RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Otwarcie Baltic Pipe. Mateusz Morawiecki: Kończy się era dominacji rosyjskiej w sferze gazu

Gazociąg ma tworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynek duński i polski (fot. Kancelaria Premiera)
Gazociąg ma tworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynek duński i polski (fot. Kancelaria Premiera)

Najnowsze

Popularne

Kończy się era dominacji rosyjskiej w sferze gazu; dzisiaj rozpoczynamy nową epokę – suwerenności energetycznej, wolności energetycznej i zwiększonego bezpieczeństwa – mówił premier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości otwarcia gazociągu Baltic Pipe w Budnie k. Goleniowa (Zachodniopomorskie).

Prezydent Duda: Baltic Pipe uniezależnieni nas od dostaw z Rosji

Gazociąg Baltic Pipe przez dziesięciolecia był polskim marzeniem – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości otwarcia gazociągu Baltic...

zobacz więcej

– Dziś możemy to rzec z pełnym przekonaniem – kończy się era dominacji rosyjskiej w sferze gazu. Era, która była znaczona szantażem, groźbami, wymuszeniami – mówił szef polskiego rządu. 

 

Jak dodał, dzisiaj rozpoczynamy nową epokę. – Epokę suwerenności energetycznej, wolności energetycznej i zwiększonego bezpieczeństwa – energetycznego, ale także bezpieczeństwa w szerszym rozumieniu tego słowa – mówił premier Morawiecki. 

 

Gazociąg Baltic Pipe ma tworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Jego uruchomienie zaplanowano na 1 października 2022 r.


We wpisie na Facebooku premier przypomniał, że budowę gazociągu zainicjował rząd premiera Jerzego Buzka w roku 2001. Doradcą ds. bezpieczeństwa był wówczas Piotr Naimski. Budowy zaniechano – jak wskazał premier – podczas rządów lewicy, SLD i PSL, a ponownie powrócono do niej podczas pierwszej kadencji PiS, by ponownie przerwać podczas rządów PO i PSL.




„Waldemar Pawlak mówił o Baltic Pipe, że »jego budowa jest bezzasadna«, Leszek Miller »że to projekt obliczony na efekt wyborczy« a Donald Tusk »że nie potrzebujemy drogiego norweskiego gazu, gdy mamy zapewnione tanie kontrakty rosyjskie«. Za tę niezwykłą przenikliwość i dalekowzroczność moich poprzedników płacimy dziś wysoką cenę” – ocenił szef rządu.



„Dziś, po ponad 20 latach od rozpoczęcia prac, które przyspieszyły zwłaszcza w I i II kadencji rządu Prawo i Sprawiedliwość, możemy z dumą powiedzieć, że - pomimo wielkiego sprzeciwu naszych przeciwników wewnątrz i na zewnątrz, doprowadziliśmy ten wielki, strategiczny, przyszłościowy energetyczny projekt do końca! Na nic zdały się głosy sprzeciwu z Brukseli, Niemiec i Rosji, nie pomógł lobbing sponsorowanych przez Kreml aktywistów pseudoekologicznych ani całkowicie błędne, naiwne - a nawet niebezpieczne - opinie byłych opozycyjnych premierów i ministrów” – zauważył Mateusz Morawiecki.

 

Jak wskazał, „wszystkie założenia opozycji co do polskiej polityki bezpieczeństwa, zwłaszcza energetycznego, okazały się katastrofalnym błędem. Błędem, którego można było uniknąć, gdyby wcześniej realizowano założenia PiS. Bruksela już przyznała nam rację, a dzisiejsza uroczystość jest symbolicznym zamknięciem debaty »czy z Putinem można i powinno się robić interesy?«” 


„Otóż nie - nie można! Nigdy więcej »business as usual« z Rosją!” – podsumował premier.


Inwestorami Baltic Pipe są operatorzy przesyłowi: duński Energinet i polski Gaz-System. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej