RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

„Była rtęć”. Europoseł PO broni Tuska

Andrzej Halicki o rtęci w Odrze (fot. PAP/Jerzy Muszyński, Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)
Andrzej Halicki o rtęci w Odrze (fot. PAP/Jerzy Muszyński, Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej został zapytany, dlaczego jego szef i koledzy z partii podgrzewają atmosferę mówiąc o gigantycznych ilościach rtęci, których w Odrze nie było. – To nieprawda. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wczoraj i przedwczoraj w dwóch laboratoriach potwierdził występowanie rtęci w Kanale Gliwickim i Kędzierzyńskim – stwierdził w Polskim Radiu europoseł PO.

To dlatego Tusk mówił o „upiornej” pracy w Sejmie? „Zarobi tam 10 razy mniej”

To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział na tej Wiejskiej – mówił rozmawiając z dziennikarką TVN Donald Tusk. Szef PO nie...

zobacz więcej

Gdy Polskę obiegła informacja o tysiącach śniętych ryb w Odrze, marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak z PO rozpowszechniła informację o bardzo wysokim, wręcz przekraczającym skalę stężeniu rtęci.


Zobacz także:  Niemcy: „Zawartość rtęci poniżej normy”. Badania obalają tezy polityków PO

 

Informacje te zdementowały polskie, a następnie niemieckie instytucje. „W pobranych próbkach martwych ryb stwierdzono, że zawartość rtęci mieści się w zakresie wartości ustalonych w ostatnich latach i pozostaje poniżej odpowiedniej normy UE” – przekazała rzeczniczka Ministerstwa Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Klimatu Brandenburgii.


Zapytany o tę sprawę Andrzej Halicki stwierdził jednak, że Platforma nie ma za co przepraszać, bo rtęć w Odrze była.


Większość specjalistów mówi, że to jest przyducha. Występuje ona też w Czechach czy Niemczech i prawdopodobnie bierze się to z pogody. Po co takie podgrzewanie atmosfery – zapytał prowadzący rozmowę dziennikarz.


Zobacz także:  Premier o fake newsie Tuska ws. rtęci: Chwyty poniżej pasa

 

– Ja nie jestem ani chemikiem, ani specjalistą od tych spraw – odpowiedział Halicki. – Nie będziemy szubko znać skutków tego skażenia, ale nie mam wątpliwości i myślę, że nie mają wątpliwości także fachowcy, że ten dramat na Odrze to dzieło człowieka – dodał.


Halicki podkreślił, że wliczają się w to skażenia zrzutami z kopalni i zakładów przemysłowych, niski stan wód i zrzuty ze zbiorników retencyjnych, które „rozniosły” to skażenie.

Ostry spór w UE i PO o wizy dla Rosjan. Prof. Żurawski: To wiele tłumaczy

Rosjanie mordują Ukraińców, odpowiedzialnością za wojnę obarczają Zachód, a jednocześnie bawią się na wakacjach w krajach Unii Europejskiej. Prof....

zobacz więcej

Dziennikarz inwigilowany? Halicki: Proszę sprawdzić


Dziennikarz przyznał, że w sprawie Odry zostały popełnione błędy, a działalność człowieka szkodzi środowisku. Ocenił, że rozpowszechnianie przez opozycję doniesień o rtęci i pisanie przez Donalda Tuska w sieci, że „PiS jest jak rtęć” było podgrzewaniem atmosfery i podsycaniem społecznych obaw.


Zobacz także:  Rtęć w Odrze, niemieckie badania i rosyjskie trolle. Minister Moskwa o „fali kłamstw” [WYWIAD]

 

– Ponad sporem partyjnym powinno być to, że przyroda powinna być chroniona. Mieliśmy ministerstwo ochrony środowiska, a dzisiaj mamy ministerstwo dewastacji środowiska – stwierdził polityk PO.


Jak powiedział Halicki, w Polsce zamiast chronić przyrodę, „za grube pieniądze inwigiluje się”. – Kogo? – zapytał dziennikarz. 


– Dziennikarzy, prokuratorów, a także opozycję – stwierdził europoseł. Na uwagę redaktora, że nikt go nie inwigilował, Halicki dodał: „Proszę sprawdzić, być może nie. Ale są tacy, których tak. Komisja Pegasusa nie udowodniła tego?”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej