RAPORT

Tusk kontra Tusk

Rzekomy syn króla Karola III i królowej Camilli chce się spotkać z księciem Harrym

Król Karol III i królowa Camilla (fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET)
Król Karol III i królowa Camilla (fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET)

56-letni Simon Dorante-Day zamierza uściskać Harry'ego i porozmawiać z nim „jak czarna owca z czarną owcą” (rodziny królewskiej). Ma dla niego wiele rad, między innymi, jak Harry powinien wspierać Meghan Markle.

Elżbieta II opuściła koncert Beatlesa. „Przykro mi, muszę obejrzeć serial”

Po śmierci brytyjskiej monarchini media na całym świecie przypominają mniej znane fakty z jej życia. Jednym z nich jest ten, którym podzielił się...

zobacz więcej

Mężczyzna, który urodził się w angielskim Portsmouth, a obecnie mieszka w australijskim stanie Queensland i jest inżynierem, stał się znany za sprawą wcześniejszych wypowiedzi, w których twierdził, że jako nieślubne dziecko ówczesnego księcia Karola, został (gdy miał zaledwie 8 miesięcy) oddany do adopcji. O jego prawdziwym pochodzeniu miała mu powiedzieć na łożu śmierci „przybrana babcia”, która dawniej pracowała dla królowej i księcia Filipa.

Jego wypowiedzi zyskały taką popularność w internecie, że stały się viralem, gdy zaczął publicznie zestawiać swoje zdjęcia ze zdjęciami członków rodziny królewskiej, by ludzie sami zobaczyli, że jest bardzo podobny do Windsorów. Zwłaszcza do Karola.

Wypowiadając się teraz dla australijskiej komercyjnej telewizji Channel Seven podkreślił, że ma już plan „tajnego spotkania” i że jako „tajny syn”, którego Karol unikał od urodzenia, ma z Harrym „wiele do omówienia”. Dodał, że w takim spotkaniu mogłyby też uczestniczyć ich żony, bo one również mają ze sobą wiele wspólnego. Przede wszystkim to, że nie są białe (żona Dorante-Day jest Aborygenką) i z tego powodu doświadczyły rasistowskich zachowań.



„Radzę Harry'emu, by ...”


Simon Dorante-Day współczuje zarówno Harry'emu, jak i Meghan Markle krytyki w mediach na temat ich „mowy ciała” podczas ceremonii pogrzebowej Elżbiety II. „Kiedy ludzie mówią, że wyglądał na bardzo zdenerwowanego i zirytowanego, rozumiem, skąd to się u niego bierze. Martwi się, że ktoś zaatakuje Meghan i powie coś, co zmusi ją do reakcji”, stwierdził. – Radzę Harry'emu, by nie powstrzymywał Meghan przed wyrażaniem tego, co czuje – zauważył.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej