RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Niemki oddają swoje suknie ślubne, by pomóc mieszkankom Ukrainy

Niemki oddają swoje suknie ślubne, by pomóc mieszkankom Ukrainy (fot. Bill Tompkins / Contributor / Gettyimages)
Niemki oddają swoje suknie ślubne, by pomóc mieszkankom Ukrainy (fot. Bill Tompkins / Contributor / Gettyimages)

Najnowsze

Popularne

W modnej berlińskiej dzielnicy Kreuzberg powstał pop-up store, gdzie można oddać niepotrzebną suknię ślubną, która przyda się innej pannie młodej. Kreacje, które tu trafiają, są sprzedawane, a pieniądze zasilają konta dwóch organizacji, które od lat pomagają kobietom na Ukrainie - Fundacji Masza i 280 Days.

Zełenski odpowiada Putinowi. Podjął decyzję w sprawie NATO [WIDEO]

Ukraina składa wniosek o dołączenie do NATO w trybie przyspieszonym – ogłosił w piątek prezydent tego kraju Wołodymyr Zełenski. Taką informację...

zobacz więcej

Akcja „Sukienki dla Ukrainy” to pomysł Anny Saraste, mieszkającej w Berlinie fińskiej dziennikarki. „Porządkowałam szafę i po raz kolejny natknęłam się na swoją suknię ślubną. I wtedy zdecydowałam, że ona musi zniknąć. A potem pomyślałam, że mogę ją sprzedać i oddać pieniądze na pomoc Ukrainie” powiedziała w rozmowie z serwisem Euronews.


Ale zanim Anna sprzedała swoją sukienkę, podzieliła się tym pomysłem ze znajomymi. I okazało się, że kobiet, które chciałyby oddać trzymane na dnie szafy suknie ślubne jest więcej. Tak powstał zaczątek akcji #dressesforukraine, która szybko zdobyła popularność nie tylko wśród mieszkanek Berlina. Zainteresowanie było tak duże, że trzeba było otworzyć punkt, do którego mogły przychodzić zarówno kobiety chcące oddać swoje suknie, jak i te, które szukały kreacji na zbliżający się ślub. Tak powstał pop-up store na Kreuzbergu. Trafiły do niego także sukienki podarowane przez kilku berlińskich projektantów. Wkrótce Anna Saraste miała już na sprzedaż ponad 90 sukien.


24 września, dla upamiętnienia, że mija 7 miesięcy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji, w Berlinie zorganizowano aukcję tych sukienek. Licytowano podczas niej kilka najbardziej efektownych spośród podarowanych kreacji. Inne wciąż można kupić, bezpośrednio w sklepie albo przez Internet. Jedną z nich kupiła mieszkająca w Berlinie Laura Benedetti, która w przyszłym roku wychodzi za mąż w rodzinnej Florencji. Wkrótce po rozpoczęciu poszukiwań sukienki natknęła się w internecie na informację o akcji „Sukienki dla Ukrainy”.

- Znalazłam to na Facebooku i pomyślałam, że dobrze będzie połączyć szukanie sukni z czymś pożytecznym, na przykład pomocą dla Ukrainy - powiedziała.

Michel: Ukraińcy, bronicie naszych wspólnych wartości, takich jak wolność i godność

Kreml po raz kolejny depcze kartę Narodów Zjednoczonych i międzynarodowy ład – ocenił przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel w...

zobacz więcej

Do akcji włączają się nie tylko Niemki


Do akcji przyłączyły się również uchodźczynie z Ukrainy, które w Berlinie schroniły się przed bombami i przemocą. Jedną z takich osób jest Irina Bielkina, absolwentka Business Administration z Kijowa, która w wolnym czasie pomaga w sesjach zdjęciowych sukien jako modelka. - Suknie ślubne zazwyczaj są bardzo drogie, więc jeśli masz wydać takie pieniądze, to o wiele lepiej zrobić to w słusznej sprawie - mówi.


Organizatorki akcji, które starają się sprzedać jak najwięcej sukien za jak największe pieniądze, mają nadzieję, że zainspirują podobne akcje w innych miastach i krajach. - Jedną z zalet tego pomysłu jest to, że łatwo można go powielać - mówi Anna Saraste. Ona wszystkie pieniądze ze sprzedaży sukien przekazuje dwóm organizacjom - Fundacji Masza i 280 Days. Niosą one pomoc humanitarną i wsparcie psychologiczne kobietom najbardziej dotkniętym trwającą wojną. 280 Days szczególnie wspiera kobiety w ciąży i noworodki.


Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej