RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Konsekwencje wycieku gazu dla ekosystemu Bałtyku

Wyciek gazu z gazociągu NS (fot. Swedish Coast Guard Handout /Anadolu Agency via Getty Images)
Wyciek gazu z gazociągu NS (fot. Swedish Coast Guard Handout /Anadolu Agency via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Wzrastają obawy naukowców w związku z wyciekiem gazu z Nord Stream. Jak podaje portal TVP Nauka „może to mieć negatywny wpływ na ekosystem Morza Bałtyckiego”. „Konsekwencje uszkodzenia podmorskiej instalacji będą przedmiotem przyszłych badań” – czytamy.

Naimski o eksplozjach Nord Stream. „Eskalacja rosyjskich działań”

Były pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski powiedział w programie #Jedziemy TVP Info, że zastąpienie...

zobacz więcej

TVP Nauka przekazuje, że Dania i Szwecja odnotowały do tej pory cztery miejsca wycieku z gazociągów NS 1 i 2, które transportują rosyjski gaz ziemny.


„Wycieki wykryto w pobliżu wyspy Bornholm. Sejsmolodzy z Narodowej Sieci Sejsmologicznej w Szwecji odnotowali w poniedziałek (26 września) dwie podwodne eksplozje zanim stwierdzono wycieki. Uszkodzenie podwodnych instalacji spowodowało emisję metanu – głównego składnika gazu ziemnego. Na zdjęciach wykonanych we wtorek, 27 września przez duńskie wojsko widać obszar Bałtyku – o średnicy 200-1000 metrów – gęsto pokryty pęcherzykami” – czytamy.


Jak podano „pierwszy wybuch o magnitudzie 1,9 miał miejsce na południowy wschód od Bornholmu, drugi z nich wystąpił na północ od wyspy i miał magnitudę 2,3”. Duńskie władze poinformowały, że mimo iż gazociągi nie działają, wciąż znajduje się w nich gaz. Przekazano, że „prawdopodobnie będzie się on wydostawać przez co najmniej tydzień”.


NS 1 nie transportuje gazu od sierpnia bieżącego roku natomiast NS 2 nie został uruchomiony, choć jest gotowy do eksploatacji.  „Rurociągi mają około 1200 kilometrów długości i łączą wybrzeże Rosji z północno-wschodnim brzegiem Niemiec. Podmorskie instalacje znalazły się w centrum napięć geopolitycznych w ostatnich miesiącach, po tym jak Rosja odcięła dostawy gazu do Europy w odpowiedzi na sankcje nałożone przez Zachód. Jak podaje portal TheLocal.dk, premier Danii Mette Frederiksen nie wyklucza sabotażu gazociągów Nord Stream. 

Naukowcy analizują wpływ metanu wydostającego się z Nord Stream na środowisko

Wyciek metanu z uszkodzonych gazociągów Nord Stream 1 i 2 z pewnością wywoła „silny i natychmiastowy efekt ocieplenia, osłabi jakość powietrza”,...

zobacz więcej

Redakcja TVP Nauka zapytała dr hab. Katarzynę Łukawską-Matuszewską z Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego o wpływ wycieku gazu na ekosystem Bałtyku i środowisko. – Metan, będący głównym składnikiem gazu ziemnego, naturalnie występuje również w płytkich osadach morskich, gdyż jest produkowany przez mikroorganizmy w trakcie beztlenowego rozkładu materii organicznej – wyjaśniła.


Jak przekazała „czasami bardzo płytko, bo już 10-20 cm pod powierzchnią, znajdują się znaczne ilości tego gazu. Okresowo gaz z dna wycieka do kolumny wody, gdzie znaczna jego część ulega utlenieniu, a jakaś część dostaje się do powierzchni morza i dalej do atmosfery. W przypadku wycieku z gazociągu, emisja gazu jest bardzo gwałtowna, gaz wycieka naprawdę szybko. Zatem metan tylko częściowo się utleni, większość zostanie uwolniona do atmosfery. Zwłaszcza, że głębokość na jakiej doszło do wycieku jest stosunkowo niewielka”.


– To dodatkowo ogranicza możliwość utleniania gazu w wodzie. Dlatego nie spodziewałabym się długofalowych skutków wycieku dla środowiska morskiego. Możemy się za to spodziewać lokalnego oddziaływania na organizmy, zwłaszcza ryby czy skorupiaki. Utlenianie metanu prowadzi do obniżenia stężenia tlenu w wodzie, co negatywnie wpływa na organizmy. Dodatkowo sam gaz w wysokim stężeniu może być dla organizmów toksyczny. Emisja metanu z dna prawdopodobnie będzie też mieć wpływ na mikroorganizmy ten gaz metabolizujące – duża dostępność metanu będzie im sprzyjać – dodała prof. Łukawska-Matuszewska.


Jak przekazał prof. Grant Allen z Uniwersytetu w Manchesterze „część metanu z rur zostanie utleniona”.

Wybuch przy Nord Stream mógł uszkodzić szwedzko-polski kabel

Zbadamy, czy wskutek wybuchu przy gazociągu Nord Stream uszkodzeniu nie uległ także podmorski kabel elektryczny SwePol Link, łączący Szwecję z...

zobacz więcej

Opłacalność inwestycji w infrastrukturę gazową


Natomiast Duńska Agencja Zarządzania Kryzysowego, oświadczyła we wtorek, 27 września, że wyciek z gazociągów Nord Stream stanowi minimalne lub żadne ryzyko dla zdrowia publicznego. Według szacunków przedstawionych przez TVP Nauka w rurach Nord Stream znajduje się około 150-300 milionów metrów sześciennych gazu ziemnego.


„Zdaniem ekspertów szansa na to, że z rurociągu uwolni się cały gaz jest niewielka. Jeśli jednak do Bałtyku przedostałaby się zawartość jednego z gazociągów, byłoby to znacznie poważniejsze zdarzenie niż wyciek metanu z Kanionu Aliso zarejestrowany w USA w 2015 roku. Wówczas do atmosfery ulotniło się ponad 90 tys. ton metanu” – czytamy.


Redakcja TVP Nauka zapytała dr. Łukasza Tolaka, eksperta ds. bezpieczeństwa międzynarodowego z Collegium Civitas, czy inwestycja w infrastrukturę gazową jest wskazana. Naukowiec stwierdził, że jeśli mowa o perspektywie krótko- i średniookresowej, to jest to opłacalne, gdyż, w pewnym stopniu, gaz jest paliwem pomostowym transformacji energetycznej Europy.


– Posiadanie rozbudowanej infrastruktury, takiej jak terminale gazowe, gazociągi, interkonektory, umożliwiają do pewnego stopnia elastyczną reakcję na zmieniającą się sytuację polityczną. To umożliwia i ułatwia dywersyfikację źródeł dostaw co wzmacnia np. pozycję negocjacyjną w stosunku do dostawców surowca – dodał dr Tolak.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej