RAPORT

Prorosyjska era Tuska

„Łowca fejków” z TVN złapany na manipulacji

Jan Kunert z serwisu fact-checkingowego konkret24 (fot. DD TVN)
Jan Kunert z serwisu fact-checkingowego konkret24 (fot. DD TVN)

Jan Kunert z serwisu fact-checkingowego konkret24 należącego do stacji TVN przeanalizował słowa prezesa PiS. Powołując się na prawników podważył tezę, że „konstytucja stwierdza, iż na świecie są kobiety i mężczyźni”. „Zaliczyłeś solidną wtopę” – ocenił teraz wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. „Przypisanie fałszu wypowiedziom Jarosława Kaczyńskiego w tym obszarze to kompromitacja z waszej strony” – dodał.

Czesi „przejmują” Królewiec i kpią z Putina. Setki memów, Rosjanie wściekli

Rosjanie weszli na Ukrainę, przeprowadzili sfałszowane referenda i ogłosili aneksję czterech obwodów. W odpowiedzi internauci z Czech zaczęli kpić...

zobacz więcej

Podczas jednego ze spotkań z wyborcami i działaczami PiS Jarosław Kaczyński mówił o rozpowszechnianiu przez lewicowe środowiska ideologii gender. 



– Nasza konstytucja, już nie mówiąc o naszych genach, wyraźnie stwierdza, że na świecie są kobiety i mężczyźni. Ja zostałem ostatnio ukarany przez Komisję Etyki za to, że kilka razy o tym wspomniałem – mówił.


Z jego twierdzeniem zgodziła się sędzia TK Krystyna Pawłowicz; wyjaśniła na Twitterze, że zgodnie z art. 18 Konstytucji RP są dwie płcie: kobieta i mężczyzna.


Jeszcze kilka lat temu niemal każdy uznałby to za oczywistość. Teraz stacja TVN próbowała przekonywać, że Kaczyński i Pawłowicz nie mają racji.

– Ten artykuł (art. 18 – przyp. red.) w ogóle nie zajmuje stanowiska w sprawie płciowości, tożsamości płciowej człowieka – ocenił w rozmowie z serwisem TVN-u konstytucjonalista z UW prof. Ryszard Piotrowski. – Płciowość człowieka to nie jest kwestia uregulowań prawnych – dodał dr Marcin Krzemiński z UJ.


Z kolei dr Joanna Juchniewicz z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego miała stwierdzić, że konstytucja nie wskazuje liczby płci. – Z treści artykułu 18 absolutnie nie wynika, że są tylko dwie płcie – zaznaczyła.

Wielki koncert Putina i wielka ściema. Ujawnili, jak próbowano oszukać świat [WIDEO]

Po tym, jak Władimir Putin ogłosił aneksję kolejnych terenów Ukrainy do Rosji, w centrum Moskwy zorganizowano wielki koncert. Teraz wyszło na jaw,...

zobacz więcej

Do sprawy odniósł się na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta z Solidarnej Polski.


„Przepisem konstytucji odnoszącym się do równości płci generalnie jest art. 33. Wspomina tylko o dwóch płciach. Podobnie zresztą unijne traktaty stanowią w art. 2 TUE” – zaznaczył.



„Zaliczyłeś solidną wtopę. Przypisanie fałszu wypowiedziom prezesa Jarosława Kaczyńskiego w tym obszarze to kompromitacja z waszej strony” – zwrócił się do Kunerta.


Kaleta przypomniał art. 33. (Zasada równości kobiet i mężczyzn), który brzmi: „1. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. 2. Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń.”


Przytoczył także treść art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej: „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn”.

Kaleta wskazał, że TVN rozmawiał z prawnikami tylko o art. 18 konstytucji, a pominęli inne, np. art. 33.

Do czasu publikacji tego artykułu Kunert nie odpowiedział w sieci na wpisy Kalety.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej