RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Drony przy platformach wiertniczych. „Zagrożenie nigdy nie było większe”

Powstanie osobna kwatera NATO odpowiedzialna za ochronę szelfu? (fot. Shutterstock)
Powstanie osobna kwatera NATO odpowiedzialna za ochronę szelfu? (fot. Shutterstock)

Przy platformach wiertniczych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym w ostatnim czasie zaobserwowano niezidentyfikowane drony – pisze gazeta „Nettavisen”. Według norweskich służb specjalnych PST po inwazji Rosji na Ukrainę można spodziewać się zwiększonej presji wywiadowczej.

Tak wygląda spekulacja na węglu. Demaskujemy fake news TVN24

W piątek TVN24 wyemitował krótki reportaż ze składu węgla w Mieczewie (woj. wielkopolskie). Właściciel Grzegorz Wulbach oferował do sprzedaży tonę...

zobacz więcej

Amund Revheim z policji regionu południowo-zachodniej Norwegii potwierdził „Nettavisen”, że „od kilku miesięcy pojawiają się informacje o wielu obserwacjach dokonanych na różnych polach naftowych”. „Prawdopodobnie mamy do czynienia z dronami sterowanymi ze statków” – podkreślił.


W związku z incydentami policja prowadzi śledztwo w sprawie możliwego naruszenia tzw. ustawy naftowej, która zakazuje zbliżania się do platform wydobywczych na odległość mniejszą niż 500 metrów. Najważniejszą częścią dochodzenia jest mapowanie ruchu statków w okresach, gdy odnotowano aktywność niezidentyfikowanych obiektów latających.


Ekspert nie wierzy w atak Rosji na platformy. Celem może być co innego


Według Martina Bernsena z PST „być może mamy do czynienia z akcją wywiadu skierowaną przeciwko Norwegii. Infrastruktura na morzu często jest celem działań obcych służb”. „Po wybuchu wojny na Ukrainie należy spodziewać się zwiększonej presji wywiadowczej” – zaznaczył.


Wykładowca z Akademii Marynarki Wojennej Stale Ulriksen uważa, że „zagrożenie dla norweskich instalacji naftowych i gazowych nigdy nie było większe niż obecnie”. „Rosja dostrzega, że jest w stanie wojny z NATO. Na Morzu Północnym mamy zatem strategicznie ważną produkcję gazu, która nigdy nie była ważniejsza niż teraz. Europa znalazłaby się w niezwykle trudnej sytuacji, gdyby wstrzymano dostawy gazu z Norwegii” – podkreślił Ulriksen.


Ekspert nie wierzy jednak w możliwość bezpośrednich rosyjskich ataków na platformy wiertnicze. Uważa, że bardziej prawdopodobne mogą być działania Rosjan mające na celu uszkodzenie podwodnych instalacji, na przykład gazociągów, w taki sposób, aby mogli wyprzeć się odpowiedzialności.


Według Ulriksena „Norwegia posiada duże strategiczne zasoby (źródeł energii), a jednocześnie ma niewielkie środki na ich obronę”. „W zabezpieczenie instalacji na Morzu Północnym mogłyby zaangażować się inne państwa NATO. Mogłaby powstać osobna kwatera NATO odpowiedzialna za ochronę szelfu” – uważa.


Zobacz także: Mir pod ścianą. Kolejne banki przestają honorować płatności rosyjskimi kartami

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej