RAPORT

Tusk kontra Tusk

Sasin: Zjednoczonej Prawicy zawdzięczamy to, że wciąż mamy własne kopalnie

Wcześniejsze plany dotyczące górnictwa wymagają zasadniczej rewizji – zapowiada Jacek Sasin (fot. Shutterstock/small smiles)
Wcześniejsze plany dotyczące górnictwa wymagają zasadniczej rewizji – zapowiada Jacek Sasin (fot. Shutterstock/small smiles)

Rządy Zjednoczonej Prawicy broniły węgla i to im zawdzięczamy, że wciąż mamy własne kopalnie. Jestem przekonany, że gdyby rządziły siły uległe wobec Brukseli i Berlina, dawno by je zamknięto – mówi w wywiadzie dla tygodnika „Sieci” wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Wyjaśnia też, czy możliwy jest powrót do węgla „na pełną skalę”, a także co z bezprecedensowymi żądaniami Brukseli w sprawie transformacji energetycznej polskiej gospodarki.

Dodatek węglowy. Wiemy, jak będzie wyglądał wniosek o wypłatę

Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało już wzór wniosku o wypłatę dodatku węglowego oraz projekt rozporządzenia określającego ten wzór....

zobacz więcej

Szef MAP podkreśla, że nie ma dziś problemu z zakupem węgla na świecie, jednak problemem jest jego szybkie przetransportowanie do granic Polski i dalej, w głąb kraju. Jak mówi, największe zmartwienie to przepustowość portów, już wcześniej mocniej obciążonych z powodu przejęcia części ruchu, który szedł przez porty ukraińskie.


„Ciężko pracujemy nad tym wąskim gardłem całej operacji i dziś możemy powiedzieć, że powinniśmy zdołać przeładować co najmniej 9 mln ton węgla” – mówi Sasin.


Nie grożą nam blackouty?


Zapewnia, że węgla nie zabraknie w nadzorowanych przez państwo dużych elektrowniach. Zaznacza, że konieczne składowiska są zabezpieczone i stamtąd węgiel odbiorą przedsiębiorcy zajmujący się jego dystrybucją. „To prawie 8 tys. podmiotów gospodarczych, dużo też zależy od nich” – ocenia Sasin i przyznaje, że nie sądzi by nie było z ich strony woli współpracy.


„Rządy Zjednoczonej Prawicy broniły węgla i to im zawdzięczamy, że wciąż mamy własne kopalnie. Jestem przekonany, że gdyby rządziły siły uległe wobec Brukseli i Berlina, dawno by je zamknięto. Presja na to była i jest ogromna. Zasadnicze decyzje o zwijaniu polskiego górnictwa zapadły w czasach PO-PSL. Oni mają najwięcej na sumieniu” – mówi minister.


„Nikt nie płaci takiej ceny jak Polska”


„Dziś nie wykluczam, że tamte rządy świadomie grały na bankructwo całego górnictwa. Przecież doprowadzili je na skraj upadku. To by bardzo pasowało ich mocodawcom” – dodaje.


Sasin stwierdza też, że takiej ceny za transformację energetyczną, jakiej żąda się od Polski, nikt inny nie ma płacić. „Mieliśmy zawsze duże zasoby węgla, na tym zbudowaliśmy nasz system energetyczny. Tej historycznej wyjątkowości nie chciano uwzględniać, choć jest zasadą, że wszystkie reformy, tempo ich wdrażania, należy dostosowywać do możliwości poszczególnych państw i całej Europy” – wskazuje.


Pytany, czy możliwy jest powrót do węgla na pełną skalę, Sasin odpowiada, że wiele będzie tu zależeć od tego, co się będzie działo w Unii Europejskiej i od tego, jak się wobec tego będziemy pozycjonować.


„Na pewno wcześniejsze plany dotyczące górnictwa wymagają zasadniczej rewizji. Przypomnę, gdzie jesteśmy: zobowiązaliśmy się w umowie społecznej z górnikami, ale ona jest uznawana przez Komisję Europejską za nasze zobowiązanie, do całkowitego wygaszenia wydobycia węgla do 2049 r. Co roku mamy zmniejszać wydobycie, zamykać kopalnie” – podkreśla wicepremier.


Zobacz także – Media w Niemczech: Polska silniejsza niż kiedykolwiek to wyzwanie dla Brukseli

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej