RAPORT

Tusk kontra Tusk

Rachoń ujawnia nieznany list Tuska do Putina z 2008 r. „Szokujące i odrażające” [WIDEO]

Michał Rachoń w programie „#Jedziemy” ujawnił nieznany dotąd list Donalda Tuska do Władimira Putina, jaki polski premier napisał w czerwcu 2008 r. Dziennikarz ujawnił też dokument, z którym ówczesny minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski pojechał do Moskwy na spotkanie z Siergiejem Ławrowem. Treść tych dokumentów szokuje.

Donald Tusk wobec Ukrainy w 2008 r.: Wizyta w Berlinie i Moskwie zamiast Kijowa

– Chcemy dialogu z Rosją taką, jaka ona jest – ogłosił Donald Tusk w listopadzie 2007 r., w dniu objęcia stanowiska premiera. Miesiąc później udał...

zobacz więcej

W styczniu 2008 r. minister spraw zagranicznych w rządzie Tuska Radosław Sikorski pojechał do Moskwy na spotkanie z szefem rosyjskiej dyplomacji. Dziennikarz Michał Rachoń po raz pierwszy opublikował treść analizy MSZ, jaką podczas spotkania posiłkował się Sikorski. 

 

Analiza składała się z kilku punktów, które stanowić miały nową „filozofię stosunków polsko-rosyjskich”. Dziennikarz przypomniał, że już wtedy rosyjski reżim był znany z mordowania swoich przeciwników i prowadzenia wrogiej polityki przeciwko Polsce.

 

Szokujące dokumenty Tuska i Sikorskiego


Na pierwszej stronie dokumentu czytamy, że nowa „filozofia stosunków polsko-rosyjskich” miała być budowana na relacjach z Rosją... w odniesieniu i kontekście czasów rozbiorów, kiedy car Rosji był królem zniewolonej Polski.

 

„Mimo licznych konfliktów w wieku XIX i XX warto przypomnieć charakterystyczny epizod, kiedy po utworzeniu w 1815 r. Królestwa Polskiego car i król polski Aleksander I nadał mu konstytucję wzorowaną na liberalnej napoleońskiej konstytucji Księstwa Warszawskiego, tym aktem Aleksander zaskarbił sobie sympatię Polaków” – napisano w notatce. 

 

W dokumencie znajdują się również szokujące słowa o tym, w jaki sposób polscy dyplomaci rządu Tuska widzieli samego Putina. 



Tak Sikorski chwalił się uznaniem ukraińskiego zdrajcy. „Kaczyński buńczucznie antyrosyjski” [WIDEO]

Na początku 2010 roku Radosław Sikorski jako minister spraw zagranicznych krytykował ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego za antyrosyjskość....

zobacz więcej

„Doceniamy rolę Władimira Putina w obecnej fazie rozwoju Rosji. Świadomi jesteśmy wielkiej odpowiedzialności, jaką wziął na siebie. Chcemy być przekonani, że zamierza on czerpać z potencjału modernizacyjnego i demokratycznego, tkwiącego w narodzie rosyjskim, właściwie ukierunkowywać współzależności między demokracją a praworządnością i dyscypliną. Istotne jest, czy swoją aktywnością wpisze się w poczet tak zasłużonych dla dzieła modernizacji Rosji liberalnych polityków” – napisano. 

 

– Nowa filozofia resetu z Rosją jest szokująca, padają wprost sugestie porównujące Putina do cara. Ten dokument jest odrażający w swych treściach – podsumowuje Rachoń. 

 

I dodaje, że w dokumencie, jaki Sikorski zabrał na spotkanie z Ławrowem, składane są pełne uległości i otwartość deklaracje na dalsze działania, uzależniania Polski i UE od rosyjskich źródeł energii. 

 

„Istotne znaczenie w zapewnianiu wspólnego bezpieczeństwa i dobrobytu odgrywa współpraca Rosji z Zachodem w sferze energetyki. Uważamy, że tego rodzaju strategiczna współpraca powinna być oparta na porozumieniu wszystkich zainteresowanych stron: producentów, odbiorców i krajów tranzytowych. Widzimy możliwość kompromisu”. 

 

List Tuska do Putina


Kolejnym dowodem nowej filozofii w stosunkach polsko rosyjskich jest nieznany dotąd publicznie list, który pokazuje postawę ówczesnego premiera wobec Kremla. Chodzi o list z 5 czerwca 2008 r., który Tusk napisał do Putina. Pod dokumentem widnieje podpis polityka PO.

Były wicepremier Rosji prosił Tuska, by ten zabiegał o gazowe interesy Rosji w UE

„Sytuację dobrze byłoby uwzględnić podczas kontaktów kierownictwa Komisji Europejskiej i krajów członkowskich UE z Ukrainą” – można przeczytać w...

zobacz więcej

„Niech mi wolno będzie wyrazić przeświadczenie, że nasza rozmowa – otwarta i rzeczowa – przyczyniła się do umocnienia atmosfery zrozumienia i zaufania między polskimi i rosyjskimi rządowymi ośrodkami decyzyjnymi. W Pana wypowiedziach dostrzegłem zarówno dążenie do poszukiwania wzajemnie korzystnych rozwiązań na wszystkich płaszczyznach kontaktów, jak i gotowość do podejmowania trudnych tematów, z uwzględnieniem wrażliwości strony polskiej” – pisał Tusk. 

 

I podkreślał, że „stosunki polsko-rosyjskie chcemy mocniej osadzić w kontekście relacji rosyjsko-unijnych”. 

 

Premier ówczesnego rządu w liście do Putina pisał też, że „unijno-rosyjski dialog energetyczny sprzyja wypracowywaniu klarownych zasad współpracy i dlatego staramy się aktywnie w nim uczestniczyć”. 

 

„Zgłaszane przez Polskę propozycje dotyczące projektów energetycznych są ukierunkowane na zapewnienie przejrzystych reguł współdziałania dostawców oraz odbiorców i mają na celu umacnianie zaufania pomiędzy nimi. Uważamy, że w tej wrażliwej dziedzinie należy unikać takich rozwiązań, które stwarzałyby wrażenie, iż są skierowane przeciw komukolwiek. Wychodzimy w tej sprawie z założenia, że pojęcie dywersyfikacji dostawców bezpośrednio wiąże się z pojęciem dywersyfikacji odbiorców, a wspólnym mianownikiem jest rozwinięta sieć ropociągów i gazociągów” – pisał Tusk.

W dokumencie znalazło się też oficjalne zaproszenie Putina do Polski.


„Zależy mi, abyśmy mogli wspólnie przyczynić się do ich szybkiego i pozytywnego rozwiązania. Sposobność po temu stwarzałaby dalsze nasze spotkania, zarówno na gruncie dwustronnym, jak tez przy okazji przedsięwzięć międzynarodowych z naszym udziałem. Pragnę zarazem ponowić zaproszenie do złożenia przez Pana wizyty w Polsce” – napisał Donald Tusk.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej