RAPORT

Tusk kontra Tusk

36-latka zmarła przez błąd pielęgniarki. Teraz rodzina żąda gigantycznego odszkodowania

Rodzina zmarłej domaga się 1,8 mln zł zadośćuczynienia (fot. Shutterstock/Rachaphak)
Rodzina zmarłej domaga się 1,8 mln zł zadośćuczynienia (fot. Shutterstock/Rachaphak)

Rodzina zmarłej w styczniu 2019 r. Anny K. żąda od pielęgniarki, przez której błąd kobieta zmarła, i od kliniki, w której doszło do tragicznej pomyłki, odszkodowania w wysokości 1,8 mln zł. Pielęgniarka Lucyna P. została już prawomocnie skazana. Do tragedii doszło w tzw. klinice medycyny naturalnej w Poznaniu.

„Alarm!”. Wysyp szarlatanów leczących z Covid-19

Czy ziołami i obrazkami przykładanymi do ciała można wyleczyć się z koronawirusa? Są szarlatani, którzy twierdzą, że tak. Są także naiwni, którzy...

zobacz więcej

W styczniu 2019 r. Anna K. w tzw. klinice medycyny naturalnej ze względu na swój stan zdrowia poddawana była „terapii”. Położna Lucyna P. podała 36-latce złą dawkę leku. Pacjentka zmarła; osierociła ośmiomiesięczne bliźnięta.


W 2021 r. poznański sąd uznał Lucynę P. winną narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieumyślne spowodowanie jej śmierci. Oskarżona wnioskowała o dobrowolne poddanie się karze. Została skazana na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia.


Sąd orzekł także nawiązkę wobec oskarżyciela posiłkowego w wysokości 10 tys. zł i zakaz wykonywania zawodu pielęgniarki na trzy lata. Wyrok jest prawomocny. Lucyna P. odbywa karę w systemie dozoru elektronicznego.


Rodzina zmarłej żąda zadośćuczynienia


Rodzina zmarłej domaga się teraz zadośćuczynienia za śmierć kobiety. Pozwanym w sprawie jest Lucyna P. i klinika. W czwartek przed poznańskim sądem okręgowym ruszył proces w tej sprawie.


Jak tłumaczyła mediom w sądzie reprezentująca rodzinę zmarłej adwokat Beata Grygiel-Skrzypczak, „powodowie, czyli mąż zmarłej i jej dzieci, czteroletnie obecnie bliźnięta, domagają się zadośćuczynienia za krzywdę związaną ze śmiercią ich matki i żony”.

Tragedia na szlaku. Zginęło małżeństwo doświadczonych przewodników górskich

Przewodnik górski i ratownik Karkonoskiej Grupy GOPR Andrzej Sokołowski oraz jego żona Roksana Knapik zginęli w tragicznym wypadku pod Staroleśnym...

zobacz więcej

Dodała, że kwota zadośćuczynienia, jakiej domagają się powodowie to łącznie 1,8 mln zł, czyli po 600 tys. zł dla każdego z powodów, a także comiesięcznej renty dla dzieci.


Adwokat pytana, jak wygląda życie rodziny po tej tragedii, powiedziała, że „ojciec dzieci i mąż zmarłej został zmuszony do przeprowadzenia się do Rzeszowa, sprzedał nieruchomości, które posiadali w Poznaniu. W tym momencie samotnie wychowuje dzieci, z niewielką pomocą rodziców, bo jego rodzice mieszkają w Rzeszowie”.


Dodała, że Anna K. „szukała pomocy w medycynie niekonwencjonalnej, dlatego zwróciła się do kliniki (...), która już w tym momencie jest niedziałającą kliniką. Niestety tej pomocy nie otrzymała”.


W trakcie czwartkowej rozprawy sąd przesłuchał męża zmarłej Macieja K. i obecną w sądzie Lucynę P. W tracie rozprawy na sali nie było żadnego reprezentanta pozwanej kliniki.

Mąż zmarłej, którego przesłuchanie odbyło się za pośrednictwem wideopołączenia z sądem, powiedział, że jest zarejestrowany jako bezrobotny, utrzymuje się z prac dorywczych, jest stolarzem. Dzieci chodzą do przedszkola.


Lucyna P. jest na emeryturze. Mieszka z mężem, dorosłym synem i opiekuje się dorosłą córką ze znacznym stopniem niepełnosprawności.


Sąd odroczył rozprawę do stycznia. Wtedy też planuje przesłuchać świadków.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej