RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Ursula von der Leyen pod fałszywym sztandarem demokracji i praworządności

Ursula von der Leyen (fot.  Thierry Monasse/Getty Images)
Ursula von der Leyen (fot. Thierry Monasse/Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Poczucie bezkarności i niczym nieusprawiedliwiona pyszałkowatość zagłuszyły w Ursuli von der Leyen granice, jakich nie powinna nigdy przekroczyć. Jej groźba wypowiedziana wobec Włoch, którą równie dobrze można nazwać szantażem, jest trudno wytłumaczalnym zuchwalstwem. Zapowiedź, że wynik wyborów we Włoszech, który nie spełni oczekiwań Komisji Europejskiej – a tak się stanie jeśli wygra prawica - może ściągnąć na Włochy sankcje, które Komisja ma już wypróbowane w praktyce wobec Polski i Węgier, jest skandaliczna. Łamie zasady praworządności i demokracji z taką emfazą wielokrotnie wypowiadaną przez Ursulę von der Leyen jako fundamenty Unii Europejskiej.

Jachowicz: Ci, którzy je wzniecają dobrze wiedzą – są sprawy, które rozpalają napięcia

Co za heroizm Bartosza Arłukowicza! Co za determinacja! – Wiecie państwo, dlaczego przyszedłem dziś do studia TVN? Dla czego się na to...

zobacz więcej

W działaniu Ursuli von der Leyen przejawia się nie tylko lekceważenie zasad demokracji, ale też pogarda do społeczeństw, które niesłusznie nakładanym restrykcjom unijnym podlegają. W prawidłowo działających międzynarodowych strukturach, w których obowiązują elementarne zasady demokracji, za taki szantaż szefowa KE, byłaby szybko odwołana ze swojego stanowiska. 


Realnie rzecz biorąc, na taki zgodny z duchem demokracji scenariusz nie można liczyć. Pochwalić jednak trzeba natychmiastową reakcję liderów trzech głównych ugrupowań prawicowych we Włoszech, którzy, zdecydowanie potępili wypowiedź szefowej KE. Domagają się od Ursuli von der Leyen oficjalnych przeprosin, a nawet grożą złożeniem wniosku w Parlamencie Europejskim o jej dymisję. Jak powiadam, niezależnie od sceptycyzmu, jeśli idzie o skuteczność takiej inicjatywy, pozytywną rzeczą jest rozpoczęcie jawnego i głośnego protestu przeciwko samowoli, jaką podejmuje z przyczyn politycznych Ursula von der Leyen. 

 

Warto zauważyć, że istnieje ścisły związek między groźbą wypowiedzianą wobec Włochów, a stosowaną praktycznie strategią doprowadzenia do zmiany władzy w Polsce. Władzom Unii Europejskiej, działającej ściśle wedle wytycznych rządu niemieckiego, nie w smak są obecnie sprawujące władzę rządy prawicowe w Polsce i na Węgrzech. Realizujące suwerenną politykę, stąd podejmowanie wszelkich wysiłków przez KE, aby prawicowe rządy wymienić na lewicowo-liberalne, gotowe na dalekie ustępstwa wobec wizji Europy, zgodnej z koncepcją UE, a tak naprawdę, co trzeba powtarzać w nieskończoność, pomysłami nakreślonymi przez władze Niemiec. Jest to o tyle ważne, że szefowa KE próbuje cynicznie i niemal otwarcie wpłynąć na ukształtowanie sceny politycznej w innych państwach. Wygłoszonym trzy dni temu ostrzeżeniem wobec Włoch, znakomicie oddaje determinację władz UE, aby prowadzić politykę, wedle której zapanuje pełna dominacja idei jednej, wspólnej Europy, pod niekwestionowanym przywództwem Niemiec. Każda przeszkoda istniejąca na drodze do osiągnięcia w niedalekiej przyszłości opisanego modelu stanowi niebezpieczeństwo. 




Jachira i Lis w jednym stoją domu

Rutyna wyjaławia. Nawet całkiem sprawni i dowcipni felietoniści popadają w przyzwyczajenie traktowania świata i ludzi wedle własnych nawyków, czy...

zobacz więcej

Stanowisko Ursuli von der Leyen, któremu dała wyraz podczas dyskusji na jednym z uniwersytetów amerykańskich, pokazuje jednoznacznie jaką obsesją dla władz UE są rządy prawicowe. Wszak wyniku wyborów we Włoszech były nieznane, kiedy szefowa KE adresowała swój szantaż.  

 

Już tylko możliwość zwycięstwa ugrupowań prawicowych wprawiła Ursulę von der Leyen w stan poważnego niepokoju. Na tyle silnego, że nie powtrzymała się od wypowiedzenia do włoskich wyborców ostrzeżenia mniej więcej tej treści. – Teoretycznie obowiązują reguły demokracji. Wybierzecie, kogo będziecie chcieli. Musicie jednak wiedzieć, że jeżeli będą to partie, z którymi UE będzie trudno współpracować, KE ma już wypróbowane na Polsce i Węgrzech sposoby, aby te trudności współpracy rozwiązać. Jak pewnie wiecie te sposoby to po prostu sankcje finansowe. 


Twoje INFO - kontakt z TVP INFO


Pozamaterialne korzyści z raportu o stratach wojennych

Dziś raczej nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy Polsce uda się uzyskać od Niemiec reparacje wojenne. A jeśli tak, to w jakiej postaci i kiedy to...

zobacz więcej

W tym miejscu należy uznać słowa szefowej KE za wiarygodne. Jeśli obawa o ewentualne zwycięstwo prawicy jest poważna, to KE ma pełną swobodę, jeśli idzie o możliwość stosowania środków w przeciwstawianiu się takiemu ryzyku. Przykład postępowania KE w sprawie polskiego KPO jest tego koronnym dowodem. W metodach działania Komisji Europejskiej i samej Ursuli von der Leyen kumulują się cechy, które śmiało możemy uznać za zaprzeczenie praworządności i demokracji. Co więcej, jest to także przejaw nieskrywanej pogardy dla demokracji. Idąc dalej, można powiedzieć, że mamy jednocześnie do czynienia z pogardą wobec innych państw, jeśli tylko uznają one, iż w wielu przypadkach mają prawo do wyboru własnej drogi rozwiązywania spraw. Jak wiemy, jest to często zgodne z traktatami unijnymi, jak choćby w kwestii organizacji systemu sprawiedliwości. 


Warto też koniecznie pamiętać, że to nie Ursula von der Leyen samotnie prowadzi walkę z prawicowymi rządami. Pozwala sobie karygodne przedsięwzięcia, mając silne oparcie w strukturach unijnych, ale także w elitach władzy w Niemczech. Ona jest tylko widoczna na pierwszym froncie walki. Niosąc z pełną premedytacją fałszywy sztandar demokracji i praworządności. 

 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej