RAPORT

Tusk kontra Tusk

Korea Południowa oferuje pomoc Północy. Siostra Kim Dzong Una odpowiada inwektywami

Według niektórych mediów Kim Jo Dzong odgrywa główną rolę w kolejnej eskalacji napięcia na Półwyspie Koreańskim (fot. PAP/ EPA/JEON HEON-KYUN)
Według niektórych mediów Kim Jo Dzong odgrywa główną rolę w kolejnej eskalacji napięcia na Półwyspie Koreańskim (fot. PAP/ EPA/JEON HEON-KYUN)

Siostra przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una w pełnym inwektyw oświadczeniu odrzuciła plan prezydenta Korei Płd. Jun Suk Jeola, który zaoferował jej krajowi pomoc rozwojową w zamian za denuklearyzację. Propozycję tę określiła jako „szczyt absurdu”.

Nie udało się osiągnąć porozumienia pomiędzy Serbią i Kosowem

Nie udało się osiągnąć porozumienia pomiędzy Serbią i Kosowem. Liderzy obu państw zgodzili się jednak na kontynuację rozmów w najbliższych dniach...

zobacz więcej

Siostra dyktatora Kim Jo Dzong odniosła się do propozycji przedstawionej przez Juna w jego wystąpieniu z okazji rocznicy Dnia Wyzwolenia 15 sierpnia. Zapewnił on wtedy, że nie ma złych zamiarów wobec Pjongjangu, i zaproponował pomoc w rozwoju podupadłej gospodarki Korei Płn., o ile kraj ten podejmie kroki w stronę denuklearyzacji.


Kim określiła tę propozycję jako „szczyt absurdu” i „najbardziej odpychający punkt” planu Juna. Zarzuciła mu kopiowanie polityki wcześniejszego prezydenta Korei Płd. Li Miung Baka, który dekadę wcześniej ogłosił plan zwiększenia PKB per capita w Korei Płn. do 3 tys. dolarów poprzez wszechstronną pomoc, jeśli Pjongjang zrezygnuje ze zbrojeń jądrowych i otworzy granice.


Dla jego wizerunku lepiej byłoby, gdyby się zamknął, zamiast opowiadać bzdury, skoro nie ma niczego lepszego do powiedzenia” napisała Kim w oświadczeniu przedrukowanym przez państwową agencję prasową KCNA. Zaznaczyła, że władze w Pjongjangu „nie lubią” Juna jako osoby i nie zamierzają siadać z nim do rozmów twarzą w twarz.


Czytaj także: Korea Północna nie ustaje w zbrojeniach. „Będziemy wywierać presję”


Nikt nie sprzedaje przeznaczenia za ciasto kukurydziane. Tylko gorzką pogardę okażemy tym, którzy nakręcają mrzonki o skutecznym zmuszeniu nas do rezygnacji z naszych bomb atomowych, jeśli położą więcej na szali” – dodała Kim, zarzucając przy tym Korei Płd. przerzucanie brudnych odpadów” do Korei Płn.

Hiszpański dziennik zachwycony koreańskimi czołgami. Te same zamówiła Polska

Nowoczesny czołg produkcji południowokoreańskiej K2 może przełamać duopol na europejskim rynku pojazdów opancerzonych, zdominowanym obecnie przez...

zobacz więcej

Seul pomimo zagrożenia odrzuca pomysł własnego programu nuklearnego


Ministerstwo ds. zjednoczenia w Seulu wyraziło „silne ubolewanie” z powodu pełnego „niegrzecznych sformułowań” oświadczenia Kim. Korea Płn. „wspomniała o zamiarze dalszego rozwoju broni jądrowej”, co „nie tylko zagraża pokojowi na Półwyspie Koreańskim, ale też pogarsza międzynarodową izolację i sytuację gospodarczą” tego kraju – powiedziała rzeczniczka resortu Li Hio Dzung.



Konserwatysta Jun jest prezydentem Korei Płd. od nieco ponad 100 dni. W kampanii wyborczej sygnalizował twardsze podejście do kwestii północnokoreańskich niż jego poprzednik, liberał Mun Dze In, dla którego priorytetem były dialog i pojednanie. Jun odrzucił jednak niedawno apele, aby w obliczu zagrożenia z północy Korea Płd. stworzyła własny arsenał jądrowy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej