guberni kaliningradzkiej. 

Marek Formela: Od 100 lat – Gedania Polska

80 lat temu niemieccy sąsiedzi Guentera Grassa rozstrzelali kilkudziesięciu polskich gedanistów. Do więziennych cel trafiły tysiące Polaków....

zobacz więcej

Politycy samorządowi, tacy jak marszałek Mieczysław Struk czy prezydent Aleksandra Dulkiewicz, mają bowiem wpływ – członkowie rady z nimi powiązani, żeby użyć melodii donosu miejskiego, w radzie fundacji ECS – na najważniejsze decyzje dotowanej przez państwo instytucji publicznej; i mają też wielorakie dossier w relacjach z władzami Kaliningradu, miasta i obwodu, reprezentantami „Jednej Rosji” Władimira Putina. 

 

Ich wrażliwość nie doznała uszczerbku po aneksji Krymu. Konsula Semionowa honorowano w Muzeum Bursztynu, wygłaszano pochwały dla współpracy transgranicznej Polska-Rosja i lamentowano z powodu przymknięcia małego ruchu granicznego. Jak mówiła wówczas Dulkiewicz, „dla nas ważne są relacje z Kaliningradem na poziomie lokalnym, kropla drąży skałę”.

 

Za jednym zamachem, niedużą kroplą wysiłku, ABW może sprawdzić gdańską skałę. Pozbawienie Grabarek-Bartoszewicz towarzystwa w tej procedurze byłoby ze strony agencji niestosowne. Bezimienne „Miasto Gdańsk” jest w końcu ostoją demokracji. Czyż jej spełnieniem nie byłby udział oficera ABW w komisji konkursowej? 

 

Poprosimy ABW o więcej światła... na Kaliningrad i jego gdańskich sympatyków politycznych. 

 

Zobacz także: KL Stutthof: księgowość zbrodni – anatomia reparacji

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej