RAPORT

Prorosyjska era Tuska

„Los Polski osamotnionej, jak w 1939 roku, się nie powtórzy”

Szef BBN Paseł Soloch (fot. PAP/Rafał Guz)
Szef BBN Paseł Soloch (fot. PAP/Rafał Guz)

Los Polski osamotnionej, jak w 1939 roku, się nie powtórzy; wtedy nasze alianse powstawały w ostatnim momencie, dziś bezpieczeństwo naszego kontynentu budowane jest na fundamencie sojuszu Ameryki z Europą – podkreśla w artykule dla magazynu „Wszystko Co Najważniejsze” szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch.

Szef MON zachęca do wstępowania do wojska. „Walczymy o godność i przyszłość Polski”

Warto być żołnierzem, warto być częścią wielkiej wojskowej rodziny NATO – mówił, zachęcając do wstępowania do wojska, szef MON Mariusz Błaszczak...

zobacz więcej

„W 1939 roku nasze alianse powstawały w ostatnim momencie. Nie wynikało to ze strategicznej krótkowzroczności, lecz ogólnej niestabilności i braków trwałych podstaw dla systemu bezpieczeństwa w ówczesnej Europie. Dziś bezpieczeństwo naszego kontynentu budowane jest na fundamencie sojuszu Ameryki z Europą” – napisał Paweł Soloch.


Jak podkreślił, Polacy wyrażają obecnie jedne z najwyższych wśród sojuszników poparcie i zaufanie do NATO, a wiarę w gwarancje NATO, w gwarancje, jakie daje wojskowy sojusz Stanów Zjednoczonych z Europą, od lat konsekwentnie deklaruje przeszło 90 proc. obywateli.


„Mimo to w dyskursie publicznym wciąż słyszalne są głosy budujące analogię między współczesnymi gwarancjami bezpieczeństwa a sytuacją Rzeczypospolitej w 1939 roku i samotną walką z niemieckim, a następnie sowieckim najeźdźcą. Takie opinie, zwłaszcza obecnie, w jednym z najbardziej niebezpiecznych momentów, w jakich znalazła się Europa po II wojnie światowej, współbrzmią z narracją Moskwy, mającą osłabiać wolę budowania spójnego frontu przez sojuszników” – napisał Soloch.


Zakotwiczenie w NATO i UE


Jak ocenił, dziś podstawową różnicę stanowi głębokie zakotwiczenie Polski w organizacjach takich jak NATO czy Unia Europejska. „Gwarancje wynikające z art. 5 Traktatu waszyngtońskiego, nawet jeżeli przez sceptycznych ekspertów nazywane są »papierowymi«, sprawiły, że przez 73 lata istnienia NATO żadne państwo członkowskie nie zostało zaatakowane przez inny kraj, choć w tym okresie na świecie toczono dziesiątki wojen” – wskazał.


„W wymiarze praktycznym różnica między gwarancjami z 1939 roku a współczesnymi w przypadku Polski wyraża się chociażby w obecności kilkunastu tysięcy sojuszniczych żołnierzy na naszym terytorium, głównie z USA, ale też wielu innych krajów. Towarzyszy temu rozbudowa wspólnej infrastruktury obronnej oraz zdolności do szybkiego przerzutu sił sojuszniczych – od brygady, poprzez dywizję, do poziomu korpusu, czyli kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy wraz z ciężkim sprzętem, wsparciem morskim oraz powietrznym” – zaznaczył.



Jak podkreślił, głoszona od powojnia i po 1989 roku idea wspólnej armii europejskiej realizuje się dziś w przyspieszonym tempie w szerszym, euroatlantyckim kontekście (sojusz USA z Europą i partnerstwo z takimi krajami, jak Japonia, Korea Południowa, Australia i Nowa Zelandia, stwarza dla NATO możliwości sprostania wyzwaniom mającym charakter globalny).

Koniec z wizami dla Rosjan? Europoseł wskazuje „hamulcowych” w UE

Zakaz wydawania wiz turystycznych dla tzw. zwykłych Rosjan, którzy popierają wojnę, to byłoby ciężkie doświadczenie, bo wielu z nich rzeczywiście...

zobacz więcej

„Od przeszło dwóch dekad polskie siły zbrojne szkolą się wspólnie z armiami sojuszniczymi na poligonach po dwóch stronach Atlantyku. To w ramach NATO mamy wspólne struktury polityczne – z Radą Północnoatlantycką na czele oraz dowództwami wojskowymi na szczeblach strategicznych i operacyjnych. W Polsce takie dowództwa są zlokalizowane w Szczecinie i w Elblągu. Ale to również amerykańskie dowództwo V Korpusu w Poznaniu” – wskazał szef BBN.


Jak zauważył, budowanie mechanizmów integrujących obronność wszystkich sojuszników, stwarzających wręcz automatyzmy w reagowaniu wojskowym na zagrożenia, to dziś podstawa polityki odstraszania.


Polityka odstraszania


„Te mechanizmy, stopniowo ograniczane po 1989 roku, nabrały nowej dynamiki po pierwszej agresji Rosji na Ukrainę w 2014 roku i zostały rozwinięte przez kolejne szczyty NATO w Walii, Warszawie – gdzie utworzono podstawy wojskowej obecności NATO na wschodniej flance – i wreszcie w Madrycie w tym roku. Od pierwszych dni wojny na Ukrainie nastąpiło także wzmocnienie wschodniej flanki NATO zarówno o siły lądowe, jak i powietrzne. Dziesiątki samolotów sojuszniczych stale patrolują niebo nad Polską i innymi państwami graniczącymi z Rosją. Z 4 do 8 zwiększono liczbę batalionowych grup bojowych obecnych w ramach wysuniętej obecności, które – zgodnie z decyzjami szczytu w Madrycie – mogą zostać wzmocnione do poziomu grup brygadowych. Równolegle rozwijane są zdolności przerzutowe” – wyliczał Soloch.


Zaznaczył, że kluczowa pozostaje postawa USA. Wskazał, że w ostatnich miesiącach na terytorium Polski znalazło się kilkanaście tysięcy żołnierzy amerykańskich, gotowych do obrony sojuszników, a po raz pierwszy w historii USA ustanowiły stałą obecność wojskową na terytorium Polski, w ramach wysuniętego dowództwa V Korpusu. Jak podkreślił szef BBN, to polityczny przełom, który gwarantuje Polsce bezpieczeństwo.


Twoje INFO - kontakt z TVP INFO


Soloch zauważył, że wobec narastającego zagrożenia rosyjskiego wiarygodność sojuszniczych gwarancji okazała się w pełni przekonująca także dla Szwecji i Finlandii. Podkreślił, że państwa NATO wypracowały także wspólną reakcję na agresję na Ukrainę, niebędącą członkiem Sojuszu, mającą jedynie status państwa partnerskiego.


Wskazywał także na rolę członkostwa Polski w Unii Europejskiej, która nie daje gwarancji bezpieczeństwa jak NATO, jednak silnie wiąże Polskę z państwami zachodnimi pod względem polityczno-gospodarczym. „Skala integracji ekonomicznej i politycznej kontynentu europejskiego jest kilkadziesiąt razy większa niż w latach 30. XX wieku. Także z tego powodu Polska nie jest i nie będzie osamotniona w przypadku zagrożenia. Przy tak silnej integracji zagrożenie jednego z państw członkowskich stanowi zagrożenie dla całej Unii” – zaznaczył Soloch.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej