RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Prezydent Duda: Rozmawiamy z USA o Nuclear Sharing

Andrzej Duda (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Andrzej Duda (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Najnowsze

Popularne

Prezydent Andrzej Duda powiedział, że Polskie władze rozmawiały z przedstawicielami USA o możliwości objęcia naszego kraju polityką udstępniania broni jądrowej w ramach NATO. W wywiadzie dla tygodnika „Gazeta Polska” prezydent był pytany o ewentualne skorzystanie z parasola nuklearnego w związku z rosyjską agresją na Ukrainę i groźbami Kremla pod adresem państw europejskich.

Mosbacher o potencjale nuklearnym NATO: Może powinna go przyjąć Polska

„Jeśli Niemcy chcą zmniejszyć potencjał nuklearny i osłabić NATO, to być może Polska, która rzetelnie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, rozumie...

zobacz więcej

 – Problemem przede wszystkim jest to, że nie mamy broni nuklearnej. Nic nie wskazuje na to, żebyśmy w najbliższym czasie jako Polska mieli posiadać ją w naszej gestii. Zawsze jest potencjalna możliwość udziału w programie Nuclear Sharing. Rozmawialiśmy z amerykańskimi przywódcami o tym, czy Stany Zjednoczone rozważają taką możliwość. Temat jest otwarty – mówił prezydent Andrzej Duda.


Zastrzegł jednak, że ewentualny udział naszego kraju w Nuclear Sharing nie oznacza posiadania własnej broni nuklearnej. Taką ma jedynie trzech członków NATO: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, oraz Francja.


– Chcę powiedzieć tylko jedno: Polska będzie niezmiennie stała przy Ukrainie. To nasza racja stanu. Ukraina musi się obronić i przetrwać tę wojnę. Naszą racją stanu jest doprowadzenie do sytuacji, w której Rosja będzie musiała wycofać swoje wojska. Ukraina powinna wrócić do międzynarodowo uznanych granic, czyli sprzed rosyjskiej agresji w 2014 r. – podkreślił prezydent.


Prezydent odpowiadając na pytanie o rosyjskie groźby użycia broni jądrowej stwierdził, że to wskazuje na myślenie, że „jeśli Rosja ma nie być wielka, to świat mógłby nie istnieć”. Dodał także, że gdyby Rosja zaczęła wojnę nuklearną, to odpowiedzialni za to byliby „wyklęci na całym świecie”. Mówił także o tym, czy w takiej sytuacji Polska nie powinna myśleć o parasolu nuklearnym.


Amerykańskie głowice są udostępniane niektórym sojusznikom. Nuclear Sharing został zapoczątkowany w latach 50. Ustalono, że w przypadku wybuchu wojny siły zbrojne państw korzystających z programu będą upoważnione do jej użycia za pozwoleniem rządu USA.


Głowice jądrowe i środki ich przenoszenia są przechowywane na ich terytorium, jednak de facto w dalszym ciągu ich właścicielem jest armia amerykańska.


Polityką udostępniania broni nuklearnej objęte są Belgia, Niemcy, Holandia, Włochy i Turcja.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej