RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Eksplozje przed budynkami mieszkalnymi w Szwecji. W tle porachunki gangów

Policja wiąże wybuchy z porachunkami gangów (fot. Shutterstock/Emmoth)
Policja wiąże wybuchy z porachunkami gangów (fot. Shutterstock/Emmoth)

W Szwecji ponownie rośnie liczba eksplozji materiałów wybuchowych podkładanych przed budynkami mieszkalnymi. W ciągu ostatniego tygodnia miały miejsce cztery detonacje, w tym dwie w Sztokholmie. Policja wiąże wybuchy z porachunkami gangów.

Atak dżihadystów. Jest wiele ofiar

Co najmniej 12 osób, głównie żołnierzy, poniosło śmierć w rezultacie ataku dżihadystów na północy Burkina Faso (Afryka Zachodnia) na konwój...

zobacz więcej

Wcześniej w czwartek późnym wieczorem eksplozja zniszczyła klatkę schodową w budynku wielorodzinnym w Huvudsta pod Sztokholmem. Straty to m.in. wybite szyby w 50 oknach i uszkodzone drzwi.

 

W wyniku eksplozji nikt nie odniósł większych obrażeń. Policja łączy ze sobą oba zdarzenia i prowadzi śledztwo w sprawie dewastacji mienia. Podejrzewa, że wybuchy są związane z porachunkami grup przestępczych.


Obie eksplozje miały miejsce w krótkim odstępie czasu” – podkreślił rzecznik sztokholmskiej policji Ola Oesterling. 

 

W ciągu ostatniego tygodnia materiały wybuchowe uszkodziły także budynki mieszkalne w Astorp i Helsingborgu na południu kraju.

„Alarm!”. Oszustwo na przedszkole. Wyłudzono miliony [WIDEO]

Na południu Polski działa sieć siedmiu prywatnych przedszkoli „Pod Magnolią”. Uczęszcza do nich około tysiąca dzieci. Właściciele biznesu...

zobacz więcej

Pod koniec sierpnia w Sztokholmie w torbie pozostawionej w parku Kungstradgarden przy luksusowej restauracji Operakallaren policja znalazła bombę. W związku ze sprawą aresztowano trzy osoby, w tym 15-latka, który – według mediów - przywiózł materiał wybuchowy kolejką podmiejską z Jordbro. 

 

Statystyki 

 

Z policyjnych statystyk wynika, że w Szwecji w ostatnich latach spadała liczba wybuchów, gdy jednocześnie rosła liczba strzelanin. Najwięcej eksplozji, 133, miało miejsce w 2019 roku, w 2020 było ich 107, a w 2021 roku liczba ta spadła do 79 . W tym roku miały już miejsce co najmniej 72 detonacje. 

 

Według kryminologa z Uniwersytetu w Malmoe Manne Gerella „liczba eksplozji zależy m.in. od konfliktów w środowisku przestępczym oraz dostępności materiałów wybuchowych”. „Kilka lat temu popularne były bomby w termosach, jednak policja zatrzymała kilka osób i to źródło wyschło” – podkreśla Gerell. 

 

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO


Jak dodaje naukowiec, „bomby, najczęściej domowej konstrukcji, podkładane są raczej nie po to, by kogoś zabić lub zranić, ale zaszantażować lub zastraszyć osoby niebędące przestępcami”. 

 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej