RAPORT

Tusk kontra Tusk

Jaki stan wody pitnej w okolicach Odry? Wiceszef MSWiA uspokaja

Nadal nie wiadomo, co spodowało masowe śnięcie ryb (fot. PAP/Marcin Bielecki)
Nadal nie wiadomo, co spodowało masowe śnięcie ryb (fot. PAP/Marcin Bielecki)

Sanepid dostał zadanie codziennego badania każdego ujęcia wody, my codziennie analizujemy dane, które pochodzą z tych ujęć i nie ma żadnego zagrożenia. Woda jest czysta, nieskażona – zapewnił wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Wąsik. Przekazał też, że trwają poszukiwania truciciela i służby starannie badają każdy sygnał w tej sprawie.

GIOŚ wysłał blisko sto próbek wody z Odry za granicę. W asyście policji

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska poinformował w wtorek, że wysłał do analizy laboratoryjnej za granicę próbki wody z Odry. Według GIOŚ w...

zobacz więcej

– Monitorujemy i będziemy przez najbliższy czas codziennie badać wodę z każdego ujęcia w okolicach rzeki Odry – powiedział wiceminister Maciej wąsik w Telewizji Trwam. Podkreślił, że nie ma żadnego zagrożenia w związku z wodą płynącą z kranów.


Dodał, że codziennie jest też badana przez wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska woda z Odry. – Można powiedzieć, że stan się poprawia. Było wysokie pH, było pewne zasolenie, ale i ono spada, podobne ustalenia ma strona niemiecka – zaznaczył. – I, oczywiście, nie ma rtęci – dodał.


Wąsik podkreślił, że przez długi weekend wszystkie służby pracowały 24 godziny na dobę, by jak najszybciej ustalić przyczyny katastrofy i usunąć jej skutki.


Odniósł się do sprawy wojewody dolnośląskiego Jarosława Obrębskiego, który przebywając na urlopie miał – zdaniem mediów – niewłaściwie reagować na tę sytuację. Wąsik powiedział, że premier przeanalizuje dokładnie te działania. Jednocześnie potwierdził, że w związku ze sprawą Odry nie są wykluczone kolejne dymisje.

Pytany o to, czy jest możliwość celowego zatrucia Odry w ramach wojny hybrydowej, Wąsik powiedział, że żadne dane na to nie wskazują. Przypomniał, ze Komendant Główny Policji ustanowił milion złotych nagrody za wskazanie ewentualnego truciciela.


– Nie wykluczamy żadnego scenariusza, ale nie chcemy za wcześnie dywagować i snuć przypuszczeń. Nie wykluczamy, że jest to katastrofa wywołana spustem niebezpiecznych substancji do rzeki – powiedział Wąsik.


– Badamy wszystkie okoliczności i sygnały, nie pozostawiamy żadnego sygnału bez weryfikacji. Jestem przekonany, że niebawem opinia publiczna usłyszy diagnozę – dodał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej