RAPORT

Tusk kontra Tusk

Paraliż europejskiej stolicy. Już wcześniej tropy prowadziły do Rosji

Mołdawia może być celem wojny hybrydowej (fot. Andreea Campeanu/Getty Images)
Mołdawia może być celem wojny hybrydowej (fot. Andreea Campeanu/Getty Images)

Stolica Mołdawii Kiszyniów stała się w poniedziałek celem dziewięciu fałszywych alarmów bombowych. Dotyczyły one między innymi szpitali, centrów handlowych i głównego lotniska kraju.

Polskie służby zidentyfikowały sieć rosyjskich obozów filtracyjnych

Coraz więcej mediów pisze o rosyjskich obozach filtracyjnych używanych przez Rosję do represji przeciwko Ukraińcom. Polskie służby zidentyfikowały...

zobacz więcej

Według kiszyniowskiego portalu Stiri zanim policja sprawdziła, że nie doszło do podłożenia ładunku wybuchowego po telefonach od nieznanych osób, upłynęło kilka godzin. W tym czasie konieczna była ewakuacja wszystkich miejsc, w których rzekomo miała znaleźć się bomba.


Stołeczne media ustaliły, że celem alarmów były cztery szpitale, trzy centra handlowe, budynek Sądu Najwyższego Mołdawii, a także lotnisko.


„W ostatnim czasie w Kiszyniowie drastycznie wzrosła liczba fałszywych alarmów bombowych” – zauważył portal Stiri. Wskazał, że przybyło ich wraz z rosyjską inwazją na Ukrainę.



Na początku sierpnia premier Natalia Gavrilita ujawniła, że z raportu policji Mołdawii wynika, iż fałszywe alarmy bombowe przeprowadzane są przez osoby znajdujące się na terytorium Rosji oraz Białorusi. Dodała, że kierowany przez nią gabinet zgłosił się już do władz tych państw, prosząc o podjęcie walki z procederem utrudniającym funkcjonowanie mołdawskich instytucji.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej