RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Rosyjski atak jądrowy? Rau o „najbardziej racjonalnej odpowiedzi”

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau (fot. PAP/Albert Zawada)
Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau (fot. PAP/Albert Zawada)

Najnowsze

Popularne

Użycie broni konwencjonalnej w obronie Ukrainy byłoby najbardziej racjonalną i wyważoną odpowiedzią na ewentualny atak jądrowy Rosji na Ukrainie – uważa minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. Jak dodał, jest to stanowisko podobne do tego wyrażonego przez władze Stanów Zjednoczonych.

USA przekazały Rosji, jaka będzie reakcja na użycie broni jądrowej. „Katastrofalne konsekwencje”

Stany Zjednoczone zareagują zdecydowanie i będzie to miało dla Moskwy katastrofalne konsekwencje – tak na groźby użycia broni jądrowej przez...

zobacz więcej

Szef polskiego MSZ, który kończy wizytę w USA, dwukrotnie opowiedział się w Waszyngtonie za „konwencjonalną, ale dewastującą” odpowiedzią NATO na ewentualny rosyjski atak jądrowy – w wywiadzie dla NBC News i podczas dyskusji w think tanku.


Pytany o to, czy to stanowisko odzwierciedlające konsensus w NATO, Rau odpowiedział, że nie, ale zasugerował, że nie jest to opinia odosobniona. 


– Jest za wcześnie, by mówić o konsensusie, ale jest to stanowisko, które wydaje się najbardziej racjonalne, odpowiedzialne i wyważone – powiedział Rau.


Jak dodał, jest ono podobne do tego, które publicznie wyraziły Stany Zjednoczone ustami Jake'a Sullivana. Szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego mówił o „katastrofalnych” skutkach, jakie czekają Rosję, jeśli zdecyduje się na użycie broni jądrowej. 


„Konfrontacja nuklearna” 


– Najprawdopodobniej rosyjska groźba oznacza możliwość użycia taktycznej broni jądrowej na ziemi ukraińskiej. Zatem ta odpowiedź, o której mówił Jake Sullivan i którą przytoczyłem w innym kontekście, oznaczałaby użycie broni konwencjonalnej w obronie Ukrainy na ziemi ukraińskiej. Ale nie mówimy tu o konfrontacji nuklearnej między Rosją i NATO. Bo taka konfrontacja to kompletnie inny konflikt – wyjaśnił minister. 

USA wyślą na Ukrainę kolejne HIMARS-y, Humvee, radary. Ile i kiedy?

Rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre ogłosiła w środę kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy warty 1,1 mld dolarów. W jego skład...

zobacz więcej

Rau zauważył, że w wojnie hybrydowej, którą Rosja prowadzi przeciwko wspólnocie transatlantyckiej, argument o użyciu broni jądrowej nie jest nowy i pojawiał się też już na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 


– Więc trzeba do tych gróźb podchodzić poważnie, ale nie należy ich przeceniać. To jest taki wkład Rosji do dyskursu międzynarodowego, na którym ona chce się koncentrować – powiedział szef polskiej dyplomacji. 


Uszkodzenie gazociągów Nord Stream 


Rau twierdzi, że elementem wojny hybrydowej przeciwko NATO mogło być uszkodzenie gazociągów Nord Stream. Jak jednak wyjaśnił, gdyby ta hipoteza się potwierdziła, nie uznawał by to za akt agresji. 


– Bardzo ważne w tym jest to, że on (Nord Stream) został uszkodzony nie na wodach terytorialnych Danii, choć bardzo blisko, tylko poza nimi. To zmienia postać rzeczy, bo gdyby stało się to na terytorium NATO, konsekwencje byłyby inne – ocenił. 


Pytany, czy spodziewa się oporu m.in. Węgier przy przyjmowaniu przez UE nowego pakietu sankcji związanego z organizacją przez Rosję fikcyjnych referendów na okupowanych obszarach Ukrainy i ich potencjalnej aneksji, Rau stwierdził, że trudno mu to sobie wyobrazić. 

„Bild”: Nord Stream mogli uszkodzić nurkowie rosyjskiego GRU

Za poniedziałkową akcją sabotażową na Bałtyku, w wyniku której rozszczelnione zostały gazociągi Nord Stream 1 i 2, mogą stać nurkowie rosyjskiego...

zobacz więcej

– Trudno mi sobie wyobrazić założenie, że te referenda mogą rodzić skutki prawne dla wspólnoty międzynarodowej, by spotkały się z uznaniem nowych granic Rosji. Trudno kwestionować ten fikcyjny charakter referendów – powiedział szef polskiej dyplomacji.


Jak dodał, gdyby któreś państwo UE chciało zablokować te restrykcje, „musielibyśmy przyjąć, że to państwo godzi się na zmianę granic przy użyciu siły”.


USA uznają Rosję za państwo wspierające terroryzm? 


Rau odniósł się też do odbytych w Waszyngtonie spotkań z amerykańskimi senatorami i kongresmenami oraz szefami najważniejszych think tanków. Jak stwierdził, nie spodziewa się, by wsparcie USA dla Ukrainy osłabło. 


– Stany Zjednoczone zajmują jednoznaczne stanowisko, od początku deklarując, że Ukraina nie może tej wojny przegrać. Sukcesywnie zwiększają też swoje wsparcie, również militarne. Nic nie wskazuje na to, żeby to się zmieniło – powiedział szef polskiej dyplomacji. 


Pytany o to, czy USA uznają Rosję za państwo wspierające terroryzm, Rau odpowiedział: „Jeśli chodzi o uznanie Rosji za państwo terrorystyczne, jak oczekuje tego Ukraina, rzecz nie uzyskała jeszcze międzynarodowego konsensusu. Ale dyskutujemy o tym w gronie państw wspierających Ukrainę bardzo intensywnie. Na razie wszyscy uznają, że należy się liczyć z taką decyzją”. 


Minister zaznaczył też, że Polska skupia się na tym, by zabezpieczyć jak najwięcej materiałów dowodowych w postępowaniach w sprawie rosyjskich zbrodni wojennych. – Polska ma tu wiodący udział – zapewnił minister.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej