RAPORT

Prorosyjska era Tuska

„Prawo do śmierci” wzbudza kontrowersje w Kanadzie

 „Prawo do śmierci” wzbudza kontrowersje w Kanadzie (fot. SHutterstock/sfam_photo)
„Prawo do śmierci” wzbudza kontrowersje w Kanadzie (fot. SHutterstock/sfam_photo)

Najnowsze

Popularne

Na łamach „New York Timesa” kanadyjski dziennikarz Ian Austen zajął się tematem nowego „prawa do śmierci” w swojej ojczyźnie. Zwrócił uwagę, że przepisy te, uważane przez niektórych tamtejszych naukowców za „znakomite na tle innych krajów”, paradoksalnie rozpaliły na nowo debatę nad sensem eutanazji.

Austria legalizuje wspomagane samobójstwo

W Austrii ciężko chore osoby będą mogły od nowego roku uzyskać dostęp do leków wspomagających śmierć – podała agencja DPA.

zobacz więcej

Prawo to, uchwalone 17 marca 2021 r., pozwala na zakończenie swojego życia ludziom cierpiącym na „przewlekle, ciężkie i nieuleczalne choroby” i niepełnosprawnym fizycznie nawet wtedy, gdy nie są śmiertelnie chorzy.


Kanada, która już wcześniej była w grupie 12 innych krajów i kilku stanów amerykańskich dopuszczających „samobójstwo wspomagane”, dołączyła teraz do Belgii i Holandii. W związku ze stosowaniem nowych przepisów w latach 2016-21 zmarło tam 31 664 obywateli. 224 z nich nie było śmiertelnie chorych.


Cała sprawa rozpaliła w kraju dyskusje na temat sensowności nowej ustawy i podzieliła m.in. środowiska akademickie. Jocelyn Downie z uniwersytetu Dalhousie w Nowej Szkocji uważa, że „w stosunku do reszty świata mamy naprawdę wspaniały system (eutanazji)”.


Inni twierdzą, że „samobójstwo wspomagane stało się w Kanadzie niemal zwykłą procedurą medyczną, zamiast traktowaną jako czoś wyjątkowego, stosowanego tylko w szczególnych przypadkach”. Tak sądzi np. Trudo Lemmens, profesor prawa na uniwersytecie w Toronto. Według niego „obecny system zamknął się na inne opcje i jest najmniej bezpieczny dla osoby chorej, nawet w porównaniu z innymi krajami, mającymi podobne przepisy”.


Przeciwne są także rodziny tych, którzy „zbyt szybko” postanowili odejść z tego świata. Zgodnie z obowiązującym obecnie prawem „na wybranie przez kogoś śmierci rodzina nie ma żadnego wpływu”.

Liczba przypadków eutanazji w Belgii stale rośnie. W zeszłym roku przekroczyła dwa tysiące

W 2015 roku wykonano w Belgii 2021 eutanazji – poinformowała w środę federalna komisja ds. kontroli i oceny eutanazji. Jeszcze cztery lata...

zobacz więcej

Tymczasem, zdaniem autora artykułu „wielu z krewnych zmarłych określa nowe prawo jako niebezpieczny atak na niepełnosprawnych, żyjących w trudnej sytuacji ekonomicznej lub bezdomnych, którzy po prostu rezygnują z dalszej walki (o życie) i postanawiają umrzeć. Wielu wskazuje też na chorych umysłowo, których śmierci nasz system nie jest w stanie odpowiednio zapobiec”. 


Nawet w ministerstwie zdrowia powstał już komitet sugerący zmianę ustawodawstwa tak, by było bardziej zdolne do „ochrony chorych psychicznie i w ogóle do analizowania »podań o śmierć« z punktu widzenia motywów takiej decyzji”. W łonie tego gremium trwają burzliwe dyskusje nad „dopuszczeniem nieletnich do możliwości wyboru śmierci oraz ludzi dotkniętych demencją i innymi podobnymi chorobami: czy mogliby oni prosić o takie pozwolenia jeszcze przed rozwinięciem się ich chorób?”.


Pisząc o negatywnych reakcjach rodzin na nowe przepisy, autor podał przykład Christophera Lyona, którego ojciec zakończył życie w wieku 77 lat. Miał długą historię popadania w depresję i myśli samobójczych. Kiedy przestał chodzić, przestał też jeść.


Zdaniem syna, który ostatnio przeprowadził się do Anglii, „ten proces pozwolenia ojcu na śmierć był zbyt pospieszny i sprzeczny z wolą całej rodziny”. Śmierć i jej okoliczności wzbudzają „więcej pytań niż odpowiedzi. Prawo kanadyjskie w tym względzie wydaje mi się niezbyt dobrze sformułowane” – stwierdził syn zmarłego.


Innym przykładam jest 46-letnia Cheryl Romaire z Calgary, cierpiąca na rodzaj stwardnienia rozsianego. Gdy uzyskała już pozwolenie na „samobójstwo asystowane”, doszła do wniosku, że z niego na razie zrezygnuje, częściowo dlatego, że chce najpierw „omówić tę sprawę z dwoma członkami swojej rodziny, którzy na takie rozwiązanie się nie zgadzają”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej