RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Jest metro, nie ma tramwajów. Mieszkańcy Warszawy domagają się korekty tras

Zmiany w komunikacji miejskiej w Warszawie nie podobają się mieszkańcom (fot. Shutterstock/antos777)
Zmiany w komunikacji miejskiej w Warszawie nie podobają się mieszkańcom (fot. Shutterstock/antos777)

Od soboty Zarząd Transportu Miejskiego wprowadza korekty tras komunikacji naziemnej w związku z otwarciem nowych stacji metra na Bródnie. Zmiany nie spodobały się mieszkańcom Targówka i okolic. Podobna sytuacja miała miejsce na Bemowie, gdzie radni i mieszkańcy wywalczyli częściowy powrót niektórych linii.

Mieszkańcy skarżą się, że druga linia metra niszczy domy. Budowa wyhamuje? [WIDEO]

zobacz więcej

W środę podziemna kolejka dojechała na Bródno. W związku z tym ZTM zapowiedział od soboty zmiany w naziemnej komunikacji miejskiej. Tramwaje linii 25 nie będą kursowały w weekendy, zmienią się trasy wielu linii autobusowych, pojawią się też nowe. 


Zmiany nie podobają się mieszkańcom, którzy swoje opinie przekazują m.in. w komentarzach na Facebooku. „ZTM planuje utrudnić ludziom życie, zabierając 118. Jak teraz dojadę z Bródna-Podgrodzie na pl. Konstytucji? Skoro niczym nie dojadę do ul. Toruńskiej żeby przesiąść się w 4, a metro tam nie dojeżdża, to rozumiem, że czekają mnie co najmniej dwie przesiadki albo trzy i spacerek z Politechniki?” – napisała internautka. 


„204 nie dojedzie do PKP Praga, tym samym mieszkańcy rejonu ul. Budowlanej nie tylko nie będą mieli żadnego autobusu, ale jeszcze zostają z ograniczonymi tramwajami. Nie takie były, zdaje się, ustalenia” – dodała wpis kolejna. 


Ograniczenie kursowania tramwajów na Targówku


Pojawiły się też głosy krytykujące ograniczenie kursowania tramwaju 25 tylko do dni powszednich. „25 tylko w powszednie to rozumiem jakiś żart? Bardzo oblegana linia, w weekendy też zawsze pełna, a wcale nie pokrywa się z trasą metra... Liczę, że będzie jakaś petycja o pozostawienie kursowania przez cały tydzień” – napisał internauta. 

Warszawa. Kierowcy miejskich autobusów planują strajk

W związku z brakiem porozumienia w sprawie wzrostu wynagrodzeń dla pracowników MZA, Związki Zawodowe podjęły decyzję o podpisaniu protokołu...

zobacz więcej

„Zabranie z ul. Ostródzkiej autobusu 132 i puszczenie 134 z częstotliwością 20/30 to rzeź dla wszystkich uczniów dojeżdżających z tej części Białołęki na Żoliborz czy Bielany do szkół ponadpodstawowych. Czy zdajecie sobie sprawę, w jakich warunkach będą jechali ci, którym szczęśliwie uda się wsiąść? I co z tymi, którzy jadąc do szkoły nie zmieszczą się do tego autobusu??? Przecież 134 to nie jest szkolny autobus tylko dla uczniów, tu jeżdżą też ludzie do pracy etc.” – skomentował kolejny. 


Głos zabrali też mieszkańcy innych dzielnic


„Skrócenie linii 118 do Mariensztatu to ogromny strzał w stopę. Cierpi na tym bardzo Żoliborz, bo poza 185 łapiącym opóźnienia z powodu kosmicznej trasy nic nie łączy Centrum z okolicami Cytadeli i Wybrzeża Gdyńskiego. 20-minutowa i półgodzinna częstotliwość 134 to według mnie absurd, ponieważ jest ono ważnym połączeniem dalszych części Białołęki z Marymontem i Bródnem zarówno dla młodszych, jak i starszych. Tak samo 156, którego półgodzinna częstotliwość na tak ważnej trasie sprawia, że komunikacji miejskiej po otwarciu metra bliżej będzie do jakiegoś wiejskiego PKS-u niż komunikacji miejskiej z prawdziwego zdarzenia” – napisał mieszkaniec Woli. 

W Warszawie żyje się jak w Moskwie. Wyniki rankingu skomentował prezydent Trzaskowski

Nie znam dokładnie kryteriów tego badania. Natomiast proszę spojrzeć na miasta z naszego regionu. Wszystkie są za nami – powiedział w środę na...

zobacz więcej

Dodał, że sytuację ratuje częściowo zachowana linia 160, ale to i tak nic w porównaniu do innych planowanych zmian. „Również 527, które w mojej opinii powinno nadal jeździć do Targówka, by odciążyć część autobusów na ul. św. Wincentego i nie upychać na siłę ludzi w metrze” – napisał. 


Ranking miast „The Economist” 


Podobna sytuacja miała miejsce, gdy otwarto nowe stacje metra na Bemowie. Protestowali mieszkańcy, radni i dzielnicowi urzędnicy. Batalia z ZTM częściowo odniosła skutek i na pierwotne trasy wróciły trzy linie autobusowe. Nie wiadomo, na jak długo. 


Z opublikowanego niedawno rankingu najlepszych miast do życia „The Economist” wynika, że w miastach Europy Środkowej i Wschodniej, w tym Warszawie, znacznie wolniej wraca jakość życia do poziomu sprzed pandemii Covid-19 niż na Zachodzie Europy. Warszawa uzyskała w tym roku 73,6 punktów na 100 możliwych i wśród 38 uwzględnionych miast europejskich (wliczając w to Stambuł i Baku) bliżej jej jest do końca listy niż jej liderów. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej