RAPORT

Tusk kontra Tusk

Rosjanie na dowódczych stanowiskach w białoruskiej armii? Łukaszenka zwolnił generałów

13 tys. białoruskich żołnierzy chce walczyć przeciw Ukrainie dla pieniędzy (fot. Shutterstock/Ruslan Kalnitsky)
13 tys. białoruskich żołnierzy chce walczyć przeciw Ukrainie dla pieniędzy (fot. Shutterstock/Ruslan Kalnitsky)

Alaksandr Łukaszenka dekretem zwolnił ze służby wojskowej generałów Hienadzia Kazłouskiego, dowódcę wojsk rakietowych i artylerii armii białoruskiej, oraz Ihara Dziemidzienkę, pierwszego zastępcę przewodniczącego Państwowego Komitetu Wojskowo-Przemysłowego. Białoruski dyktator przedstawił też nominacje na dowódcze stanowiska, podało Radio Swoboda.

Zadziwiające słowa Łukaszenki. Mówi o „polskiej strategii”

Polacy i NATO są gotowi wejść i zając zachodnią Ukrainę, tak jak to było przed 1939 r. Jest to również ich strategia wobec zachodniej Białorusi –...

zobacz więcej

Na dowódcze stanowiska zostali nominowani pułkownicy: Siarhiej Frałou na szefa sztabu generalnego armii białoruskiej i pierwszego zastępcę dowódcy lotnictwa wojskowego i obrony przeciwlotniczej, i Rusłan Czechau na dowódcę wojsk rakietowych i artylerii.

 

Nominacja pułkowników na stanowiska dowódcze tak wysokiego szczebla jest zjawiskiem bezprecedensowym. Nie opublikowano jeszcze ich biografii, ale nazwiska świadczą o ich rosyjskim pochodzeniu. Zwolniono generałów Białorusinów.


Zmiany w dowództwie armii i przede wszystkim obrony przeciwlotniczej nastąpiły czwarty dzień po ostrzale rakietowym zajętej przez Rosjan bazy wojskowej w Ziabraucy obok Homla w Białorusi.

 

Białoruscy wojskowi gotowi do udziału w wojnie na Ukrainie


W minionym tygodniu sztab generalny armii ukraińskiej poinformował, że do 13 tys. wojskowych i milicjantów białoruskich jest gotowych wziąć udział w wojnie przeciwko Ukrainie. Zastępca kierownika Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Ołeksij Hromow powiedział podczas briefingu w Kijowie, że główna motywacja ma charakter ekonomiczny.


Czytaj także: Zaskakujące słowa Łukaszenki do generalicji


 – Do 13 tys. wojskowych służby czynnej i rezerwy jednostek sił specjalnych i oddziałów specjalnych milicji podpisało zgodę na udział w wojnie przeciwko Ukrainie. Główny motyw jest materialno-finansowy. Nie ma żadnej motywacji ideologicznej w działaniach wojsk okupacyjnych. Nikt nie wierzy w żadną „denazyfikację” ani w „obronę praw ludności rosyjskojęzycznej”. Strach i pieniądze są głównymi czynnikami rosyjskich działań wojennych – wyjaśniał Hromow.


Rosja co raz bardziej natarczywie wciąga Białoruś do wojny przeciwko Ukrainie. Prezydent Aleksandr Łukaszenka zarzeka się, że nie chce brać udziału w konflikcie. Twierdzi jednak, że to od rządu Ukrainy zależy zakończenie konfliktu.


Jego zdaniem Kijów powinien wznowić rozmowy pokojowe z Moskwą i zaakceptować jej żądania. Ukraińskie władze uznają tego rodzaje sugestie za absurdalne.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej