RAPORT

Tusk kontra Tusk

Wołodźko: Gowin 2022, czyli miękkie kręgosłupy opozycji

Jarosław Gowin (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Jarosław Gowin (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Można się z czyimiś poglądami zgadzać lub nie. Ale wielu przeciwników politycznych da się szanować za klarowność poglądów i związanych z tym wyborów. Jarosław Gowin, człowiek, który lubi przedstawiać się jako konserwatysta, stanowi w polskiej polityce jedno z najbardziej tragikomicznych zjawisk.

Gowin o inflacji i emeryturach. Internauci: Przecież to pański program wyborczy

Były wicepremier w rządzie Zjednoczonej Prawicy Jarosław Gowin zasugerował, że 14. emerytura jest przyczyną inflacji, która według GUS wynosi w...

zobacz więcej

Opozycja szykuje się do przyszłorocznych wyborów. Włodzimierz Czarzasty szumnie ogłosił, że właściwie liderzy największych opozycyjnych formacji są już dogadani. Dowodem miało być niedawne spotkanie pod auspicjami byłych prezydentów, Aleksandra Kwaśniewskiego i Bronisława Komorowskiego. Dodajmy: spotkanie z udziałem Marka Brzezinskiego, ambasadora USA w Polsce. W jednym rzędzie siedli Kwaśniewski, Komorowski, Donald Tusk (PO), Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL), Szymon Hołownia (Polska 2050). I Jarosław Gowin, jeszcze niedawno prominentny polityk Zjednoczonej Prawicy, wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego.


Tak, TEN Gowin, jeszcze do niedawna znienawidzony i wykpiwany w totalno-opozycyjnych środowiskach. Jeszcze do niedawna człowiek, którego lewicowo-liberalna opozycja oskarżała o wszelkie polityczne zło i współuczestnictwo w „antydemokratycznych występkach” Prawa i Sprawiedliwości. A tu nagle – istny cud. Były wicepremier z „PiS-ofaszystowskiego” rządu znów w szeregach najszczerszych demokratów! Ileż to dekad minęło, ile długich lat? Kilka miesięcy? Ach, to w porządku; siadaj stary, gdzieś ty był?


Pomyślałem na ten widok: szanowny elektoracie o mało co zjednoczonej opozycji, a jednak można ci pluć pod nogi, a ty będziesz udawał, że pada deszcz. I jeszcze jedno: panowie politycy, liderzy opozycji, wycieracie sobie buzie wartościami, których rzekomo brak w PiS, ale jesteście najzabawniejszymi pod słońcem hipokrytami, gdy z miedzianymi czołami pozwalacie przysiąść koło siebie Jarosławowi Gowinowi. Wszak nie chodzi o to, że polityce od zawsze towarzyszy zimna kalkulacja i pragmatyczne wyrachowanie. Chodzi o to, że to wy poza poziom wszelkiej histerii, niemal poza granicę dehumanizacji, obrażaliście i wciąż obrażacie rządzących dziś polityków. I na różne sposoby odgrażacie się każdemu, kto po ich stronie.

Groteskowy sojusz wyborczy – nas trzech jak jeden mąż

Obrawszy taktykę działania w myśl hasła „Ratuj się kto może”, do najbliższych wyborów jesienią 2023 roku, trzy partie postanowiły wystartować ze...

zobacz więcej

Wasz kieszonkowy polityczny manicheizm ma jednak swoje granice. Szybko schodzicie z najwyższego diapazonu, gdy trzeba robić bieżące interesy. Choć dla wielu z waszych wyborców to musi być mocno cuchnące jajko niespodzianka: po krótkiej kwarantannie Jarosław Gowin – „cały na biało” – przycupnął obok was na krzesełku. I jeszcze palnął jakąś okolicznościową mówkę. 


Nikt go właściwie nie słuchał, bo nikogo już tak naprawdę nie obchodzi, co ma do powiedzenia jako polityk. Mógłby czytać w waszej obecności nawet starą książkę telefoniczną, a wam nie drgnęłaby powieka. Wszak liczy się szabla – przerdzewiała i powykręcana na każdą stronę, ale szabla. Jarosław Gowin nie ma politycznego kręgosłupa – ma w tym miejscu różę wiatrów. Albo coś w rodzaju kurka na dachu. I to wam wystarcza.  


Rację mają publicyści, którzy zwracają uwagę, że jeżeli opozycja chce zabezpieczyć każdą możliwą linię sporu z Prawem i Sprawiedliwością, zagrać o każdy możliwy elektorat, musi zbudować przynajmniej dwa skrzydła: lewicowo-liberalne i tak zwane skrzydło liberalno-konserwatywne. Tajemnicą poliszynela jest, że to drugie powstaje pod auspicjami Bronisława Komorowskiego. I najprawdopodobniej zasili je Polskie Stronnictwo Ludowe oraz mikro-partia Gowina, czyli Porozumienie.


A ponieważ były wicepremier jakimś cudem uchodzi za konserwatystę, choć jest nieco tylko bardziej cywilizowanym korwinistą gospodarczym, nada się jak znalazł. I cóż z tego, że posłowie i posłanki lewicy kręcą na niego nosem? Donald Tusk może prywatnie najszczerzej nie cierpieć Jarosława Gowina, ale najwyraźniej zaakceptuje go jako sojusznika. Pod warunkiem, że nie będzie musiał siedzieć tuż obok niego na krzesełku.

Gowin ogłosił, że obali PiS. Internauci: Marzy, żeby znów go przyjęli

Swoją dalszą obecność w polityce rozumiem jako dążenie do odsunięcia PiS-u od władzy – zapowiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Jarosław Gowin....

zobacz więcej

Pojawia się jednak pewien kłopot dla opozycji. Przypuśćmy, że trochę na wyrost kilka akapitów wyżej kpiłem z elektoratu totalnej opozycji, że bez trudu przyjmie na nowo Gowina w poczet „najszacowniejszych obrońców polskiej demokracji”. Może się okazać, że w wielu głowach w tym momencie głośno i wyraźnie zabrzmiał sygnał alarmowy: jakże to tak, przez tyle lat w słotę i w upały kazali nam wychodzić na ulice, bronić demokracji oraz KON-STY-TUC-JI, wzruszali nas do łez, przywołując najświętsze słowa naszego życia – a teraz ustawiają krzesełko dla „PiS-owskiego kolaboranta”?


Wystarczy poczytać komentarze na Twitterze – poziom wściekłości, rozczarowania i poczucie, że zostało się solidnie „zrobionym w wuja”, jest w sprawie Gowina wśród zwolenników opozycji całkiem spory. Oczywiście, może być tak, że po zaprzeczeniu, gniewie, negocjacjach, depresji przyjdzie akceptacja. I tak zwane lemingi zachowają się, jak lemingom przystało i zgodnie zawołają: nic się nie stało, lemingi, nic się nie stało. 


Ale może być też tak, że obecność Gowina poważnie zaszkodzi pomysłowi Komorowskiego na konserwatywno-liberalne skrzydło opozycji. Szczególnie, gdy trzeba będzie z Gowinem zacząć pokazywać się na wiecach wyborczych. A zwykli ludzie, w odróżnieniu od jego starych-nowych kolegów z opozycji, przy których znów przycupnął na krzesełku, nie będą milczeć. Będą zadawać pytania. A wtedy Wersalu nie będzie – by zacytować klasyka.


Oby się od tego pan Gowin mocno politycznie nie pochorował.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej