RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Harry i Meghan chcą przemontować swój serial, by ocieplić wizerunek rodziny królewskiej

Książe Harry i Meghan Markle (fot. Chris Jackson/Getty Images)
Książe Harry i Meghan Markle (fot. Chris Jackson/Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Wiosną zagraniczne media doniosły, że Meghan Markle i książę Harry w ramach umowy zawartej z Netflixem zrealizują serial dokumentalny opowiadający o ich codziennym życiu. Zdjęcia do tej produkcji kręcono w posiadłości małżonków w kalifornijskim Montecito. Teraz osoba z bliskiego otoczenia książęcej pary donosi, że Meghan i Harry chcą zmodyfikować przygotowywany serial tak, aby ukazać brytyjską rodzinę królewską w korzystniejszym świetle.

Rzekomy syn króla Karola III i królowej Camilli chce się spotkać z księciem Harrym

56-letni Simon Dorante-Day zamierza uściskać Harry'ego i porozmawiać z nim „jak czarna owca z czarną owcą” (rodziny królewskiej). Ma dla niego...

zobacz więcej

Informacje o współpracy Netfliksa z księciem Harrym i Meghan Markle media podały po raz pierwszy w zeszłym roku. Według doniesień Sussexowie podpisali ze streamingowym gigantem opiewający na 100 mln dolarów kontrakt, w ramach którego ich firma producencka ma realizować filmy i seriale dokumentalne oraz programy dla dzieci.


Oficjalnie potwierdzonym projektem, jaki powstanie w ramach owej współpracy, jest dokument „Heart of Invictus”, który opowiada o współorganizowanych przez księcia zawodach sportowych dla weteranów wojennych, Invictus Games. Podczas najnowszej edycji imprezy, która odbyła się w kwietniu w Hadze, nie mogło więc zabraknąć towarzyszącej Harry'emu i Meghan ekipy Netfliksa. 

 

Zaledwie kilka tygodni później światło dzienne ujrzały doniesienia o kolejnym projekcie serwisu z udziałem Sussexów. Mieli oni zgodzić się na sfilmowanie ich codziennego życia w Kalifornii, do której przeprowadzili się po opuszczeniu brytyjskiego dworu.


Serwis „Page Six” informował wówczas, że Netflix zajmuje się realizacją serialu dokumentalnego ukazującego prywatne życie słynnego małżeństwa. Włodarze platformy mają ponoć zamiar wyemitować ów serial jeszcze w tym roku, aby jego premiera zbiegła się z premierą nowego sezonu „The Crown”, głośnej serii przedstawiającej losy królowej Elżbiety II i jej bliskich.

Nie, Camilla Parker-Bowles nie nosi maski. Absurdalny fake o królowej małżonce

W sieci pojawiły się przypuszczenia, jakoby brytyjska królowa małżonka Camilla nosiła maskę. Przedstawione zdjęcia okazały się być manipulacją.

zobacz więcej

Teraz ten sam portal donosi, że premiera może się opóźnić, bo niedawna śmierć monarchini skłoniła książęcą parę do refleksji nad powstającą produkcją.


Powołując się na „wiele różnych źródeł” serwis Page Six ujawnił, że Harry i Meghan usiłują za wszelką cenę nanieść poprawki w zarejestrowanym już materiale, aby stał się on „bardziej życzliwy dla rodziny królewskiej”.


„Toczą się obecnie rozmowy na ten temat. Słyszałem, że planują przesunąć datę emisji na przyszły rok. Ale niewykluczone też, że projekt umrze, bo Harry i Meghan chcą to na razie odłożyć na półkę” – zdradziła osoba z bliskiego otoczenia księcia i jego małżonki. 

 

O tym, że relacje łączące króla Karola III z młodszym synem i jego żoną nie należą do najłatwiejszych, mówi się od dawna. To właśnie szorstkie traktowanie Meghan Markle przez royalsów miało być jednym z powodów podjęcia przez parę decyzji o rezygnacji z pełnienia obowiązków starszych rangą członków rodziny królewskiej i przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. 

 

Niedawno brytyjskie media donosiły, że konflikt nie został zażegnany nawet w obliczu śmierci Elżbiety II. Karol podobno zabronił synowej uczestniczyć w ostatnim pożegnaniu monarchini, uznając jej obecność za „niestosowną”. Markle dołączyła do męża dopiero na pogrzebie królowej, który odbył się 19 września.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej