RAPORT

Prorosyjska era Tuska

„Kucharz Putina” przyznał się do utworzenia grupy Wagnera

Jewgienij Prigożyn (fot. Mikhail Svetlov/Getty Images)
Jewgienij Prigożyn (fot. Mikhail Svetlov/Getty Images)

Związany z Kremlem biznesmen Jewgienij Prigożyn po raz pierwszy przyznał się publicznie do utworzenia grupy Wagnera i kierowania tą prywatną armią, która według nieoficjalnych informacji jest na usługach Kremla. Jej najemnicy walczą m.in. na Ukrainie i w Syrii.

Rosja mobilizuje Tatarów krymskich. Doradca prezydenta Ukrainy: To ludobójstwo

Masowe mobilizowanie przez Rosję Tatarów krymskich na wojnę przeciwko Ukrainie to ludobójstwo według kryterium etnicznego; jest to wielka tragedia...

zobacz więcej

Wcześniej Prigożyn zaprzeczał, że jest powiązany z tą prywatną firmą wojskową. Procesował się z mediami, które o tym informowały, a rosyjskie sądy przyznawały mu rację. 

 

Jak podaje Radio Swoboda, „Prigożyn poinformował w komunikacie prasowym jednego ze swoich przedsiębiorstw, że założył firmę najemniczą w 2014 r. (gdy Rosja nielegalnie anektowała Krym i rozpoczęła wojnę w ukraińskim Donbasie - red)”. 

 

Najemnicy Wagnera walczyli m.in. w ukraińskim Donbasie, Syrii, w krajach afrykańskich i arabskich. Wiadomo, że w od inwazji na Ukrainę, grupa Wagnera werbuje więźniów z rosyjskich kolonii karnych, oferując im wyjście zza krat w zamian za walkę na froncie. 

 

„Psy wojny” 

 

„Psy wojny” z Grupy Wagnera słyną z brutalnych działań; według mediów niezależnych są w armii ludźmi od „brudnej roboty”, odpowiadają za zbrodnie wojenne w Ukrainie, Syrii, Libii, Republice Środkowoafrykańskiej. 

 

Prigożyn wyjaśniał, że wcześniej zaprzeczał swoim związkom z firmą najemniczą, by „chronić jej członków”. 

Patriarcha Cyryl obiecuje zbawienie żołnierzom Putina. „Ofiara zmywa grzechy”

Ofiara poniesiona podczas pełnienie służby wojskowej zmywa wszystkie grzechy – powiedział w niedzielnym kazaniu proputinowski patriarcha moskiewski...

zobacz więcej

Biznesmen sądził się m.in. z naczelnym radia Echo Moskwy Aleksiejem Wieniediktowem i portalem Meduza, domagał się usunięcia wzmianek o nim z publikacji w internecie.

 

Portal Meduza przypomina, że w 2019 r. portal The Bell opublikował materiały śledztwa dziennikarskiego, w którym wskazywano na powiązania Prigożyna z rosyjskimi władzami. Konkretnie źródła The Bell twierdziły, że grupa Wagnera została utworzona z inicjatywy rosyjskiego sztabu generalnego. 

 

We wrześniu w sieciach społecznościowych i w mediach pojawiły się nagrania, na których widać, jak Prigożyn agituje więźniów w koloniach karnych do walki na Ukrainie. Media uznały, że te „przecieki” musiały być uzgodnione z Prigożynem.


Według niektórych opinii to „ujawnienie się” może świadczyć o tym, że Prigożyn ma ambicje polityczne. „Grupa Wagnera dysponuje ciężkim sprzętem, artylerią i samolotami wojskowymi” – przekazuje Radio Swoboda.


W Rosji zakładanie prywatnych armii jest nielegalne. Kreml zaprzecza swoim powiązaniom z grupą Wagnera.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej