RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Rosyjskie modus operandi na przykładzie szantażu energetycznego. Analiza ekspertów

Władimir Putin na otwarciu jednego z gazociągów (fot. Sasha Mordovets/Getty Images)
Władimir Putin na otwarciu jednego z gazociągów (fot. Sasha Mordovets/Getty Images)

Rośnie aktywność agitacyjno-propagandowa dotycząca epatowaniem kryzysem energetycznym, mająca stworzyć podłoże dla niepokojów społecznych w Europie – wynika z raportu portalu Disinfo Digest, monitorującego polską przestrzeń informacyjną i rosyjskie ośrodki propagandowe. Autorzy analizy wskazują, że rosyjski szantaż energetyczny uzupełniany jest przez operację psychologiczną, a Kreml dodatkowo sięga po prowokacje, by pogłębić polaryzację społeczną. O jakie działania chodzi?

Wielki koncert Putina i wielka ściema. Ujawnili, jak próbowano oszukać świat [WIDEO]

Po tym, jak Władimir Putin ogłosił aneksję kolejnych terenów Ukrainy do Rosji, w centrum Moskwy zorganizowano wielki koncert. Teraz wyszło na jaw,...

zobacz więcej

Analiza skupia się wyłącznie na epatowaniu kryzysem energetycznym w przestrzeni informacyjnej i dotyczy okresu między 16 a 23 września 2022 r. Jak czytamy, Federacja Rosyjska często sięga po inspirację i prowokację, by w ich efekcie podsycać animozje – budować poczucie „my kontra oni” – pogłębiać polaryzację społeczną i niszczyć zaufanie do instytucji publicznych. Kreml pogłębia przy tym istniejące lub kreuje nowe podziały na tle historycznym, narodowościowym czy ekonomicznym. Cel jednak zawsze jest ten sam: destabilizacja. 

 

Gaz dla Rosji narzędziem równym z armią 

 

Narzędzia Rosji mają większy potencjał, jeśli stosuje się je w sprzyjających okolicznościach faktycznych, którymi obecnie są: post-pandemiczna międzynarodowa sytuacja ekonomiczna, inflacja czy turbulencje na rynku energetycznym – wywołane zresztą i zarządzane przez Federacje Rosyjską. 

 

„W polityce zagranicznej Kremla surowce energetyczne są tożsamym narzędziem oddziaływania (wpływu, nacisku, szantażu) jak siły zbrojne. Z ta różnicą, że w Europie rurociągi i firmy energetyczne z Rosji są stale obecne od dekad i do 2022 roku, poza nielicznymi wyjątkami jak Polska, systematycznie umacniały swoją pozycję” – czytamy w komentarzu analityków Disinfo Digest. Wszystko zmieniło jednak zakręcenie kurków z gazem przez Moskwę, która w istocie sama na siebie nałożyła embargo. 

Zidentyfikowane działania Kremla, przenikające także do polskiej przestrzeni informacyjnej mają na celu odwrócenie roli skutku z przyczyną: to nie Rosja i jej zbrodnicza polityka ma być winna niepokojom związanym z brakiem energii, a wsparcie dla walczącej Ukrainy. 

 

Nie każdy to rosyjski troll? 

 

„W tym celu rosyjskie ośrodki propagandowe oraz wtórujący im prorosyjscy działacze podżegają do występowania w proteście przeciwko władzom krajowym i unijnym, wpierw opierając się wyłącznie na motywacji ekonomicznej, a z czasem dodając wątki antyukraińskie czy antynatowskie. (…) Obecnie w Polsce działania rosyjskich i prorosyjskich ośrodków i jednostek skupiają się przede wszystkim na promocji zagranicznych protestów, nadając im wyłącznie prorosyjski kontekst i motywowanie na ich podstawie do podobnych działań w kraju” – wskazują eksperci.


Jak dodają, podsycanie, ukierunkowywanie i zarządzanie społecznym gniewem, aby wymusić określoną reakcję nieprzychylnych władz, to stały modus operandi Federacji Rosyjskiej

Żaryn: Rosyjskie specsłużby bardzo uważnie śledzą debatę publiczną w Polsce

Rosyjskie służby specjalne bardzo uważnie śledzą debatę publiczną w Polsce i wychwytują ważne dla Kremla wątki – zwrócił uwagę pełnomocnik rządu...

zobacz więcej

Przestrzegają przy tym przed wrzuceniem wszystkich „do jednego worka”: nie każdy kto narzeka na drożyznę to tzw. rosyjski troll, choć każdy kto pomaga wykorzystywać wywołany przez Rosję kryzys do promocji polityki Kremla, staje się cennym rosyjskim aktywem – świadomie lub nie. 

 

Co dalej? Taki jest ostateczny cel Kremla 

 

Analitycy monitorujący przestrzeń informacyjną wskazują, że w najbliższej perspektywie należy się spodziewać różnej skali akcji protestacyjnych czy to przeciwko drożyźnie czy wprost małych grupek prorosyjskich prowokatorów.


„Te zdarzenia w wymiarze fizycznym będą później wykorzystywane do oddziaływania w sferze wirtualnej, aby zainicjować proces, w wyniku którego zradykalizujemy swą postawę, co może skutkować niepokojami społecznymi. Te nawet niewielkie, w bardzo ograniczonej skali i szybko opanowane, stają się na nowo »amunicją« i będą wykorzystywane w kampaniach informacyjnych w przestrzeni wirtualnej. I tak w kółko, dopóki istnieje potencjał oddziaływania. Tak wygląda w praktyce przenikanie się wzajemne wymiarów przestrzeni informacyjnej” – czytamy w komentarzu. 

 

Ostatecznym celem operacji jest zmuszenie europejskich decydentów do wyboru: czy reagować na kolejne zbrodnie wojenne Rosji, czy ratować własne poparcie polityczne w kraju – podsumowują autorzy raportu. 

 

Zobacz także: Uszkodzenia rurociągów Nord Stream. Alarmujący raport ONZ

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej