RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Bracia, którzy podpalili bezdomnego, skazani na 25 lat więzienia

Wyrok jest nieprawomocny (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)
Wyrok jest nieprawomocny (fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk)

Najnowsze

Popularne

Bracia Robert i Michał P. zostali skazani na 25 lat więzienia zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. W kwietniu 2021 r. mężczyźni oblali bezdomnego Wiesława G. łatwopalną substancją i podpalili, powodując u niego obrażenia drugiego i trzeciego stopnia. W wyniku zadanych obrażeń po kilku dniach mężczyzna zmarł.

Podpalił byłą żonę na wizji. Został stracony

W Chinach stracono mężczyznę skazanego na śmierć za brutalne zabójstwo swojej byłej żony, popularnej wideoblogerki znanej jako Lamu. Morderca oblał...

zobacz więcej

– Sprawa ma charakter procesu poszlakowego, wynika to stąd, iż sąd nie dysponował w aktach sprawy bezpośrednimi dowodami wskazującymi na sprawstwo i winę oskarżonych, a jedynie musiał to sprawstwo wykazać na podstawie tzw. dowodów pośrednich, wskazujących na to, że to te osoby popełniły przestępstwo im przypisane – powiedział sędzia Artur Karnacewicz.


Zaznaczył jednak, że „pokrzywdzony przed śmiercią, na miejscu zdarzenia, zdał istotną relację wobec osób udzielających mu pomocy (...) podał istotne informacje wskazujące ilość napastników, płeć i liczby. To jest bardzo istotna informacja”.


Pokrzywdzony zdążył przekazać, że dwóch młodych mężczyzn chciało od niego pieniądze, gdy odmówił, oblali go łatwopalną substancją i zaczął płonąć. Wiesław G. został przetransportowany do szpitala, gdzie stwierdzono u niego rozległe oparzenia drugiego i trzeciego stopnia na niemal 90 proc. powierzchni ciała i dróg oddechowych. Zmarł po kilku dniach w szpitalu w Gryficach.


– Jest materiał wideo zabezpieczony z (...) bloku, na którym widać, jak on zbiega płonąc. Jest godzina, w której to się dzieje. Pozwala to na odtworzenie czasu zdarzenia – dodał sędzia Karnacewicz.

Indie. Kolejna zbrodnia na tle seksualnym: oprawcy zgwałcili i spalili nastolatkę

Indyjska policja aresztowała 14 mężczyzn podejrzanych o porwanie, zgwałcenie i spalenie nastoletniej dziewczyny. Jest to pierwsze przestępstwo tego...

zobacz więcej

Poszukiwania sprawców zawężono do mieszkańców klatki schodowej. Zabezpieczone przez policję ślady prowadziły do mieszkania, w którym przebywali bracia P. Znajdowała się w nim też benzyna, wskazana w opisie przestępstwa.


– To jest w zasadzie komplet dowodów, które łączą oskarżonych z tym zdarzeniem – wskazał Karnacewicz. Jak dodał, „sąd doszedł do przekonania, że zestaw tych dowodów tworzy na tyle mocny łańcuch, którego nic nie przerywa, który wskazuje na ich sprawstwo”.


Argumentacja obrony


Wyrok nie jest prawomocny. Obrońca jednego z oskarżonych zapowiedział apelację.


– Materiał, z którym miałem możliwość zapoznać się w aktach sprawy oraz nagrania, o których wspomina sąd, dają możliwość stworzenia kilku wersji zdarzeń. W mojej ocenie typowanie sprawców, ich zatrzymanie i postawienie zarzutów zbyt szybko zakończyło proces gromadzenia materiału dowodowego – powiedział obrońca Patryk Zawadzki.


Jak dodał, „założenie, że musiał to zrobić ktoś z mieszkańców tego budynku dla mnie jest niezrozumiałe. Tam różne osoby się do tego budynku dostawały, o czym też świadczy obecność pokrzywdzonego, który nie miał kluczy ani nie znał kodu do tego domofonu, który chronił wejścia. To założenie jest moim zdaniem do obalenia”.


Bracia P. nie przyznali się do winy. Obaj byli już karani sądownie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej