RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Chce zjechać na nartach z Everestu. Andrzej Bargiel dotarł już prawie na 8000 m

Andrzej Bargiel zamierza zjechać na nartach z najwyższej góry świata (fot. instagram/andrzejbargiel)
Andrzej Bargiel zamierza zjechać na nartach z najwyższej góry świata (fot. instagram/andrzejbargiel)

Najnowsze

Popularne

Andrzej Bargiel, który zamierza zjechać na nartach z najwyższej góry świata Mount Everest (8848 m), dotarł w wyjściu aklimatyzacyjnym do obozu IV, czyli prawie na wysokość 8000 m, i zjechał na nartach do obozu drugiego. Pogoda na razie nie rozpieszcza wspinaczy.

Liga Narodów. Dziś Polska gra z Holandią [TRANSMISJA W TVP]

O godz. 20.45 na PGE Narodowym Polska podejmie Holandię w przedostatniej kolejce Ligi Narodów. Dla naszych piłkarzy to okazja, by zapewnić sobie...

zobacz więcej

Jak poinformował zespół medialny Bargiela, „warunki (...) są zmienne, z przejściowymi opadami deszczu lub śniegu”, co mocno komplikuje plany zdobycia najwyższej góry świata i zjazdu. Na swoim profilu na Facebooku kilka dni temu skialpinista napisał: „Wyjście aklimatyzacyjne trochę się opóźniło, pogoda mocno się zmieniła i spadło sporo śniegu na icefallu”.


Kiedy atak szczytowy?


Bargiel, który w lipcu 2018 r. jako pierwszy na świecie zjechał na nartach ze szczytu K2 (8611 m) w Karakorum, na Everest wyruszył pod koniec sierpnia. Zakładał, że atak szczytowy, bez użycia tlenu, a następnie zjazd na nartach do bazy nastąpi po koniec września, ewentualnie na początku października.


W kameralnej wyprawie uczestniczą wybitny polski himalaista Janusz Gołąb, który razem z Adamem Bieleckim wszedł jako pierwszy na świecie zimą (9 marca 2012 r.) na Gaszerbrum I (8068 m), brat skialpinisty Bartek (odpowiedzialny za realizację filmu i obsługę drona) oraz fotograf i kamerzysta. Gołąb towarzyszył ratownikowi TOPR w zakończonej sukcesem wyprawie na K2.


Bargiel wrócił pod Everest po trzech latach – wówczas na drodze w realizacji planów stanęła pogoda (deszcze), a przede wszystkim lodowy serak (fragment wysokogórskiego lodowca) wiszący nad częścią drogi nad lodowcem Icefall, zagrażający bezpieczeństwu i zdrowiu uczestników akcji. Potem na przeszkodzie kontynuacji projektu stanęła pandemia koronawirusa.

– To dla mnie megaciekawe wyzwanie. Ocieplenie klimatu nie sprzyja uprawianiu narciarstwa i może się okazać za 10 lat, że taki zjazd nie będzie możliwy. Po monsunie zawsze jest więcej śniegu, co oczywiście stwarza zagrożenie lawinowe, ale z drugiej strony szczeliny są bardziej „zapchane” śniegiem – mówił przed wylotem w Himalaje ratownik TOPR.




Jedynym człowiekiem, któremu udało się zjechać na nartach z Everestu, jest Słoweniec Davo Karnicar, który w akcji używał jednak tlenu z butli. Jedynym Polakiem, który zdobył Czomolungmę bez wsparcia tlenowego jest Marcin Miotk, który stanął na najwyższej górze świata 5 czerwca 2005 r. po samotnej wspinaczce od strony chińskiej.


Autorski projekt


34-letni ratownik TOPR od blisko dekady realizuje autorski projekt „Hic Sunt Leones”. W 2013 roku zjechał na nartach z Sziszapangmy (8013 m), rok później z Manaslu (8156 m), a w 2015 r. z Broad Peak (8051 m), położonego tak jak K2 w Karakorum. W 2021 r. zjechał natomiast z dziewiczego sześciotysięcznika Yawash II oraz z jednej z najpiękniejszych gór globu, strzelistej Laila Peak w Himalajach – tego ostatniego wyczynu dokonał z Jędrzejem Baranowskim.


W 2012 roku próbował zjazdu na nartach z Lhotse (8516 m), góry leżącej w najbliższej odległości od Everestu. Drogi klasyczne na obydwa szczyty to ta sama trasa do obozu IV.


Bartosz Zmarzlik po raz trzeci został mistrzem świata

Zmarzlik w szwedzkiej Malilli został mistrzem świata na żużlu. Jak czytamy na portalu TVP Sport Zmarzlik jest w tym sezonie w wyśmienitej formie....

zobacz więcej

Everest jest wyzwaniem także dla młodszego brata skiaplinisty Bartka, operatora drona, z którego filmowane są wyczyny ratownika TOPR. Ze względu na wielkość lodowca i długość drogi na Everest Bartek Bargiel przymierza się do pokonania słynnego Icefallu nie tylko po to, by akcję szczytową filmować z bliższej odległości, ale by przed atakiem wspinacze rozpoznali zarówno trasę wejścia, jak i dokonali wyboru najbezpieczniejszej linii zjazdu, oceniając zagrożenia znajdujące się na trasie.


Praca zespołowa


– Maksymalnie naładowana bateria pozwala na pracę drona na tych wysokościach maksymalnie 25 minut. Im będę bliżej i wyżej akcji szczytowej, tym więcej uda się zrobić. Przejście lodowca Icefall jest dla mnie wyzwaniem – powiedział Bartek Bargiel.


Himalaista Janusz Gołąb nie stawia sobie za cel zdobycia Everestu, choć ma na koncie wejście na K2, zimowy Gaszebrum I czy serię znakomitych dokonań w stylu alpejskicm (bez zakładania obozów) w „Dream Teamie” (z Jackiem Fluderem i Stanisławem Piecuchem) na przełomie XX i XXI w., m.in. zimowe przejście słynnej ściany Troll Wall w Norwegii, Grandes Jorasses w masywie Mont Blanc, czy Eigeru w Alpach.


– Moim celem jest realizacja celu Andrzeja, czyli wejście przez niego na Everest i zjazd na nartach. Jeśli uda mi się zdobyć szczyt przy okazji to w porządku, ale jeśli nie to, nie ma sprawy. Nie myślę o tym jako o indywidualnym zadaniu – mówił doświadczony himalaista przed wylotem.


Bargiel za zjazd z K2 został uhonorowany Kolosem podczas 21. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów oraz „Adventurer of the year” za 2018 r. przyznawaną przez amerykańską redakcję czasopisma „National Geographic”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej