RAPORT

Prorosyjska era Tuska

DW o zachowaniu kanclerza Niemiec ws. „50 holokaustów”: Nie może być usprawiedliwione

Scholz nie zareagował podczas konferencji na słowa Abbasa (fot. Omer Sercan Karkus/Anadolu Agency via Getty Images)
Scholz nie zareagował podczas konferencji na słowa Abbasa (fot. Omer Sercan Karkus/Anadolu Agency via Getty Images)

„Kanclerz Scholz mógł i powinien był sprzeciwić się palestyńskiemu przywódcy po jego słowach relatywizujących Holokaust. Milczenie po takim uchybieniu jest niewybaczalne” – tak poseł opozycyjnej chadeckiej CDU Matthias Hauer ocenił zachowanie szefa niemieckiego rządu po tym, jak Mahmud Abbas w jego obecności oskarżył Izrael o popełnienie na jego rodakach „50 holokaustów”. Scholz nie zareagował na te słowa aż do następnego dnia. „Spóźniona reakcja kanclerza Scholza świadczy o tym, że coś złego dzieje się z niemiecką kulturą pamięci” – komentuje publicystka Deutsche Welle, Sarah Judith Hofmann. „To, że Olaf Scholz nie skontrował natychmiast słów Abbasa, ogromnie zaszkodziło reputacji Niemiec - nie tylko w Izraelu - i nie może być usprawiedliwione” – dodaje.

Aly Götz: Większość Niemców nie ma pojęcia, jak potworne represje stosowano w Polsce

– Terror w Polsce był ekstremalny, większość moich rodaków nie ma pojęcia o skali represji – powiedział niemiecki historyk Goetz Aly, autor książki...

zobacz więcej

Podczas wtorkowej wizyty w Berlinie przywódca Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas został zapytany przez dziennikarza, czy przeprosi Izrael w 50. rocznicę ataku na izraelską drużynę olimpijską, dokonanego przez palestyńskich terrorystów podczas igrzysk w Monachium we wrześniu 1972 r. Zginęło wówczas 11 Izraelczyków i niemiecki policjant.

 

Abbas nie odniósł się w żaden sposób do ataku na olimpiadzie, powiedział za to, że „armia izraelska każdego dnia zabijała ludzi”. – Izrael popełnił 50 masakr w 50 palestyńskich miastach od 1947 roku do dziś - 50 masakr, 50 holokaustów – powiedział palestyński przywódca.

 

Jak relacjonuje środowy „Tagesspiegel”, Scholz słuchał słów Abbasa „z kamienną twarzą i, wyraźnie poirytowany, przygotowywał się do odpowiedzi”, jednak rzecznik rządu Steffen Hebestreit zakończył konferencję prasową zaraz po wypowiedzi palestyńskiego polityka. Dopiero później oświadczył, że „Scholz był oburzony oświadczeniem Abbasa”.

 

„W najlepszym wypadku jako totalną bezradność” określa brak reakcji Scholza na wypowiedź Abbasa Sarah Judith Hofmann. „Kanclerz wpatruje się przed siebie, wyraźnie zdenerwowany, jednak z jego ust nie pada słowo sprzeciwu wobec prowokacji Abbasa. Chwilę potem rzecznik kanclerza kończy konferencję prasową, a Scholz i Abbas ściskają sobie dłonie” – relacjonuje publicystka.

 


Niemiecka dziennikarka podkreśla, że „jedno jest absolutnie jasne: kanclerz Niemiec nigdy nie może pozwolić, aby gość na niemieckiej ziemi zaprzeczał Holokaustowi, relatywizował go lub w jakikolwiek sposób szargał pamięć o najgorszej zbrodni w historii ludzkości”.

 

Holokaust został zaplanowany w Berlinie

 

„Holokaust - i o tym najwyraźniej znowu trzeba przypominać w Niemczech - został zaplanowany w Berlinie” – podkreśla Hofmann. 

„Nazistowska babcia” ponownie trafi do więzienia za negowanie Holokaustu

Ursula Haverbeck, tzw. „nazistowska babcia” usłyszała w piątek w Berlinie kolejny wyrok za negowanie Holokaustu. 93-latka wróci na rok do...

zobacz więcej

„Narodowosocjalistyczne Niemcy ponoszą winę za wymordowanie sześciu milionów Żydów. Rząd federalny Niemiec jest odpowiedzialny także za szanowanie pamięci o ofiarach” – dodaje, a tymczasem, jak odnotowuje, „najwyraźniej coś bardzo niedobrego dzieje się z niemiecką kulturą pamięci” skoro szef niemieckiego rządu nie jest w stanie zareagować, gdy „chodzi o pamięć o Holokauście” – gdy „czerwona linia zostaje przekroczona” a „Niemcy zostają wywołane do tablicy i nie mogą milczeć”.


Przeczytaj też: „Gdyby nie Niemcy, Holokaust na polskiej ziemi nigdy nie miałby miejsca”

 

Izrael odrzuca oskarżenia, mówi o hańbie moralnej

 

Oskarżenia Abbasa o Holokaust zdecydowanie odrzucił premier Izraela Jair Lapid „To, że Mahmud Abbas podczas wizyty na niemieckiej ziemi oskarża Izrael o popełnienie »50 holokaustów«, jest nie tylko hańbą moralną, ale i rażącym kłamstwem” – napisał na Twitterze we wtorek wieczorem.

 

Krytyka ze strony Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego

 

Także Międzynarodowy Komitet Oświęcimski ostro skrytykował oskarżenia Abbasa pod adresem Izraela i mało zdecydowaną reakcję Niemiec. Jak skomentował we wtorek wieczorem wiceprezydent Komitetu Christoph Heubner, Abbas „celowo wykorzystał berlińską scenę polityczną do zniesławienia niemieckiej kultury pamięci i stosunków z państwem Izrael”.


 

Berlińscy policjanci ćwiczyli na pomniku ofiar Holokaustu

Policjanci robili pompki, wykorzystując do ćwiczeń bloki Pomnika Pomordowanych Żydów w Europie. Zdarzenie miało miejsce w Berlinie 23 maja. O...

zobacz więcej

– Swoim haniebnym i niewłaściwym porównaniem do Holokaustu Abbas po raz kolejny próbował zaspokoić antyizraelską i antysemicką agresję w Niemczech i Europie – ocenił Heubner. – To zdumiewające, że strona niemiecka nie była przygotowana na prowokacje Abbasa i że jego wypowiedzi na temat Holokaustu na konferencji prasowej nie zostały zakwestionowane – powiedział Heubner w Berlinie.

 

Opozycyjna CDU: Milczenie kanclerza niewybaczalne

 

W sprawie wypowiedział się także polityk opozycyjnej chadeckiej CDU Matthias Hauer. – Oczywiście kanclerz Olaf Scholz mógł i powinien był sprzeciwić się palestyńskiemu przywódcy po jego słowach relatywizujących Holokaust. Milczenie po takim uchybieniu jest niewybaczalne – ocenił poseł do Bundestagu.

 

Scholz jednak reaguje – dzień po

 

Dopiero w środę rano Scholz napisał na Twitterze, że jest „głęboko zniesmaczony oburzającymi wypowiedziami” palestyńskiego przywódcy. „Szczególnie dla nas, Niemców, wszelka relatywizacja Holokaustu jest nie do zniesienia i nie do przyjęcia. Potępiam każdą próbę zaprzeczania zbrodni Holokaustu” - dodał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej