RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Szef rosyjskiej komisji poborowej postrzelony. Jest nagranie [WIDEO]

Kim jest sprawca? (fot. Twitter/@Andrew__Roth)
Kim jest sprawca? (fot. Twitter/@Andrew__Roth)

Wzewany na mobilizację 25-letni mężczyzna otworzył ogień w biurze wojskowym w obwodzie irkuckim w Rosji, raniąc szefa komisji poborowej. Napastnik został zatrzymany.

Patriarcha Cyryl obiecuje zbawienie żołnierzom Putina. „Ofiara zmywa grzechy”

Ofiara poniesiona podczas pełnienie służby wojskowej zmywa wszystkie grzechy – powiedział w niedzielnym kazaniu proputinowski patriarcha moskiewski...

zobacz więcej

Do ataku doszło w Ust-Ilimsku, mieście położonym w azjatyckiej części Rosji w obwodzie irkuckim. Napastnik uzbrojony w pistolet wszedł do biura komisji poborowej i kilkukrotnie strzelił w kierunku szefa tej komisji Aleksandra Jelisejewa. Według kanału Mash oddał sześć strzałów.

 

Strzelec został zatrzymany. Jelisejew z ranami postrzałowymi został zabrany do szpitala. Początkowo media podawały, że wojskowy zmarł, jednak teraz precyzują, że przeżył i jest w stanie krytycznym. „Przewodniczący komisji w Ust-Ilimsku jest reanimowany. Znajduje się w bardzo ciężkim stanie, lekarze walczą o jego życie. (...) Sprawca z pewnością zostanie ukarany” – podał gubernator regionu irkuckiego Igor Kobziew. 

 

W mediach społecznościowych publikowane są nagrania z momentu postrzelenia Jelisejewa oraz zatrzymania urodzonego w 1997 r. sprawcy, który powiedział, że nazywa się Rusłan Zinin i jest bezrobotny. 

 

Według naocznych świadków, przed otwarciem ognia Zinin powiedział: „Teraz wszyscy pójdziemy do domu”. Według wstępnych danych miał zostać „zmobilizowany”. 

  

W komisariacie wojskowym nie ma wykrywacza metali. Nikt też nie sprawdzał dokumentów poborowych; przeglądane były jedynie dokumenty dot. wezwania. 



Kreml ogłosił w środę mobilizację, która oficjalnie ma objąć 300 tys. osób. Zdaniem wielu ekspertów treść prezydenckiego dekretu o mobilizacji oznacza, że faktycznie nie będzie ona ograniczona liczbowo. 


Niezależne media informują, że władze regionalne, na których ciąży wykonanie dekretu, nie trzymają się formalnych kryteriów i wzywają do wojska również te grupy wiekowe i zawodowe, których mobilizacja miała nie obejmować. 


W niedzielę w obwodzie leningradzkim nieznani sprawcy podpalili (w jednym przypadku używając kanistra z benzyną, w drugim – koktajli Mołotowa) budynek w Kirowsku oraz budynek administracji Siaskielewo, w którym całkowicie spłonęło pomieszczenie wydziału opieki społecznej. 

Dzień wcześniej przypadki podpaleń i prób zanotowano w Republice Mordowii położonej na południe od Moskwy w europejskiej części Rosji, a także w sąsiadującym z Polską obwodzie kaliningradzkim oraz w obwodzie nowogrodzkim, położonym na południe od Petersburga. 

  

Pojawiły się także doniesienia o podpaleniu samochodu komendanta wojskowego w znajdującym się w Mordowii mieście Ruzajewka. Radio Swoboda informuje, że podobnych przypadków było w ubiegłym tygodniu – po ogłoszeniu przez Putina mobilizacji – ponad 20; nikt w nich nie ucierpiał. 


Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej