RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Chciał ukraść samochód, poprosił o pomoc policjantów

48–latek usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży pojazdu oraz kradzieży panelu radia samochodowego (fot. KRP II)
48–latek usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży pojazdu oraz kradzieży panelu radia samochodowego (fot. KRP II)

Mokotowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanie zachowujących się przy samochodzie. Do zatrzymania doszło, gdy jeden z nich z panelem od radia samochodowego w rękach poprosił wywiadowców po cywilnemu o pomoc w uruchomieniu auta, które też chciał ukraść.

Autobus z dziećmi zderzył się z ciężarówką na A4. Są ranni

17 osób, w tym 11 dzieci odniosło niewielkie obrażenia w wypadku autobusu na autostradzie A4 na wysokości miejscowości Zimna Wódka (Opolskie) –...

zobacz więcej

O zdarzeniu, do którego doszło kilka dni temu, poinformował rzecznik Komendy Rejonowej Policji Warszawa II podkom. Robert Koniuszy. 

 

Oficer dyżurny wysłał na ul. Dominikańską na Mokotowie nieumundurowaną załogę z wydziału wywiadowczo–patrolowego. Z informacji, którą otrzymała policja, wynikało, że dwóch mężczyzn „coś robi przy samochodzie marki Nissan Pixo”. 

 

Wywiadowcy pojechali na miejsce nieoznakowanym radiowozem.


Zauważyli, że przy aucie z wybitą tylną szybą i otwartą pokrywą silnika stoi dwóch mężczyzn. Jeden z nich robił coś pod maską, a następnie podchodził do ludzi, pytając, czy nie mają klucza, ponieważ on chce odkręcić akumulator – zrelacjonował podkom. Koniuszy.

Oszustwo na upolowanego dzika? Myśliwi przed sądem [WIDEO]

Dzika afera w „Rysiu” na wokandzie Sądu Rejonowego w Choszcznie. Trzech myśliwych z miejscowego koła łowieckiego miało zastrzelić po jednym dziku,...

zobacz więcej

Poprosił o pomoc policję 


Po chwili jeden z mężczyzn podszedł do radiowozu.


– Zapytał policjantów, czy mają klucz trzynastkę, bo chciałby odkręcić akumulator albo kable do uruchomienia auta i czy mogliby pomóc w jego uruchomieniu. Dodał, że on z kolegą chce odjechać tym samochodem, podkreślił jednak, że będzie kierował jego kolega, ponieważ jest mniej pijany. Mężczyzna trzymał w rękach panel od radia samochodowego – wyjaśnił rzecznik. 

 

Policjanci okazali zaskoczonemu mężczyźnie legitymacje służbowe i zapytali, do kogo należy samochód.


– 48-latek oświadczył, że nie wie. Wyjaśniał, że auto stoi w tym miejscu od długiego czasu, bez tablic rejestracyjnych. Uznał więc, że nie należy do nikogo. Dlatego postanowił przyjechać w to miejsce, żeby zabrać pojazd i trochę na nim zarobić. Zabrał ze sobą kolegę, z którym przyjechał autobusem. Wszedł do nissana przez tylną, wybitą szybę, otworzył maskę, żeby sprawdzić akumulator, ale był wyładowany – tłumaczył.

Matka z dwójką dzieci potrącona na pasach w Poznaniu

Do szpitala trafiła kobieta, która w środę w Poznaniu przechodziła przez przejście dla pieszych prowadząc wózek z dwójką dzieci i została...

zobacz więcej

Chwilę później obaj zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie.


Policjanci ustalili właściciela samochodu i przyjęli od niego zawiadomienie o przestępstwie – podał.


48-latek usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży pojazdu i kradzieży panelu radia samochodowego. – Jego 54-letni kolega został przesłuchany i zwolniony – dodał podkomisarz. 

 

Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów. Za zarzucane podejrzanemu czyny może grozić do pięciu lat więzienia. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej