RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Niemcy wysyłają broń na wojnę. Ale nie na Ukrainę

Niemcy wspierają bronią kraje biorące zaangażowane w wojnę domową w Jemenie (fot.  Mohammed Hamoud/Getty Images)
Niemcy wspierają bronią kraje biorące zaangażowane w wojnę domową w Jemenie (fot. Mohammed Hamoud/Getty Images)

Mimo pewnej „opieszałości” wobec próśb Kijowa o dostawy ciężkiego sprzętu, Niemcy regularnie dostarczają broń do krajów zaangażowanych w... wojnę domową w Jemenie – wynika z odpowiedzi niemieckiego rządu na pytanie jednego z parlamentarzystów. W tych dniach kanclerz Olaf Scholz odwiedza także trzy państwa Zatoki Perskiej, co również budzi duże kontrowersje.

Panie Scholz, zburz Pan ten mur! Ukraińcy potrzebują broni, by odzyskać swoje terytoria

Cały świat z zapartym tchem przygląda się sukcesom ukraińskiej kontrofensywy. Coś, co jeszcze niedawno wydawało się jedynie myśleniem życzeniowym,...

zobacz więcej

Wojna domowa w Jemenie toczy się od 2015 roku. Okazuje się, że Niemcy nadal dostarczają broń do krajów zaangażowanych w konflikt. „Od 8 grudnia 2021 r. do 13 września rząd wydał 14 indywidualnych pozwoleń dotyczących wywozu broni tylko do Kuwejtu na łączną kwotę 1,3 mln euro. Tak wynika z odpowiedzi rządu Niemiec na pytanie Sevima Dagdelena, członka Partii Lewicy w Bundestagu” – opisuje Deutsche Welle, powołując się na dokument, którym dysponuje Katolicka Agencja Informacyjna (KNA).


A to może być tylko wierzchołek góry lodowej, bo na liście odbiorców są także m.in.: Egipt, Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Sudan.


Choć ostatnio rzecznik niemieckiego resortu odpowiedzialnego za dostawy broni zapewniał, że wnioski o eksport do Arabii Saudyjskiej będą odrzucane, to wyjątek mają stanowić „specjalne zobowiązania wobec sojuszników z NATO”, dzięki którym i ten kierunek pozostaje „otwarty”.


Jeśli chodzi o Bliski Wschód i Półwysep Arabski, to obok Jordanii i Omanu głównym odbiorcą jest Katar – przekazano w odpowiedzi na pytanie Dagdelena. „Rząd Niemiec wydał 46 indywidualnych licencji eksportowych dla tego kraju na kwotę 20,7 mln euro” – czytamy.


W ten weekend kanclerz Olaf Scholz odwiedza kraje Zatoki Perskiej, co nie pozostało bez komentarza na niemieckiej scenie politycznej. Zdaniem posła Partii Lewicy to skandaliczne, że kanclerz „stawia na umowy energetyczne z krwawymi dyktaturami”.


Zobacz także: Niemiecki generał wyjaśnia, skąd problemy z przekazaniem broni Ukrainie


Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej