RAPORT

Tusk kontra Tusk

„Wielu dało się zwieść”. Jak Rosja nabrała Zachód na „tradycyjne wartości”

Władimir Putin w cerkwi w Dniu Dziecka (fot. Mikhail Svetlov/Getty Images)
Władimir Putin w cerkwi w Dniu Dziecka (fot. Mikhail Svetlov/Getty Images)

Rosja nigdy nie była obrońcą tradycyjnych wartości, a wiele osób na Zachodzie dało się zwieść – mówi w rozmowie z hiszpańskim dziennikiem „El Correo de Espana” eurodeputowany PiS prof. Zdzisław Krasnodębski. Jego zdaniem szczególnie intelektualiści z Niemiec i Francji ulegli złudzeniu, że Rosja reprezentuje konserwatywne wartości.

Krwawe rytuały w rosyjskiej telewizji. „Putin wielokrotnie korzystał z czarnej magii” [WIDEO]

Modły, zaklęcia i ofiara z głowy byka – tak szamani z Chakasji, rosyjskiej republiki w południowo-zachodniej części Syberii, proszą „duchy ziemi” o...

zobacz więcej

„Nigdy w to nie wierzyliśmy (...). Rosja to brutalne państwo neoimperialne” – podkreślił prof. Krasnodębski, zaznaczając, że część mieszkańców Zachodu uważa, że Rosja może stanowić alternatywę dla tradycyjnych wartości rzekomo dzięki swoim bliskim związkom z Cerkwią Prawosławną. Dodał, że nie jest to prawdą.


Hitler i Putin. „Ten sam błąd”


„Prowadzona przez Kreml wojna na Ukrainie dowodzi jego imperializmu” – powiedział profesor i dodał, że polskie władze próbują przekonywać, że obecna Rosja nie ma nic wspólnego z ideałami konserwatywnymi, a dodatkowo w UE konieczne jest przeformułowanie definicji konserwatyzmu.


„To konieczne, aby zrozumieć, że tendencje przedwojennego konserwatyzmu w Europie Zachodniej są dziś powielane i że jego zwolennicy, którzy nie dostrzegali w latach 40. zagrożenia ze strony Adolfa Hitlera i III Rzeszy, popełniają ten sam błąd, nie widząc tego, co reprezentuje Władimir Putin” – dodał Krasnodębski.


Ostatnio doszło, zdaniem polskiego europosła, do osłabienia ideałów konserwatywnych w partiach w Niemczech, Francji oraz Wielkiej Brytanii. „Dlatego potrzebujemy teraz odnowy konserwatyzmu na innych podstawach. Wróćmy do korzeni, do czasów De Gaulle'a, Adenauera, do Europy Schumana” – powiedział prof. Krasnodębski, ocenlając, że partie zachodnioeuropejskiej prawicy zostały zdominowane przez socjalistów i radykalną lewicę. 

„Obecnie potrzebujemy więcej odwagi, więcej społecznej oraz intelektualnej spójności wśród europejskich konserwatystów” – zaapelował polityk.

Patriarcha Cyryl zachęca Rosjan do walki. Obiecuje życie wieczne

Niezależny białoruski kanał Nexta zamieścił na Twitterze fragment przemówienia prawosławnego patriarchy Moskwy i całej Wszechrusi do rosyjskich...

zobacz więcej

Jak zauważył, choć PiS jest partią konserwatywną, to jednak wspiera pokrzywdzonych w czasie transformacji ustrojowej w Polsce, która miała miejsce po upadku komunizmu.


Paradoks Solidarności


Prof. Krasnodębski powiedział, że „wywodzący się z ruchu »Solidarności« PiS” popiera ideę państwa opiekuńczego, ponieważ w okresie przemian ustrojowych doszło do poszkodowania wielu pracowników i upadku polskiego przemysłu.


„Paradoks »Solidarności« polega na tym, że to ruch pracowników przemysłu ciężkiego zakończył komunizm, ale ostatecznie zmiany gospodarcze doprowadziły do rozwiązania większości tych fabryk i przedsiębiorstw, (...) co było niezwykle trudne także dla byłych członków »Solidarności«” – powiedział prof. Krasnodębski, oceniając, że PiS „reprezentuje interesy tych ludzi”.


Zobacz także: Wojna pokazała prawdę. Unia to równi i równiejsi

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej