RAPORT

Tusk kontra Tusk

Rusza proces byłego wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpocznie się w piątek proces w sprawie oszustw przy kontraktowaniu i realizacji usług medycznych z zakresu okulistyki w Mazowieckim NFZ w latach 2012-2014 – potwierdził portal tvp.info w Prokuraturze Okręgowej w Jeleniej Górze. Na ławie oskarżonych zasiądzie m.in. były wiceminister zdrowia Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej.

Ile wydajemy na przejazdy samochodem posłów? Dwójka liderów z PO

35 103,60 zł – tyle rocznie mogą rozliczyć posłowie z tzw. kilometrówki. Za tę kwotę można „wyjeździć” 3500 km miesięcznie. Portal tvp.info...

zobacz więcej

Oskarżony były wiceminister oraz dyrektor NFZ


Akt oskarżenia w tej sprawie prokuratura skierowała do sądu 7 grudnia 2020 r. Wśród oskarżonych są między innymi Sławomir Neumann (poprosił o podawanie jego pełnego nazwiska), ówczesny sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia oraz Adam T., ówczesny dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. 

 

Prokuratura przypomina w komunikacie, że śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte na skutek zawiadomień o przestępstwie złożonych w 2013 r. przez prezesa NFZ, dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ oraz pacjentów kliniki. „W toku postępowania na ponad 3600 kartach akt sprawy zgromadzono obszerny materiał dowodowy potwierdzający zasadność zarzutów aktu oskarżenia” – zaznaczają śledczy. 

 

Stawiane byłemu wiceministrowi oraz dyrektorowi NFZ zarzuty dotyczą „przekroczenia uprawnień służbowych w celu ociągnięcia korzyści majątkowych w kwocie 13,5 mln zł przez warszawską klinikę medyczną”. 

 

Prokuratura podaje, że „działanie oskarżonych umożliwiło popełnianie szeregu oszustw na szkodę pacjentów klinki”. 

„Jak wynika z ustaleń postępowania, lecznica pobierała dodatkowe opłaty za zabiegi usunięcia zaćmy, mimo były one w całości finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W ten sposób wyłudziła od ponad 2000 pacjentów kwotę blisko 2,5 mln zł. Zachowanie oskarżonych doprowadziło ponadto do obniżenia środków finansowych na inne świadczenia medyczne, które mogłyby zostać zrealizowane przez inne rzetelnie działające placówki służby zdrowia” – podaje prokuratura w komunikacie. 

Wszystkie afery Sławomira Neumanna. Podsumowanie

Szef klubu parlamentarnego PO-KO Sławomir Neumann może mieć poważne kłopoty. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego złożyli do...

zobacz więcej

Z ustaleń śledczych wynika, że we wrześniu 2013 r. Narodowy Fundusz Zdrowia w wyniku stwierdzonych nieprawidłowości dotyczących pobierania od pacjentów nienależnych opłat za świadczenia w całości refundowane przez Fundusz „rozwiązał umowę z jedną z warszawskich klinik medycznych”. 

 

„Umowa została skutecznie wypowiedziana i wygasła z dniem 20 grudnia 2013 r. Mimo tego sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Sławomir N. podjął w interesie kliniki liczne bezprawne działania mające na celu dalsze wykonywanie przez nią świadczeń medycznych finansowanych z NFZ” – twierdzą przedstawiciele organów ścigania. 

 

W ocenie prokuratury Neumann interweniował między innymi u prezes Narodowego Funduszu Zdrowia i dyrektora Mazowieckiego Oddziału NFZ Adama T. Zlecił też podległym sobie pracownikom taką interpretację przepisów, która miała być uzasadnieniem dla kontynuowania współpracy z lecznicą pomimo rozwiązania umowy”. 

 

„Prezes NFZ, która odmawiała podpisania nowego kontraktu została w grudniu 2013 r. odwołana ze stanowiska. Naciskom wiceministra N. uległ Adam T., który jako dyrektor Mazowieckiego Oddziału NFZ wbrew przepisom zawarł 31 grudnia 2013 r. z warszawską kliniką aneks do umowy o świadczenie opieki zdrowotnej w zakresie okulistyki, która już w tym momencie nie obowiązywała. Aneks został zawarty z datą wsteczną – od 21 grudnia 2013 r., gdy dobiegała końca wypowiedziana wcześniej umowa. Przedłużał on do końca 2014 r. okres obowiązywania kontraktu” – podają śledczy z Jeleniej Góry.

„Jeśli będziesz w Platformie, będę cię k***a bronił jak niepodległości”. Doktryna Neumanna wciąż aktualna

Murem za wszystkimi, którzy mają problemy z prawem, pod warunkiem, że są członkami Platformy Obywatelskiej – to w skrócie „doktryna Sławomira...

zobacz więcej

Oskarżone kierownictwo kliniki 

 

Aktem oskarżenia objęto również Krzysztofa R. i Agnieszkę O. – prezesa i wiceprezesa zarządu kliniki. Prokuratura zarzuca im oszustwa na szkodę ponad 2 tys. pacjentów kliniki. 

 

„Ze zgromadzonych dowodów wynika, że kierowana przez nich lecznica nałożyła na pacjentów dodatkowe, sprzeczne z obowiązującymi przepisami dopłaty do zabiegów usunięcia zaćmy w łącznej kwocie blisko 2,5 mln zł. Przedstawiciele spółki informowali pacjentów, że soczewki proponowanej przez nich firmy wszczepiane w związku z zabiegiem usunięcia zaćmy nie są refundowane i należy za nie uiścić dodatkową opłatę 600 lub 1500 zł – w zależności do modelu. W rzeczywistości świadczenia te były w całości finansowane przez NFZ” – zaznacza prokuratura. 

 

W komunikacie czytamy, że „ponadto wbrew ich zapewnieniom dodatkowo płatne soczewki nie miały właściwości, o jakich zapewniali, a ich średnia cena była faktycznie niższa od szacunkowej ceny soczewki ustalonej przez NFZ I Polskie Towarzystwo Okulistyczne dla zabiegu usunięcia zaćmy”. 

 

Kolejne zarzuty aktu oskarżenia wobec nich dotyczą „oszustwa na szkodę Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w wyniku, którego Oddział poniósł szkodę w kwocie ponad 7,3 mln zł”.

Znamy datę rozpoczęcia procesu byłego wiceministra z PO Sławomira Neumanna [WIDEO]

23 września przed warszawskim sądem ma się rozpocząć proces Sławomira Neumanna, byłego wiceministra zdrowia w rządzie PO-PSL – poinformował w...

zobacz więcej

„W tym przypadku przedstawiciele kliniku w comiesięcznych raportach do NFZ zgłaszali nieprawdziwe informacje, że zabieg został sfinansowany zgodnie z zawartą z NFZ umową, czyli bez opłat ze strony pacjentów. W 9 przypadkach, mimo że zabiegi zostały wykonane w ramach komercyjnej działalności kliniki i pobrano za nie opłaty od 5 do 10 tys. zł, zgłoszono je jako w całości wykonane w ramach umowy z NFZ” – czytamy. 

 

Przestępstwa zarzucane oskarżonym zagrożone są karami 10 lat pozbawienia wolności. 


 Niezasadna decyzja sądu


Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze informuje też o „niezasadnej” decyzji sądu o umorzeniu wątku oszustw na szkodę 2000 pacjentów i wygranym w tej sprawie zażaleniu prokuratury.

 

„W listopadzie ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie na posiedzeniu umorzył postępowanie przeciwko Krzysztofowi R. i Agnieszce O. – prezesowi i wiceprezes zarządu warszawskiej kliniki medycznej oskarżonym w sprawie oszustw przy kontraktowaniu i realizacji usług medycznych z zakresu okulistyki w Mazowieckim Oddziale Wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia w latach 2012-14" – przypomniano.

 

Po uzyskaniu pisemnego uzasadnienia orzeczenia sądu, prokuratura złożyła zażalenie.

 

„Prokurator zarzucił w zażaleniu, że sąd błędnie uznał, iż czyny zarzucone wymienionym oskarżonym nie wypełniają znamion czynu zabronionego, pomijając opinie biegłych, w tym krajowego konsultanta z zakresu okulistyki i inne dowody wskazujące na naganne praktyki Spółki polegające na wprowadzeniu pacjentów w błąd co do rzekomo wyższej jakości wykorzystanych przy zabiegach usunięcia zaćmy soczewek i pobieranie od nich dodatkowych nienależnych dopłat, co było niezgodne z obowiązującymi przepisami oraz umową z NFZ” – podano. 

Brudna polityczna gra PO. TVP Info ujawnia taśmy Neumanna

„Jeśli będziesz w Platformie, będę cię k***a bronił jak niepodległości”, „w Tczewie są same p***eby, rzygam Tczewem”, „KOD jest niczym, to żadna...

zobacz więcej

Prokurator wskazał, że „w gruncie rzeczy sąd bezrefleksyjnie powielił treści wskazane we wnioskach obrońców oskarżonych o umorzenie sprawy”.


„Takim przykładem może być uznanie, że pacjenci kliniki występujący w roli świadków twierdzili, że byli zadowoleni z usługi. W rzeczywistości takie zrelacjonowanie ich zeznań jest czystą manipulacją, ponieważ wyrażane przez nich oceny dotyczyły satysfakcji z usługi medycznej, a nie sposobu jej finansowania – co jest przedmiotem postępowania o oszustwo” – podano. 

 

W zażaleniu wskazano też, że Sąd Okręgowy w Warszawie w tej sprawie w marcu 2021 r. wydał postanowienie w zakresie zabezpieczenia majątkowego na mieniu oskarżonej Agnieszki O., „uznając m.in., że jej sprawstwo zostało dostatecznie uprawdopodobnione”.

  

Rozpoznanie wniosków o umorzenie


Opisano także zaskakujące okoliczności rozpoznawania wniosków o umorzenie.


„Prokurator nie został poinformowany wokandą o planowanym przebiegu posiedzenia, na którym rozpoznawano wnioski o umorzenie. Jak się następnie okazało, na jednym z wniosków brak było prezentaty sądu oraz daty potwierdzającej jego wpływ. Nie widniała na nim także adnotacja prezesa sądu, przewodniczącego wydziału czy też pracowników sekretariatu. Wskazywało to, że dotarł on do sądu poza oficjalnym i formalnym obiegiem korespondencji” – czytamy. 

 

Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowienie 15 lutego 2022 r. uwzględnił zażalenie prokuratury. Podzielił argumentację podniesioną w zażaleniu.


Twierdzenia sądu Okręgowego uznał za nietrafne, „gdyż nie przesadzając, dowody przedstawione przez prokuraturę mogą świadczyć o zachowaniu oskarżonych odpowiadającym stawianym im zarzutom, a zatem wymagają rozpatrzenia na rozprawie”. 

 

Wobec tego wyłączony z tego postępowania i umorzony decyzją sądu wątek oszustwa na szkodę pacjentów kliniki i Mazowieckiego Oddziału NFZ będzie rozpoznawany łącznie ze sprawą Sławomira N. i Adama T. – zaznaczają śledczy.


Po skierowaniu oskarżenia do sądu Neumann określił stawiane mu zarzuty jako „dęte i tworzone na siłę”. – Ja jestem spokojny o sprawę w sądzie, na dokumentach i świadkach jesteśmy w stanie obalić to wszystko, bo to są absolutnie dęte, na siłę tworzone zarzuty – oświadczył prawie dwa lata temu polityk. 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej