RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Biały Dom chce nakłonić ONZ do ominięcia Rady Bezpieczeństwa

Administracja Bidena stara się znaleźć rozwiązanie pozwalające na potępienie Rosji na forum ONZ (fot.  Johannes Simon/Getty Images)
Administracja Bidena stara się znaleźć rozwiązanie pozwalające na potępienie Rosji na forum ONZ (fot. Johannes Simon/Getty Images)

Administracja prezydenta Joego Bidena przy wsparciu polityków z wielu krajów stara się znaleźć rozwiązanie pozwalające na potępienie Rosji na forum ONZ; jedną z rozważanych możliwości jest zastosowanie rezolucji „Zjednoczeni dla pokoju”, której użyto w 1950 r. podczas wojny koreańskiej, a którą podjęto z ominięciem Rady Bezpieczeństwa – poinformował portal Politico.

Zełenski ostrzega Rosjan: Jeśli chcecie żyć, uciekajcie

Walczcie na swoich ulicach o swoją wolność; i tak już wszystko wam zabrano – zwrócił się do Rosjan w środę wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr...

zobacz więcej

Zapis ten, formalnie zwany rezolucją 377 A (V), stanowi, że gdy Rada Bezpieczeństwa z powodu braku jednomyślności jej stałych członków nie wykonuje swojej podstawowej odpowiedzialności za utrzymanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, Zgromadzenie Ogólne przejmuje sprawę w swoje ręce. Jeżeli nie jest akurat planowana sesja Zgromadzenia, może się ono zebrać na nadzwyczajnej sesji specjalnej na wniosek Rady Bezpieczeństwa lub większości jej członków”.

 

Politycy rozważają ten wariant – z ominięciem Rady Bezpieczeństwa ONZ, w której Rosja ma prawo weta – aby przyjąć rezolucję potępiającą plany Moskwy dotyczące aneksji dużych części wschodniej Ukrainy i wzywającą Rosję do wycofania swoich wojsk z tego kraju.

 

Zgromadzenie Ogólne nie może oczywiście wejść w tej dziedzinie w kompetencje Rady Bezpieczeństwa, ale może przyjąć „rekomendacje”, choć, jak zaznacza Politico, będą to działania symboliczne, pozbawione wiążącej mocy prawnej.

Rosyjski atak jądrowy? Rau o „najbardziej racjonalnej odpowiedzi”

Użycie broni konwencjonalnej w obronie Ukrainy byłoby najbardziej racjonalną i wyważoną odpowiedzią na ewentualny atak jądrowy Rosji na Ukrainie –...

zobacz więcej

Działania te – informuje portal Politico – rozważane są też w kontekście zmobilizowania społeczności międzynarodowej do wysłania Władimirowi Putinowi jednoznacznej wiadomości: użycie broni nuklearnej przez Rosję spowodowałoby paraliżującą odpowiedź ekonomiczną i dyplomatyczną, nawet ze strony jej sojuszników. Kreml bowiem w ostatnich dniach coraz częściej wspomina, że może posunąć się do użycia broni jądrowej. 


Bezpieczeństwo nuklearne 

 

Administracja prezydenta Bidena ostrzegła Rosję przed „katastrofalnymi konsekwencjami” w przypadku złamania nuklearnego tabu. Urzędnicy Białego Domu podkreślali jednak w tym tygodniu, że nie mają żadnych dowodów na to, że Rosja podjęła działania wskazujące na to, że planuje użycie broni nuklearnej – zaznacza Politico. 

 

Wysoki rangą urzędnik Departamentu Stanu powiedział, że amerykańscy dyplomaci przekonują zarówno przyjaciół Rosji, jak i jej wrogów, aby starali się nakłonić Putina, by nie zdecydował się na wykorzystanie broni masowej zagłady. 

Rosjanie uciekają przed mobilizacją. „A czyj jest Krym?” [WIDEO]

– To nie nasza wojna – mówi jeden z Rosjan, który uciekł z kraju przed mobilizacją. Po chwili padło pytanie do kogo należy Krym, Donieck i...

zobacz więcej

Amerykańscy urzędnicy liczą, że znaczący wpływ na decyzje Putina mogą mieć chiński lider Xi Jinping i premier Indii Narendra Modi. 

 

Chociaż Chiny nie potępiły Rosji z powodu inwazji na Ukrainę, to od czasu rozpoczęcia wojny nie podpisały z Moskwą żadnych istotnych umów gospodarczych – zauważa Politico. 

 

Natomiast na spotkaniu głów państw Szanghajskiej Organizacji Współpracy, które odbyło się na początku września w Uzbekistanie, premier Indii Modi mówił w kuluarach do Putina, że „to nie czas na wojnę” i podkreślał znaczenie „demokracji, dyplomacji i dialogu”. 

 

Politico cytuje też byłą zastępczynię sekretarza generalnego NATO i podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Stanów Zjednoczonych Rose Gottemoeller, która powiedziała, że użycie broni jądrowej przez Rosję zraziłoby do niej „Globalne Południe”, czyli Azję Południową, Amerykę Łacińską i Afrykę, które tradycyjnie sympatyzują z Moskwą i są z nią związane politycznie i gospodarczo – podkreśla portal.



„Rosja stałaby się jeszcze bardziej izolowana niż do tej pory. Putin potrzebuje swojej bazy klientów w Chinach i w Indiach” – podkreśliła Gottemoeller. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej