RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Premier: Baltic Pipe to więcej niż nowa linia przesyłowa gazu ziemnego

Premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości otwarcia gazociągu Baltic Pipe w Budnie k. Goleniowa (fot. PAP/Marcin Bielecki)
Premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości otwarcia gazociągu Baltic Pipe w Budnie k. Goleniowa (fot. PAP/Marcin Bielecki)

Najnowsze

Popularne

Otwarcie gazociągu Baltic Pipe jest jednym z wydarzeń, które nie tylko przejdą do historii, a nawet historię będą kształtować – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w niedzielnym podcaście opublikowanym w mediach społecznościowych.

Gazociągiem Baltic Pipe płynie już gaz do Polski

Rusza przesył gazu gazociągiem Baltic Pipe – poinformowała w sobotę spółka Gaz-System. Przez około dwa miesiące gazociąg będzie działał z...

zobacz więcej

Szef polskiego rządu podsumowując mijający tydzień zauważył, że obfitował on w wydarzenia, „które nie tylko przejdą do historii, co nawet historię będą kształtować przez kolejne lata i dekady”. Za najważniejsze uznał otwarcie we wtorek gazociągu łączącego Polskę z Szelfem Norweskim, którym od soboty popłynął już gaz do Polski.


– Pierwszym z nich jest oczywiście otwarcie gazociągu Baltic Pipe. To coś więcej, niż nowa linia przesyłowa gazu ziemnego. To przede wszystkim ostateczne zerwanie z zależnością od Rosji, rzecz w naszych dziejach niebywała – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.


Między Wschodem i Zachodem


Według niego, „prawda jest taka, że cała nasza historia toczy się między dwoma biegunami – Wschodem i Zachodem”. – Wschód niemal zawsze jest dla nas zagrożeniem; Zachód z pewnością punktem odniesienia dla naszych aspiracji, ale też bywał śmiertelnym zagrożeniem. I tym fizycznym, kiedy Trzecia Rzesza chciała zniszczyć nasze państwo i nasz naród, i tym, które dotyczy naszej tożsamości – podkreślił.


Morawiecki wyraził przekonanie, że „ta dziejowa pułapka, w której znajduje się Polska, ma nie tylko wymiar obiektywny, ale dotyczy też stanu naszej narodowej świadomości”. Nawiązał do tak zwanych polskich elit – w historii Polski i współcześnie. – Nie raz mówiłem tutaj o samo-kolonizacji polskich elit, które zamiast patrzeć na nasz polski interes, wolały przeglądać się w lustrach salonów, czy to w Brukseli, czy to w Paryżu, lub w Berlinie. I niestety również na Kremlu – mówił premier.


Przekonywał w kontekście otwartej w minionym tygodni wieloletniej inwestycji, że „historia Baltic Pipe, jak w soczewce skupia problemy polskich elit”. – I postkomuniści, i liberałowie, i ludowcy, nie byli zdolni wyrwać się z pułapki myślenia o Polsce, jako o państwie zależnym. Przyjęli okoliczności historyczne, jako dane i pozostawali bierni, albo wręcz aktywnie zabiegali o utrzymanie status quo – ocenił szef rządu.


Wskazał na wypowiedź prominentnego działacza PSL Waldemara Pawlaka, który mówił, że „nie ma co narzekać, a rosyjski gaz pali się tak, jak każdy inny”. Na wspomnienie tego – jak mówił – „naprawdę włosy stają dęba”. – Dziś widzimy doskonale prawdziwą cenę rosyjskiego gazu, a pewnie mogłaby być jeszcze większa – zauważył Morawiecki.


Szef rządu zaznaczył, że „gdyby rząd Platformy Obywatelskiej doprowadził swoje plany do końca i podpisał z Rosją kontrakty gazowe sięgające dwudziestu kilku lat w przód, to dziś zapłacilibyśmy za ten gaz po prostu naszą suwerennością”. – Tak się jednak nie stało, bo byli ludzie, którzy potrafili patrzeć ponad horyzont bieżących spraw i sporów politycznych – podkreślił.



Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej