RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Rosjanie uciekają i zalewają Gruzję. Ceny mieszkań 80 proc. w górę [WIDEO]

Najnowsze

Popularne

Gruzini mają powody do zmartwień. Doskonale pamiętają rok 2008, gdy Rosjanie uderzyli w ich kraj, bo wciąż 20 procent gruzińskiego terytorium jest pod rosyjską okupacją. Teraz do Tbilisi i innych miast przyjeżdżają tysiące Rosjan uciekających przed mobilizacją do wojska. – Ale sytuacja na granicy została już opanowana – relacjonuje Łukasz Miąsik, wysłannik TVP do Gruzji.

Chodorkowski o „Wiadomościach”: Cały świat powinien tak nazywać Putina

W niedzielnym wydaniu „Wiadomości” na antenie Telewizji Polskiej kadry z Władimirem Putinem zostały podpisane „zbrodniarz wojenny. Przywódca...

zobacz więcej

Po ogłoszeniu mobilizacji Rosjanie zaczęli uciekać z kraju, a na granicy z Gruzją ustawiły się wielokilometrowe kolejki.


Po kilku dniach chaosu problem został rozwiązany. Jak? Na granicy pojawiły się rosyjskie służby, które przygotowały punkty mobilizacyjne i zaczęły wręczać mężczyznom w wieku poborowym wezwania do armii. 


Zobacz także: Rosjanie uciekają z kraju. Jest nagranie potężnej kolejki z drona [WIDEO]

 

– Tylko w poniedziałek takich wezwań rozdano tam ponad 200 – mówi obecny w Gruzji wysłannik TVP.


Dodaje, że osoby, które otrzymały takie wezwania, muszą od razu wstąpić do wojska. To spowodowało falę strachu i rozładowało sytuację na granicy.


Zobacz także: Sikorski to antyrosyjski mąż stanu… poza tymi 25 sytuacjami. Analiza portalu tvp.info

 

Teraz problem mają Gruzini. Duża liczba Rosjan, którzy uciekają od mobilizacji, wywraca do górny nogami rynek nieruchomości. – Rosjanie między innymi wykupują mieszkania. Od początku wojny mieszkania w Gruzji przez zalew rubli zdrożały o 80 proc. – podkreśla Miąsik.


ZOBACZ WIDEO.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej