RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Wiceszef MSZ: Spokój i kontynuacja polityki w obliczu atomowych gróźb Putina

„Władimir Putin chce straszyć Zachód użyciem broni atomowej i może chcieć eskalować”(fot. Contributor/Getty Images)
„Władimir Putin chce straszyć Zachód użyciem broni atomowej i może chcieć eskalować”(fot. Contributor/Getty Images)

Władimir Putin chce straszyć Zachód użyciem broni atomowej i może chcieć eskalować, ale na tym etapie powinniśmy starać się zachować spokój i kontynuować swoją politykę – mówił wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz pytany, czy rosyjski przywódca może użyć broni nuklearnej.

Czy Rosja użyje taktycznej broni jądrowej? HUR podaje potencjalny cel

Ryzyko użycia przez Rosję taktycznej broni jądrowej przeciwko Ukrainie jest bardzo duże; gdyby do tego doszło, mogłyby zostać zaatakowane duże...

zobacz więcej

Rosja napada na Ukrainę – RAPORT


W dniach 23-27 września okupacyjne władze na zajętych przez Rosję terytoriach Ukrainy – w obwodzie donieckim, ługańskim, chersońskim i zaporoskim – przeprowadziły pseudoreferenda o przyłączeniu do Rosji. Większość wspólnoty międzynarodowej nie uznaje ich wyników.


W piątek, jak zapowiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, ma odbyć się „ceremonia podpisania umów o włączeniu do Rosji nowych terytoriów”. W wydarzeniu na Kremlu ma wziąć udział prezydent Władimir Putin, który wygłosi przemówienie.


– Jest to krok eskalacyjny, Władimir Putin podjął decyzję o eskalacji tego konfliktu nie tylko poprzez mobilizację, ale właśnie poprzez pseudoreferenda – ocenił w TVP Info wiceszef MSZ Marcin Przydacz. Podkreślił, że są to działania niezgodne z prawem międzynarodowym.


Mówił, że przed chwilą uczestniczył w Radzie Stałej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie i poinformował, że wszyscy jej członkowie, poza Rosją i Białorusią, potępili te działania, wskazując na ich nielegalność.


Twoje INFO - kontakt z TVP INFO


– Przedstawiali swoje stanowisko, że nie będą akceptować wyników pseudoreferendów i nie zaakceptują faktu rzekomego wchłonięcia tych terenów – dodał Przydacz. Podkreślił, że są to tereny ukraińskie i Ukraina powinna uzyskać nad nimi kontrolę.

Już ponad 2 tysiące Rosjan „chce żyć”. Zgłosili chęć oddania się do niewoli

W ciągu 10 dni ukraiński projekt „Chcę żyć” otrzymał ponad 2 tys. zgłoszeń od obywateli Rosji w sprawie oddania się do ukraińskiej niewoli –...

zobacz więcej

Dopytywany, czy Putin będzie gotowy do użycia broni nuklearnej, jeśli Ukraina będzie starała się odzyskać tereny, które Rosja uzna za swoje, Przydacz ocenił, że „Putin chce straszyć Zachód i zachodnie społeczeństwa użyciem broni atomowej”.


– Władimir Putin może chcieć eskalować, będzie starał się nas straszyć, ale na tym etapie powinniśmy starać się zachować spokój i kontynuować swoją politykę – powiedział wiceszef MSZ.


Jego zdaniem dzisiaj kluczowe jest strategiczne komunikowanie w kierunku Moskwy, jakie będą konsekwencje użycia tego typu broni. Wiceszef MSZ przypomniał, że Stany Zjednoczone wskazały, iż konsekwencje tego kroku będą dla Rosji „katastroficzne”.


Przydacz zapewnił, że nie tylko USA i państwa Europy Zachodnie zareagują na ewentualny atak Rosji, ale też inne państwa nie przejdą obojętnie wobec „przekroczenia czerwonej linii, której nikt nie przekroczył po 1945 r.”.


W czwartek prezydent Andrzej Duda rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Przywódcy omówili dalsze działania Polski i Ukrainy w obliczu nielegalnych i sfałszowanych rosyjskich „referendów” na wschodzie i południu Ukrainy oraz dalszą współpracę naszych państw.


Prezydent Ukrainy zwołał na piątek pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej