RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Prof. Przyłębski: Nota dyplomatyczna to pierwszy krok w kierunku uzyskania reparacji

Prof. Andrzej Przyłębski (fot. PAP/Roman Zawistowski)
Prof. Andrzej Przyłębski (fot. PAP/Roman Zawistowski)

Wysłanie noty dyplomatycznej do rządu Niemiec to pierwszy krok w kierunku uzyskania reparacji wojennych od Niemiec – mówił profesor Andrzej Przyłębski, ambasador RP w Berlinie w latach 2016-22. Zaznaczył, że dużą rolę w tym procesie będzie odgrywało uświadomienie niemieckiej opinii publicznej prawdy o zbrodniczej okupacji w Polsce.

Szef MSZ podpisał notę dyplomatyczną ws. niemieckich reparacji wojennych [WIDEO]

Kwestia odszkodowań za straty poniesione w czasie II wojny światowej została oficjalnie podniesiona w stosunkach polsko-niemieckich. W poniedziałek...

zobacz więcej

Minister spraw zagranicznych prof. Zbigniew Rau podpisał notę dyplomatyczną w sprawie reparacji, która zostanie przekazana dyplomacji niemieckiej. 1 września na Zamku Królewskim w Warszawie zaprezentowano raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej. Oszacowano je na 6 bln 220 mld 609 mln zł.


– Prawo międzynarodowe nie jest tworem, które działa tak samo jak prawo karne czy cywilne. Innymi słowy nie uzyskamy decyzji Niemiec dotyczącej reparacji w wyniku postanowienia jakiegoś sądu. To tak nie działa. Oczywiście musimy zacząć od wysłania noty do rządu RFN, ale zaraz potem musimy odwołać się do sumień niemieckich wyborców. A żeby to zrobić, musimy im uświadomić, że okupacja w Polsce nie wyglądała tak jak w Holandii, czy we Francji – mówił Przyłębski, który jest członkiem rady Instytutu Strat Wojennych i prawdopodobnie będzie zaangażowany w popularyzację wiedzy zawartej w raporcie w niemieckim społeczeństwie.


– Przeciętny Niemiec, jeśli w ogóle coś wie o przebiegu II wojny światowej na Wschodzie, jest przekonany, że najpierw był sześciotygodniowy blitzkrieg, a potem Holokaust. Bo tak to jest mniej więcej przedstawione w niemieckich podręcznikach. Niemcy nie zdają sobie sprawy z niemieckiego okrucieństwa i bestialstwa w okupowanej Polsce. Naszym zadaniem jest zmiana świadomości niemieckiego społeczeństwa poprzez pokazanie prawdy. Oczywiście Niemcy będą się przed tym bronić, gdyż uważają, że wzorowo rozliczyli się z przeszłością oraz że mają wspaniałą politykę historyczną. My to musimy naruszyć – przekonywał profesor filozofii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

„Welt”: Niemcy nie mogą unikać debaty o reparacjach wobec Polski

Polska domaga się od Niemiec 1,3 biliona euro reparacji; Berlin nie musi płacić, lecz nie powinien unikać debaty, ponieważ cyniczne jest przyznanie...

zobacz więcej

Prawdziwe pojednanie


Przyłębski podkreślił, że działania Warszawy powinny być wielokierunkowe i nastawione na osiągnięcie różnych celów: od zmian w podręcznikach po spotkania i prezentację raportu w różnych gremiach.


Jego zdaniem raport należy przedstawiać nie tylko w polskich placówkach dyplomatycznych i kulturalnych, ale także dotrzeć z nim do Federalnej Centrali Kształcenia Obywatelskiego (bpb) i fundacji politycznych.


– Gdyby to się udało, za jakiś czas możemy osiągnąć zmianę nastawienia społeczeństwa niemieckiego do rozliczenia, a co za tym idzie – do stworzenia gruntu dla prawdziwego pojednania między Polską a Niemcami. To prawdziwe pojednanie powinno zastąpić tzw. kicz pojednania. Przez 5,5 roku, kiedy kierowałem naszą ambasadą w Berlinie, przy każdej okazji mówiłem, że ten „kicz pojednania” musi być odrzucony i musi nastąpić prawdziwe pojednanie na bazie prawdy – akcentował.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej