RAPORT

Prorosyjska era Tuska

MŚ w siatkówce kobiet: Polki pewnie pokonują Koreanki, awansują do II rundy

Polskie siatkarki pokonały w Gdańsku Koreę Południową (fot. PAP/Adam Warżawa)
Polskie siatkarki pokonały w Gdańsku Koreę Południową (fot. PAP/Adam Warżawa)

Najnowsze

Popularne

Polskie siatkarki pokonały w Gdańsku Koreę Południową 3:0 (25:17, 25:18, 25:16) w trzecim meczu pierwszej rundy mistrzostw świata i zapewniły sobie awans do drugiej fazy grupowej. Nasze zawodniczki w czwartek zagrają z Dominikaną.

Polak mistrzem NBA? Jasna deklaracja trenera Spurs

– Nikt nie powinien stawiać pieniędzy na to, że zdobędziemy mistrzostwo NBA – ocenił trener San Antonio Spurs Gregg Popovich w trakcie...

zobacz więcej

Spotkanie miało dość podobny przebieg do wtorkowego meczu z Tajlandią. Polki wygrały pewnie i, co ciekawe, straciły dokładnie tyle samo punktów: 51.


Długo jednak nie mogły złapać właściwego rytmu, słabo zagrywały (kilka serwisów popsuły) i rywalki poczuły się pewniej. Azjatki grały szybko i umiejętnie omijały blok Polek.Animusz Koreanek wyczerpał się mniej więcej w połowie pierwszego seta, przy ich prowadzeniu 16:15. Wtedy w polu zagrywki pojawiła się Joanna Wołosz i precyzyjnymi serwisami zmusiła przeciwniczki do błędów.


Trener Korei Cesar Hernandez szybko poprosił o przerwę, ale polski zespół już zdążył rozkręcić się na dobre. Zaczął funkcjonować blok, w ataku nie myliły się Olivia Różański i Magdalena Stysiak. Końcówkę podopieczne trenera Stefano Lavariniego wygrały... 10:1. W drugiej partii ekipa gospodarzy nie potrzebowała już tyle czasu, żeby wypracować przewagę. Przy prowadzeniu 16:10 trener Lavarini dokonał podwójnej zmiany: na parkiet weszły Katarzyna Wenerska i Monika Gałkowska, ale w tym momencie gra Polek trochę się zacięła. Przestój trwał kilka minut, ale później nasze zawodniczki znów dominowały; po ofiarnej obronie Wołosz Zuzanna Górecka zakończyła set. Dość podobnie wyglądała ostatnia partia. Azjatki za wszelką cenę chciały przedłużyć spotkanie i przypomnieć się z dobrej strony swojemu niedawnemu szkoleniowcowi, gdyż Włoch, zanim objął polską reprezentację, przez trzy lata pracował w Korei. Walka punkt za punkt trwała do stanu 12:12.


Polkom wystarczyło kilka udanych akcji w wykonaniu Zuzanny Góreckiej i Kamili Witkowskiej, by odskoczyć na bezpieczny dystans. Hernandez poprosił o dwie przerwy, lecz nie przyniosło to efektu. Mecz zakończyła po kombinacyjnej i efektownej akcji Monika Fedusio.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej